Reklama

Furiat z siekierą w zakładzie pracy. Chciał „pozabijać wszystkich”, teraz może spędzić w więzieniu 20 lat

01/05/2026 20:17

Sceny niczym z horroru rozegrały się na terenie jednego z zakładów pracy w Lubinie. Nietrzeźwy pracownik, uzbrojony w siekierę, zaatakował kolegę z pracy i groził śmiercią szefowi. Tylko szybka reakcja policjantów z wydziału prewencji zapobiegła tragedii.

Do mrożących krew w żyłach zdarzeń doszło w minionym tygodniu. Wszystko zaczęło się od sporu o pieniądze. 44-letni mieszkaniec Legnicy domagał się natychmiastowej wypłaty wynagrodzenia. Gdy usłyszał od pracodawcy, że otrzyma środki po zakończeniu zaplanowanych prac na budowie, wpadł w furię.

„Pozabijam was wszystkich”

Mężczyzna najpierw wysłał do swojego przełożonego SMS-a z groźbą pozbawienia życia jego oraz całej załogi. Jak się okazało, nie były to czcze słowa. Kilkanaście minut później agresor pojawił się na terenie firmy, trzymając w ręku siekierę.

Reklama

Swoją agresję zaczął wyładowywać na mieniu i ludziach:

  • Zniszczył samochód: Najpierw uszkodził zaparkowane auto należące do kolegi z pracy.

  • Zaatakował współpracownika: Następnie ruszył z siekierą na drugiego mężczyznę. Napastnik kilkukrotnie zamachnął się niebezpiecznym narzędziem w stronę pokrzywdzonego.

  • Uniknął śmierci: Tylko dzięki błyskawicznym unikom i sprawnej reakcji atakowanego mężczyzny nie doszło do dramatycznego w skutkach zranienia.

Błyskawiczna akcja mundurowych

Powiadomieni o sytuacji policjanci z lubińskiej prewencji pojawili się na miejscu w ciągu kilku minut. Funkcjonariusze sprawnie namierzyli i obezwładnili 44-latka. Choć sprawca próbował ukryć narzędzie ataku na dachu pobliskiego baraku, stróże prawa szybko je odnaleźli i zabezpieczyli. Badanie alkomatem wykazało, że zatrzymany miał w organizmie 1,2 promila alkoholu.

Reklama

Surowe konsekwencje

Po nocy spędzonej w policyjnej celi i wytrzeźwieniu, legniczanin usłyszał w prokuraturze poważne zarzuty. Odpowie za:

  1. Groźby karalne.

  2. Uszkodzenie mienia.

  3. Usiłowanie spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

Biorąc pod uwagę powagę czynów, sąd przychylił się do wniosku śledczych i zastosował wobec agresora areszt tymczasowy na okres 2 miesięcy. Za popełnione przestępstwa 44-latkowi grozi kara nawet do 20 lat pozbawienia wolności.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kuriergmin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości