Reklama

Klasa A (Wrocław - gr.1). Lubiąż utrzymuje hegemonię. Sparta Miłcz z kolejną bolesną porażką

14/10/2025 09:14

Konfrontacja z przeciwnikiem z Lubiąża była 1.spotkaniem, jaki na A-klasowym gruncie rozegrali piłkarze z Miłcza, po historycznym awansie w sezonie 2020/2021. Tamte rozgrywki były zresztą dla Spartan pamiętne, gdyż finiszowali oni na 6.pozycji, odnosząc 13 zwycięstw w 27 rozegranych pojedynkach (skuteczność 51%), ale nawet wówczas nie udało im się pokonać drużyny Odry. W pamiętnym spotkaniu z 15 sierpnia 2020r. występujący w roli gospodarzy na wołowskiej murawie miłczanie ulegli lokalnemu konkurentowi 2-3, a w kwietniowym rewanżu ich porażka miała jeszcze bardziej znaczące rozmiary (1-5). Potem było jeszcze gorzej - tzn. oczywiście dla gości sobotniego pojedynku, gdyż kolejne starcia zdecydowanie wygrywali lubiążanie - 4-0 oraz 8-0 i wszystko wskazywało na to, że w 8.kolejce bieżących rozgrywek piłkarzom z Miłcza nie uda się przełamać futbolowej historii bezpośrednich pojedynków obu rywali.

 

ODRA LUBIĄŻ

- SPARTA MIŁCZ 4-0 (1-0)

Bramki: F. Kulas (3’, 51’), M. Pawłowicz (65’), P. Leśniewski (68’),

Żółte kartki: P. Konon, E. Stańczyk;

ODRA: D. Posacki – K. Sołowski, B. Błachnio (55’ O. Sevastianov), M. Wojtyło, G. Połetek, K. Romanowicz, W. Wypych, P. Leśniewski (69’ P. Rewak), F. Kulas, M. Pawłowicz, M. Kijaczek (55’ G. Gryzan);

SPARTA: E. Stańczyk – T. Kuc, S. Pęcherski, M. Płonka, A. Grobelny, A. Korcz, P. Chmielewski, P. Konon, M. Hańczyk, I. Partyka (70’ P. Pasek), P. Stróżyński.

Prowadzony wówczas przez trenera Tomasza Grzegorzewskiego zespół z Lubiąża skończył rozgrywki na 2.pozycji i w następnym sezonie walczył o ligowe punkty na okręgowym poziomie. Teraz starcie ze Spartą było okazją do debiutu za trenerskim sterem dla Krystiana Januszewskiego, który objął funkcję szkoleniowca Odry z podobnym zadaniem. - W zasadzie dopiero się nawzajem poznajemy i po pierwszym spotkaniu trudno jest coś definitywnie cokolwiek deklarować - powiedział nam nowy szkoleniowiec. - Bez wątpienia w drużynie jest potencjał na skuteczną walkę o wyższy poziom, ale nasze aktualne możliwości pokażą kolejne spotkania, w których mierzyć się będziemy z dużo bardziej wymagającymi przeciwnikami. Mimo tego, że wcześniej zgubiliśmy ważne punkty nadal pozostajemy w grze o najwyższy cel, ale o awans nie będzie łatwo. Z jednej strony drużynę bez wątpienia stać na zwycięstwo w rozgrywkach, lecz takie same ambicje ma jeszcze parę mocnych zespołów. Czekam więc na kolejne występy na boisku, a także powrót do składu piłkarzy, mających w tym momencie kłopoty ze zdrowiem - mniejsze bądź większe. Jeśli zachowamy należytą dyscyplinę wewnątrz zespołu, a w każdym meczu grać będziemy solidny procent tego, na co stać ten zespół, to powinno być dobrze. Z całą pewnością drużyna w jakimś spektakularnym stylu nie przewyższa reszty kandydatów do awansu, więc rywalizacja do samego końca powinna być wyrównana i emocjonująca.

Reklama

Po 2.stronie futbolowej barykady stanął zespół, którego ambicją jest walka o utrzymanie i przyznać trzeba, że do tej pory nie idzie to Spartanom najlepiej. Pewne nadzieje dawać mogło zwycięstwo nad rywalami z Osieku (4-2), ale następne 5 kolejek to 4 wysokie porażki (bilans bramkowy: 1-28) oraz spotkanie oddane walkowerem, gdyż nie udało się zebrać składu przed wyjazdem do Wilkszyna. Wizyta w Lubiążu także nie wzbudziła wśród miłczańskich kadrowiczów wielkiego zainteresowania i w meczowym protokole znalazło się ostatecznie zaledwie 14 zawodników.

Goście przystąpili więc do starcia z faworyzowaną Odrą w mocno okrojonym składzie, bez nominalnego bramkarza, a ponieważ biednemu zawsze wiatr wieje prosto w oczy, już od 3.minuty praktycznie nie mieli czego bronić - oczywiście prócz rozmiaru kolejnego niepowodzenia. Po 183 minutach strzelecką niemoc lubiążan przerwał Franciszek Kulas, kończąc celnym uderzeniem składną akcję z lewego skrzydła. Kolejne minuty przyniosły gospodarzom również sporo strzeleckich sytuacji, ale w decydujących momentach obudziły się stare demony i piłka ponownie nie chciał wpaść do siatki miłczańskiej bramki. Dopiero po przerwie sympatycy Odry mogli świętować kolejne trafienie. Dynamiczny atak Mateusza Pawłowicza (na zdjęciu) przerwali w polu karnym obrońcy gości i arbiter pojedynku bez wahania wskazał na wapno, a w roli skutecznego egzekutora w chwilę później wystąpił F. Kulas. Kwadrans potem ex-Spartanin ponownie zaskoczył swoich byłych kolegów dynamicznym wejściem w pole karne i tym razem osobiście celnym uderzeniem skutecznie sfinalizował atak. Rezultat konfrontacji ustalił Paweł Leśniewski, a jego trafienie zakończyło kolejną składną akcję całego zespołu.

Reklama

Kolejne derby były więc meczem bez historii, gdyż różnicę celów i futbolowych potencjałów obu rywali było wyraźnie widać, a mimo ambitnej walki gościom nie udało się zniwelować argumentów lubiążan, których zwycięstwo mogło być jeszcze wyższe. Wydaje się zresztą, że w miniony weekend sportowe szczęście drużynie Odry sprzyjało nie tylko w konfrontacji ze Spartą, ale także na murawach w Środzie Śl. i Pęgowie, gdzie punkty pogubiły obie Zorze, w czego rezultacie rankingowa północ mocno się spłaszczyła.

8.kolejka: Kąty Wr. - Osiek 9-0; Maślice - Mechanik 1-2; Polonia II Śr.Śl. - Zorza W. 1-0; Polonia Wr. - Zieloni 8-1; Sokół - Porcelana 3-6; Zorza P. - Parasol 0-3; Widawa - Błyskawice 2-1.

Reklama

TABELA

1.

KP Kąty Wrocławskie

8

20

37-7

2.

Zorza Wilkszyn

8

18

25-5

3.

Polonia Wrocław

8

16

30-12

4.

Parasol Wrocław

8

15

29-7

5.

ODRA LUBIĄŻ

8

15

16-7

6.

Zorza Pęgów

8

15

23-15

7.

Porcelana Ciechów

8

15

22-20

8.

Sokół Smolec

8

15

25-24

9.

Polonia II Środa Śl.

8

13

15-23

10.

Widawa Wrocław

8

12

14-18

11.

Zieloni Rakoszyce

8

9

19-28

12.

Błyskawica Lenartowice

8

7

14-16

13.

Mechanik Brzezina

8

7

10-23

14.

Maślice Wrocław

8

4

10-22

15.

SPARTA MIŁCZ

8

3

5-42

16.

LZS Osiek

8

3

7-33

9.kolejka (11-12 października): Parasol - ODRA (sobota, 15.00); SPARTA - Sokół (niedziela, 15.00).

 

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo kuriergmin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości