Już na etapie komunikatów wokół planowanych ćwiczeń pojawia się chaos. Oficjalny przekaz z urzędu wojewódzkiego mówi o działaniach w ramach OLEK 2026 i wskazuje, że jedno z miejsc pozostaje utajnione. PCC Rokita nie jest w nim wymieniana. Tymczasem na profilach samorządowych w Brzegu Dolnym pojawiają się informacje o spotkaniach służb w związku z ćwiczeniami, które mają być powiązane z OLEK 2026.
Czy chodzi o te same działania?
Brakuje spójnego komunikatu. Mieszkańcy otrzymują fragmentaryczne informacje, a media – żadnych. W efekcie dziennikarze zmuszeni są domyślać się przebiegu wydarzeń i powielać komunikaty z urzędowych stron, bez możliwości ich weryfikacji czy zadania pytań.
Tymczasem w innych lokalizacjach ćwiczeń, m.in. we Wrocławiu, przygotowano system akredytacji dla mediów. Dziennikarze otrzymali konkretne informacje: gdzie i kiedy mogą być obecni, jaki jest scenariusz działań, czego mogą się spodziewać. W Brzegu Dolnym takiego rozwiązania nie ma.
A mówimy o działaniach związanych z bezpieczeństwem – w mieście, w którym funkcjonuje zakład chemiczny. Wyjące syreny i wzmożony ruch służb mogą budzić niepokój. Tym bardziej informacja powinna być jasna, spójna i dostępna na każdym etapie. Tymczasem media – które powinny ją przekazywać mieszkańcom – same pozostają poza obiegiem informacji.
Jak czytamy na profilu samorządowym gminy Brzeg Dolny, 20 kwietnia 2026 r. w Urzędzie Miejskim w Brzegu Dolnym odbyło się spotkanie z udziałem służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo. Naradę zorganizował burmistrz Ireneusz Fura w związku z planowanymi na 22–23 kwietnia wojewódzkimi ćwiczeniami dla zakładów dużego ryzyka oraz z zakresu ochrony ludności i obrony cywilnej.
W spotkaniu uczestniczyli m.in.: burmistrz Ireneusz Fura, zastępca burmistrza Mirosław Dawidowicz, sekretarz gminy Ewa Wojtasiewicz, przedstawiciele PCC Rokita – Piotr Grobelny i Hubert Strzelczyk, a także komendant PSP w Wołowie Bartłomiej Charzewski, jego zastępca Daniel Lisiecki, komendant policji Sebastian Wiąckiewicz oraz pracownicy biura bezpieczeństwa urzędu.
Z komunikatów kierowanych do mieszkańców wynika, że ćwiczenia będą miały charakter szkoleniowy – mogą pojawić się sygnały dźwiękowe, działania pozorowane oraz zwiększony ruch pojazdów służb. Podkreśla się, że nie ma zagrożenia.
Pozostaje jednak pytanie: kto odpowiada za spójność komunikacji i dostęp do informacji? I dlaczego w Brzegu Dolnym – w przeciwieństwie do Wrocławia – media zostały pominięte? Do tematu będziemy wracać.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nikt w Brzegu Dolnym za to nie odpowiada. Burmistrz bryluje po szkołach grając w piłkę i otacza się klakierami. Ta władza to nieporozumienie. Jakby coś się działo w mieście niebezpiecznego z Rokita to by zmiotło mieszkańców jak pionki z planszy ale pan burmistrz strzeliłby kilka uśmiechniętych zdjęć w jakiegoś randkowego miejsca. Paranoja
Nikt w Brzegu Dolnym za to nie odpowiada. Burmistrz bryluje po szkołach grając w piłkę i otacza się klakierami. Ta władza to nieporozumienie. Jakby coś się działo w mieście niebezpiecznego z Rokita to by zmiotło mieszkańców jak pionki z planszy ale pan burmistrz strzeliłby kilka uśmiechniętych zdjęć w jakiegoś randkowego miejsca. Paranoja