W miniony piątek w Lubinie doszło do dramatycznych scen. 59-letni bezdomny ugodził nożem w brzuch 26-latka, a powodem krwawego ataku była kłótnia o miejsce do spania. Tragicznego finału udało się uniknąć tylko dzięki przytomnej reakcji dwóch nastolatków, którzy usłyszeli wołanie o pomoc i natychmiast zaalarmowali dorosłych.
Do tragicznego w skutkach incydentu doszło w godzinach popołudniowych w jednym z opuszczonych budynków na terenie Lubina. Jak ustalili śledczy, motywem ataku była prozaiczna kłótnia o miejsce noclegu.
59-letni mężczyzna wszedł do pustostanu, obudził śpiącego tam 26-latka i kazał mu natychmiast opuścić jego materac. Kiedy wywiązała się sprzeczka, starszy z mężczyzn wyciągnął nóż i zadał ofierze cios w brzuch.
Ciężko ranny i zakrwawiony 26-latek zaczął wzywać pomocy. Jego krzyki usłyszało dwóch chłopców w wieku 13 i 14 lat, którzy znajdowali się w pobliżu. Widząc rannego człowieka, natychmiast pobiegli do mamy jednego z nich, a ta niezwłocznie wybrała numer alarmowy 112.
Na miejscu błyskawicznie pojawił się patrol prewencji z lubińskiej komendy. Mundurowi od razu przystąpili do działania – zatamowali masywne krwawienie i monitorowali funkcje życiowe poszkodowanego aż do przyjazdu karetki pogotowia. 26-latek w stanie zagrażającym życiu trafił na stół operacyjny.
Sprawca nie cieszył się wolnością zbyt długo. Chwilę po zdarzeniu policjanci zatrzymali 59-latka. Mężczyzna nie posiadał stałego miejsca zamieszkania, a przy zatrzymaniu zabezpieczono narzędzie zbrodni.
Jak się okazało, napastnik to postać doskonale znana lubińskim stróżom prawa. W przeszłości był już wielokrotnie karany za przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu.
Zatrzymany trafił do policyjnej celi i usłyszał zarzut spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Podstawowy wymiar kary za ten czyn to nawet 20 lat więzienia, jednak z uwagi na to, że 59-latek działał w warunkach tzw. recydywy wielokrotnej, przed sądem może mu grozić nawet dożywocie. Decyzją sądu mężczyzna został już tymczasowo aresztowany na trzy miesiące.
Służby nie mają wątpliwości, gdyby nie błyskawiczna reakcja nastolatków, 26-latek prawdopodobnie by wykrwawił się w opuszczonym budynku. Do ich wzorowego zachowania odniosła się oficer prasowa lubińskiej komendy. – Na szczególne uznanie zasługuje postawa młodych chłopców, dzięki którym policjanci szybko otrzymali informację o groźnym zdarzeniu i mogli skutecznie zareagować. Mundurowi na czas dotarli do pokrzywdzonego ratując mu życie. Postawa młodych ludzi pokazuje, jak ważna jest empatia i szybkie reagowanie w sytuacjach zagrożenia życia i zdrowia. To przykład godny naśladowania, który zasługuje na podkreślenie i uznanie – podsumowuje podkom. Sylwia Serafin.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze