Wraz z nowym kolejowym rozkładem jazdy, który wejdzie w życie 10 grudnia, pasażerów czekają zmiany na lepsze! Od tego czasu dolnośląski odcinek Trasy Nadodrzańskiej obsługiwać będą wyłącznie pociągi regionalnego przewoźnika. To nowoczesne, komfortowe i ekologiczne składy.
W grudniu ubiegłego roku pociągi w żółto-białych barwach Województwa Dolnośląskiego wróciły po dziewięciu latach na dolnośląski odcinek tzw. Nadodrzanki, czyli trasy kolejowej z Wrocławia do Głogowa. Dla podróżnych korzystających z tego połączenia nowością były przede wszystkim większe składy, ponieważ na trasie pojawiły się Impulsy 45WE, pięcioczłonowe pojazdy mogące pomieścić ponad 500 pasażerów. Teraz mieszkańców m.in. Brzegu Dolnego, Wołowa czy Ścinawy obsługiwać będą już tylko nowoczesne pociągi Kolei Dolnośląskich.
- Naszym priorytetem jest przywracanie połączeń kolejowych na całym Dolnym Śląsku, aby ułatwić mieszkańcom i turystom przemieszczanie się po regionie. Bardzo ważne jest dla nas także podnoszenie jakości oferty kolejowej i komfortu podróżnych. Koleje Dolnośląskie mają jedną z najnowocześniejszych flot w kraju i cały czas się rozwijają. Jestem przekonany, że nowa oferta zadowoli wszystkich podróżnych korzystających z linii do Głogowa – mówi Cezary Przybylski, Marszałek Województwa Dolnośląskiego.

fot. Koleje Dolnośląskie mają jedną z najnowocześniejszych flot w kraju. Jestem przekonany, że nowa oferta zadowoli wszystkich podróżnych korzystających z linii do Głogowa – Cezary Przybylski, Marszałek Województwa Dolnośląskiego.
Składy Kolei Dolnośląskich wyposażone są w wiele udogodnień takich, jak klimatyzacja, wifi czy system informacji pasażerskiej. Doceniają je pasażerowie, którzy z roku na rok coraz chętniej wybierają Koleje Dolnośląskie. Spółka w 2022 roku przewiozła aż 16 mln pasażerów.
Samorząd Województwa Dolnośląskiego prowadzi niespotykany na skalę kraju program przywracania nieczynnych, często przez kilkadziesiąt lat, linii kolejowych, które po odtworzeniu obsługują właśnie Koleje Dolnośląskie.
– Z inicjatywy naszego samorządu kolej wróciła już między innymi do Chocianowa, Bielawy, Sobótki czy Jedliny-Zdroju. Dla nas najważniejszy jest mieszkaniec, dlatego odpowiadamy na jego potrzeby i uruchamiamy następne połączenia kolejowe, aby każdy Dolnoślązak bez problemu mógł dojechać do pracy, szkoły, miejsc kultury czy atrakcji turystycznych. Już dziś widzimy, jak popularne są nasze pociągi, dlatego stałe doskonalenie oferty przewozowej jest dla nas bardzo ważne. Dolnośląska kolej jest i będzie wzorem do naśladowania – zapewnia Tymoteusz Myrda, Członek Zarządu Województwa Dolnośląskiego.

fot. Dla nas najważniejszy jest mieszkaniec, dlatego uruchamiamy następne połączenia kolejowe, aby każdy mógł dojechać do pracy, szkoły, miejsc kultury czy atrakcji turystycznych – Tymoteusz Myrda, członek Zarządu Województwa Dolnośląskiego.
Od 10 grudnia w nowym rozkładzie kolejowym znajdą się także dwie inne nowości. Po prawie 30 latach, dzięki przeprowadzonej przez Samorząd Województwa rewitalizacji linii, pociągi wrócą do Świeradowa-Zdroju i Mirska. Mieszkańcy i turyści jadący do Jedliny-Zdroju oraz Głuszycy zyskają takie codzienne połączenia malowniczą, górską trasą, zamiast jedynie weekendowych. Samorząd województwa rewitalizuje trasy kolejowe w całym regionie, aby Dolnoślązacy każdego dnia mieli wygodny dostęp do kolei i mogli korzystać z pociągów w codziennej komunikacji – do pracy, szkoły, ale również do turystycznego podróżowania pociągiem po Dolnym Śląsku.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze