Reklama

Jechał bez prawa jazdy, za to z narkotykami w organizmie

27/05/2026 11:31

To miała być zwyczajna, rutynowa kontrola drogowa, jakich codziennie na drogach naszego powiatu odbywa się dziesiątki. Patrol z Komendy Powiatowej Policji w Wołowie zatrzymał do kontroli kierowcę osobówki. Wszystko potoczyłoby się pewnie szybko i spokojnie, gdyby nie zachowanie siedzącego za kółkiem mężczyzny. Nerwowe ruchy i dziwne zachowanie od razu podpowiedziały mundurowym, że kierowca ma coś na sumieniu i nie chodziło tu o zwykły brak gaśnicy czy apteczki.

Tester nie kłamał, a to był dopiero początek

Intuicja szybko doprowadziła policjantów do celu. Funkcjonariusze wyciągnęli narkotester, a wynik badania tylko potwierdził ich przypuszczenia. Urządzenie jednoznacznie wykazało, że w organizmie kierowcy krążą środki odurzające. Żeby mieć stuprocentową, formalną pewność, mężczyźnie pobrano krew do szczegółowych badań laboratoryjnych, które dokładnie określą, co i w jakich ilościach zażył przed podróżą.

Kiedy policjanci zaczęli sprawdzać dokumenty zatrzymanego, okazało się, że lista grzechów rośnie. Mężczyzna w ogóle nie powinien siadać za kierownicę z jeszcze jednego powodu, bo nie miał przy sobie, ani w systemie, wymaganych uprawnień do jazdy. Na tym etapie zabawa się skończyła. Auto delikwenta natychmiast trafiło na lawetę i zostało odholowane na strzeżony parking.

Reklama

Nalot na mieszkanie i sądowy finał

Prawdziwy bonus czekał jednak na policjantów w miejscu zamieszkania zatrzymanego. Mundurowi postanowili sprawdzić, co mężczyzna trzyma w czterech ścianach. Przeczucie znowu ich nie zawiodło. Podczas przeszukania mieszkania funkcjonariusze znaleźli i zabezpieczyli zapasy marihuany.

Teraz pechowy kierowca ma przed sobą bardzo poważne spotkanie z sądem. Odpowie za prawdziwe przestępcze „combo”: jazdę pod wpływem narkotyków, brak prawa jazdy oraz posiadanie zabronionych substancji w domu. Za taki zestaw przewinień kodeks karny przewiduje naprawdę surowe kary.

Reklama

Wołowscy policjanci przy tej okazji po raz kolejny apelują do wyobraźni wszystkich kierowców. Siadanie za kółko po zażyciu jakichkolwiek środków psychoaktywnych to rosyjska ruletka, w której stawką jest życie niewinnych ludzi na drodze. Jak widać na załączonym przykładzie, każda taka próba prędzej czy później kończy się na policyjnym parkingu, a potem na sądowej ławie.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kuriergmin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości