Opactwo w Lubiążu można oglądać na kilka sposobów, nie tylko jako zabytek cysterskiego baroku. W jego murach zachowały się także ślady burzliwej historii XX wieku. Podczas zwiedzania warto zwrócić uwagę na kilka miejsc związanych z okresem II wojny światowej i pierwszymi latami powojennymi.
Najlepiej pokazuje z kolei, jak bardzo zmieniło się przeznaczenie opactwa. Jedno z najbardziej reprezentacyjnych wnętrz kompleksu w czasie wojny wykorzystywano w ramach działalności badawczej Telefunken. Zamieniono ją na salę projektową, ustawiono tu deski kreślarskie, przy których pracowali naukowcy i inżynierowie projektujący urządzenia radiolokacyjne, czyli ówczesne radary.
Pod figurą Atlasa, miał znajdować się portret Adolfa Hitlera. Przy wejściu ustawiono natomiast biurka sekretarek zajmujących się dokumentacją i obiegiem informacji. Zachowały się fotografie pokazujące wygląd sali z tego okresu. Dziś warto więc spojrzeć na nią nie tylko jak na jedno z najważniejszych barokowych wnętrz Lubiąża, ale również jak na dawne zaplecze niemieckich prac badawczych.
Wojennej historii nie widać wyłącznie w reprezentacyjnych wnętrzach. Cele zakonników zostały przekształcone w laboratoria elektrotechniczne i warsztaty. Pracowali tam inżynierowie oraz niemieccy robotnicy zajmujący się aparaturą radiotechniczną. Urządzenia były następnie montowane m.in. w samolotach i okrętach podwodnych.
Warto zwrócić uwagę również na piwnice. To tam wcześniej prowadzono niewielką produkcję amunicji, a od 1943 roku część pomieszczeń wykorzystywano w działalności badawczej Telefunken. Nie oznacza to jednak istnienia ogromnej podziemnej fabryki. Takie opowieści narosły wokół Lubiąża już po wojnie.
Wojenne wykorzystanie opactwa wymagało także całego zaplecza. Urządzenia składano m.in. w budynku dawnego browaru. W kompleksie działały kantyny, a część pracowników mieszkała w budynku szpitala po drugiej stronie miejscowości. Naukowcom, inżynierom i robotnikom trzeba było zapewnić ogrzewanie, oświetlenie i energię do pracy. Do klasztoru doprowadzono więc dodatkową linię energetyczną, a wykorzystanie obiektu wymagało kolejnych przebudów.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze