Reklama

Doda apeluje do Jerzego Owsiaka o rezygnację ze „Światełka do Nieba". W Brzegu Dolnym trwa dyskusja o fajerwerkach – co z innymi wydarzeniami i gminami?

21/01/2026 13:49

Apel Doda do Jerzy Owsiak, by zrezygnować z tradycyjnego „Światełka do Nieba" w formie fajerwerków, wywołał ogólnopolską debatę. Artystka w emocjonalnym, ale konkretnym wpisie w mediach społecznościowych zwróciła uwagę, że głośne pokazy pirotechniczne stoją w sprzeczności z ideą ratowania zdrowia i życia, która od lat przyświeca Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy.

O co dokładnie chodzi Dodzie?

 

Doda podkreśla, że fajerwerki powodują silny stres i panikę u zwierząt domowych i dzikich, a także mogą negatywnie wpływać na osoby wrażliwe – dzieci, seniorów, osoby w spektrum autyzmu czy cierpiące na PTSD. W jej ocenie nie można jednocześnie mówić o ratowaniu życia, a z drugiej strony narażać innych istot na cierpienie i zagrożenie. Artystka wprost zaapelowała do Jerzego Owsiaka, by „dał już spokój" z fajerwerkami i zdecydował się na nowoczesną, bezpieczną alternatywę.

Reklama

 

W swoim wystąpieniu Doda przypomniała, że przez wiele lat aktywnie wspierała WOŚP, brała udział w finałach i angażowała się w akcje charytatywne. Zaznaczyła jednak, że z czasem zaczęła coraz mocniej dystansować się od tej formy kulminacji finału, bo – jak twierdzi – świat się zmienił, a wraz z nim świadomość społeczna. Jej zdaniem dziś nie brakuje widowiskowych rozwiązań, takich jak pokazy laserowe, mappingi czy drony, które mogą równie mocno poruszać emocje, nie powodując huku i strachu.

 

Apel Dody wpisuje się w jej szersze zaangażowanie w kwestie ochrony zwierząt. Artystka od lat publicznie zabiera głos w sprawach związanych z dobrostanem zwierząt, wspiera schroniska i inicjatywy prozwierzęce, a ostatnio brała udział w pracach sejmowych zespołów i komisji poświęconych tej tematyce. W jej narracji rezygnacja z fajerwerków nie jest „fanaberią celebrytki", lecz elementem odpowiedzialności społecznej.

Reklama

 

 

Lokalny kontekst: Brzeg Dolny i powiat wołowski

 

Głos Dody wybrzmiał szczególnie mocno także na poziomie lokalnym. Przewodnicząca Rady Miejskiej w Brzegu Dolnym, Anna Michalska zapowiada bowiem, że w najbliższym czasie pochyli się nad zakazem używania fajerwerków w Sylwestra. Impulsem są sygnały od mieszkańców dotyczące hałasu, bezpieczeństwa oraz problemów zgłaszanych przez właścicieli zwierząt.

 

To jednak rodzi kolejne pytania. Jeśli zakaz miałby obowiązywać w noc sylwestrową, co z innymi wydarzeniami w ciągu roku? Dni miasta, festyny, koncerty plenerowe czy finały dużych akcji społecznych – w tym WOŚP – również często kończą się pokazami pirotechnicznymi. Apel Dody sprawił, że coraz częściej mówi się nie tylko o jednym dniu w roku, ale o całościowym podejściu samorządu do fajerwerków.

Reklama

 

Tradycja kontra zmiana

Opinie mieszkańców są podzielone. Jedni wskazują, że „Światełko do Nieba" to symbol, tradycja i ważny moment wspólnego przeżywania finału WOŚP. Inni przyznają rację Dodzie i podkreślają, że symbol nie musi oznaczać huku, a nowoczesne formy widowisk mogą być równie efektowne.

 

Apel Dody do Jerzego Owsiaka stał się więc czymś więcej niż medialną wypowiedzią znanej artystki. To punkt zapalny szerszej dyskusji, która toczy się także w Brzegu Dolnym i w całym powiecie wołowskim:

Reklama

czy ograniczyć fajerwerki tylko w Sylwestra, czy również podczas innych wydarzeń?

czy „Światełko do Nieba" powinno zmienić formę?

i wreszcie – jak pogodzić tradycję z rosnącą wrażliwością społeczną?

 

To pytania, na które coraz głośniej odpowiadają sami mieszkańcy.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kuriergmin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości