Zaczęło się od kontroli drogowej i podejrzenia, że kierowca jest pod wpływem narkotyków. Policjanci z Wołowa znaleźli przy nim amfetaminę, a później podczas przeszukania zabezpieczyli 18,4 kg ściętych i wysuszonych roślin konopi oraz ponad 453 gramy marihuany. Mężczyzna stracił prawo jazdy i usłyszał zarzuty.
Do interwencji doszło podczas służby policjantów Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Wołowie. Funkcjonariusze zatrzymali samochód osobowy do kontroli. W trakcie czynności ustalili, że kierujący znajdował się pod wpływem środków odurzających.
Na tym sprawa się nie skończyła. Podczas kontroli policjanci ujawnili przy mężczyźnie amfetaminę. Następnie przeprowadzili przeszukanie pomieszczeń mieszkalnych.
W pomieszczeniach funkcjonariusze znaleźli pięć worków ze ściętymi i wysuszonymi roślinami konopi, w których stwierdzono zawartość THC. Łączna waga zabezpieczonego materiału wyniosła 18,4 kilograma. Policjanci zabezpieczyli również 453,30 grama suszu roślinnego w postaci marihuany.
– Kontrola drogowa pozwoliła ujawnić nie tylko kierującego pod wpływem środków odurzających, ale również narkotyki, które miał przy sobie. Dalsze czynności doprowadziły do zabezpieczenia znacznych ilości substancji zabronionych – informuje sierż. Kornela Pogwiz, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Wołowie.
Mężczyźnie zatrzymano prawo jazdy. Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mu zarzutów.
Sprawa ma dwa istotne wątki: prowadzenie pojazdu pod wpływem środków odurzających oraz ujawnione substancje i rośliny zawierające THC. Posiadanie narkotyków i kierowanie pod ich wpływem mogą wiązać się z odpowiedzialnością karną. Ostateczna ocena czynów i konsekwencje prawne należą do właściwych organów.
Policja przypomina, że środki odurzające mogą zaburzać koncentrację, wydłużać czas reakcji i utrudniać prawidłową ocenę sytuacji na drodze. Kierowca znajdujący się pod ich wpływem stwarza zagrożenie nie tylko dla siebie, ale także dla pasażerów i pozostałych uczestników ruchu.
O dalszym losie zatrzymanego mężczyzny zdecyduje sąd.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze