Mieszkańcy, podróżni, pracownicy dojeżdżający do zakładów chemicznych, pociągiem, mają duży problem. Aby przedostać się na drugą część miasta potrzebują teraz sporo czasu. Miasto, podzielone na pół torami, zostało odcięte od siebie - kładka nad torami PKP została zamknięta. Kto za to odpowiada? Burmistrz ma swoją wersję, a Dolnośląski Nadzór Budowlany - swoją.
Oficjalny komunikat z gminy brzmiał:
Informujemy, że w oparciu ekspertyzę techniczną, burmistrz Brzegu Dolnego w trosce o zdrowie i życie mieszkańców oraz osób korzystających z kładki PKP, podjął decyzję o zamknięciu obiektu od dnia 27 kwietnia do odwołania. Stan techniczny kładki jest przedawaryjny- stwarzający zagrożenie dla zdrowia i życia. W związku z nieuregulowanym stanem prawnym dotyczącym własności kładki i podmiotu odpowiedzialnego za jej zarządzanie, uznając, że treść otrzymanej ekspertyzy obliguje do podjęcia działań w stanie wyższej konieczności, burmistrz postanowił o zamknięciu tego obiektu i powiadomieniu o tym fakcie mieszkańców i użytkowników wieczystych jak i właścicieli nieruchomości, na których posadowiona jest kładka. W komunikacie istnieje jeszcze informacja, iż gmina Brzeg Dolny nieustannie podejmuje działania zmierzające do rozwiązania problemu komunikacyjnego z rejonie PKP.
Burmistrz: kładka nie należy do Gminy
Burmistrz podczas piątkowej sesji Rady Miejskiej stwierdził, że podjął najtrudniejszą decyzję w swojej karierze zamykając obiekt ze względu na ekspertyzę oraz na to, że kilka dni wcześniej mieszkanka poinformowała urząd o obluzowaniu się dwóch stopni. Paweł Pirek nawiązał do kwestii własności kładki, która... jak powiedział: „prawnie nadal nie ma właściciela”. Ale za to czterech właścicieli ma grunt, na którym stoi: gminę, powiat, PKP oraz PCC Rokita S.A. Burmistrz zaznaczył, że w sądzie toczy się sprawa o ustalenie właściciela kładki, która obecnie nie figuruje w żadnej księdze wieczystej. Dodał, że nadzór budowlany nie wskazał gminy jako właściciela samego obiektu, jakim jest kładka, lecz wskazał gminę jako podmiot, który powinien zabezpieczyć kładkę, z czym on się nie zgadza. Jako argument podaje fakt, iż nie będzie wydawał publicznych pieniędzy na naprawę czegoś, co nie należy do gminy, poza tym mogliby w tym partycypować wszyscy właściciele gruntu. Burmistrz podkreślił, że takich rozmów odnośnie kładki było kilkanaście i wszyscy właściciele mieli nadzieję, że problem rozwiąże się sam, gdy kolej będzie robiła modernizację linii kolejowej. Niestety, do tej pory się nie udało tego dokonać. Paweł Pirek poinformował, że wystosował pismo do kolejowej spółki odnośnie planów na modernizację odcinka kolejowego w Brzegu Dolnym, a co za tym idzie, planów na nową kładkę. Na sesji zacytował fragment, który dostał od kolei: „W odpowiedzi na pismo dotyczące opracowania dokumentacji przedprojektowej informuję, że w ramach przedmiotowej dokumentacji przedprojektowej przewiduje się kompleksową przebudowę linii kolejowej wraz z infrastrukturą towarzyszącą, w tym dla obszaru gminy Brzeg Dolny- przebudowa stacji Brzeg Dolny, przebudowa peronu wraz z dostosowaniem dla osób o ograniczonej możliwości poruszania się, przejścia pod torami, kładki dla pieszych, zadaszenia i małej architektury.” Dodał, że nadal jest nadzieja, że ten problem zostanie w końcu rozwiązany, ale do momentu nowej kładki, obecna zostanie zamknięta, tym bardziej że żaden poważny remont nie ma sensu- obiekt jest w tak fatalnym stanie, że należy go zburzyć i postawić nowy.
A na to gminy nie stać
Wojewódzki Nadzór Budowlany wzywa Gminę do naprawy kładki Dolnośląski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego decyzją z 26 listopada 2019 r. nakazał gminie Brzeg Dolny przeprowadzić kontrolę obiektu oraz przedłożenie ekspertyzy stanu technicznego kładki. W uzasadnieniu widnieje informacja, iż z uwagi na cel, jaki spełnia kładka (ciąg pieszych nad torami celem skomunikowania ulic 1-go Maja, Targowej, Sienkiewicza), zarządcą kładki jest gmina Brzeg Dolny. Do zakresu działania gminy należą wszystkie sprawy o znaczeniu lokalnym i obowiązki związane z utrzymaniem obiektu budowlanego powinny obciążać gminę Brzeg Dolny.
Do tematu wrócimy w najbliższym, czwartkowym wydaniu "Kuriera Gmin"
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze