Na dzisiejszej sesji Rady Powiatu Wołowskiego jednym z głównych tematów była sytuacja w Powiatowym Centrum Medycznym. Prezes spółki Bartosz Granat wraz z dyrektorem ds. medycznych dr. Jakubem Dynią oraz dyrektorem ds. finansowych Kamilem Jeżyną tworzyli mocną reprezentację PCM, która – jak podkreślali radni – dawała gwarancję odpowiedzi na każde kluczowe pytanie.
– Nie mówcie tylko „nie, bo nie”. Jeśli macie propozycje zmian, przedstawcie je. W przeciwnym razie zaufajcie zarządowi, który musi wprowadzać reformy, bo inaczej zostanie odwołany – apelował starosta Jan Janas, zwracając się szczególnie do radnych z Brzegu Dolnego.
Prezes Granat zapewniał, że zmiany nie odbiją się negatywnie na pacjentach. – Nie przewidujemy też szczególnych zwolnień. Część pracowników przechodzi już na świadczenia emerytalne, a część może otrzyma propozycję pracy w nowej jednostce. Pacjenci nie stracą, będzie lepiej – mówił.
Dyskusja, która trwała ponad godzinę, była pełna emocji. Radna Katarzyna Uran mówiła o petycji podpisanej przez ponad tysiąc mieszkańców i krytykowała prezesa za politykę kadrową. – Zatrudnia pan ludzi, którym dużo pan płaci. Skoro spółka ma długi, to czy takie wydatki są zasadne? – pytała.
Starosta odpowiadał jej wprost: – Właśnie po to się ich zatrudnia, że to fachowcy. Ludzie, którzy znają się na finansach i sprawach medycznych. Dlatego trzeba im zaufać.
Uran jednak nie dawała za wygraną. – Ja ufam naszemu brzeskiemu laboratorium, bo z niego korzystam. Jego likwidacja mnie niepokoi, a wręcz oburza. To są fakty – ludzie nie chcą takich zmian. Dlatego zbieram podpisy, aby do likwidacji nie doszło – podkreślała.
W dyskusji głos zabierali także inni radni. – Zróbmy z tej przychodni placówkę na miarę XXI wieku – apelował radny Artur Kulesz. Radny Rafał Borzyński przestrzegał przed manipulowaniem faktami w debacie, a radny Jan Kaczor z Brzegu Dolnego podkreślał dobrą jakość dotychczasowych badań i ludzkie podejście do pacjentów, zwłaszcza tych ciężko chorych. – Obawa jest taka, że likwidacja laboratorium to kolejny krok w kierunku rozmontowywania służby zdrowia w powiecie – mówił.
Najważniejsza zmiana, o której poinformował zarząd PCM, dotyczy zlecenia usług laboratoryjnych firmie zewnętrznej. Oznacza to, że:
• punkt pobrań zostanie przeniesiony na parter szpitala z osobnym wejściem,
• pacjenci będą obsługiwani przez system kolejkowy,
• wyniki badań będą dostępne online,
• spółka zyska dostęp do nowszego sprzętu i szerszej oferty badań.
Według prezesa Granata zmiany mają poprawić jakość i dostępność usług, a jednocześnie pomóc spółce ograniczyć koszty. Dyskusja, choć długa i momentami burzliwa, nie wniosła nic zasadniczo nowego do sprawy. Radni Paweł Pirek i Katarzyna Uran konsekwentnie negowali proponowane zmiany, wskazując na obawy mieszkańców i ryzyko osłabienia lokalnej służby zdrowia. Z kolei prezes Bartosz Granat podkreślał, że to najlepszy możliwy krok i bardzo dobra zmiana dla pacjentów. Wygląda na to, że odwrotu od tej decyzji już nie będzie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze