Dolnobrzeżanka, Kasia Ryszka, którą od kilku lat wiele osób wspiera w walce z nowotworem, już wkrótce wyrusza na kolejną immunoterapię do niemieckiej kliniki.
Świąteczny czas to moment, w którym możemy podarować komuś odrobinę nadziei – nawet najmniejszy gest ma ogromne znaczenie! Jeśli możecie, prosimy o wsparcie dla Kasi – każdy datek przybliża ją do zdrowia.Publikujemy apel taty Kasi:
Nowotwór złośliwy mózgu zniszczył życie mojej ukochanej córki... Każdego dnia walczymy, by choroba w końcu się wycofała... Niestety, guz jest nieoperacyjny. Immunoterapia to nasza jedyna nadzieja.
Na te Święta mamy jedno marzenie – by córka była zdrowa... Wiem jednak, że ono nie spełni się za darmo....
Dlatego z całego serca proszę o dalszą pomoc dla Kasi.
Mariusz, tata Kasi
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze