Sceny niczym z horroru rozegrały się na terenie jednego z zakładów pracy w Lubinie. Nietrzeźwy pracownik, uzbrojony w siekierę, zaatakował kolegę z pracy i groził śmiercią szefowi. Tylko szybka reakcja policjantów z wydziału prewencji zapobiegła tragedii.
Do mrożących krew w żyłach zdarzeń doszło w minionym tygodniu. Wszystko zaczęło się od sporu o pieniądze. 44-letni mieszkaniec Legnicy domagał się natychmiastowej wypłaty wynagrodzenia. Gdy usłyszał od pracodawcy, że otrzyma środki po zakończeniu zaplanowanych prac na budowie, wpadł w furię.
Mężczyzna najpierw wysłał do swojego przełożonego SMS-a z groźbą pozbawienia życia jego oraz całej załogi. Jak się okazało, nie były to czcze słowa. Kilkanaście minut później agresor pojawił się na terenie firmy, trzymając w ręku siekierę.
Swoją agresję zaczął wyładowywać na mieniu i ludziach:
Zniszczył samochód: Najpierw uszkodził zaparkowane auto należące do kolegi z pracy.
Zaatakował współpracownika: Następnie ruszył z siekierą na drugiego mężczyznę. Napastnik kilkukrotnie zamachnął się niebezpiecznym narzędziem w stronę pokrzywdzonego.
Uniknął śmierci: Tylko dzięki błyskawicznym unikom i sprawnej reakcji atakowanego mężczyzny nie doszło do dramatycznego w skutkach zranienia.
Powiadomieni o sytuacji policjanci z lubińskiej prewencji pojawili się na miejscu w ciągu kilku minut. Funkcjonariusze sprawnie namierzyli i obezwładnili 44-latka. Choć sprawca próbował ukryć narzędzie ataku na dachu pobliskiego baraku, stróże prawa szybko je odnaleźli i zabezpieczyli. Badanie alkomatem wykazało, że zatrzymany miał w organizmie 1,2 promila alkoholu.
Po nocy spędzonej w policyjnej celi i wytrzeźwieniu, legniczanin usłyszał w prokuraturze poważne zarzuty. Odpowie za:
Groźby karalne.
Uszkodzenie mienia.
Usiłowanie spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.
Biorąc pod uwagę powagę czynów, sąd przychylił się do wniosku śledczych i zastosował wobec agresora areszt tymczasowy na okres 2 miesięcy. Za popełnione przestępstwa 44-latkowi grozi kara nawet do 20 lat pozbawienia wolności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze