Reklama

Lubiąż: Ślady wojny w murach opactwa. Przewodnik - część 6

01/10/2026 09:01

Opactwo w Lubiążu można oglądać na kilka sposobów, nie tylko jako zabytek cysterskiego baroku. W jego murach zachowały się także ślady burzliwej historii XX wieku. Podczas zwiedzania warto zwrócić uwagę na kilka miejsc związanych z okresem II wojny światowej i pierwszymi latami powojennymi.

Sala Książęca

Najlepiej pokazuje z kolei, jak bardzo zmieniło się przeznaczenie opactwa. Jedno z najbardziej reprezentacyjnych wnętrz kompleksu w czasie wojny wykorzystywano w ramach działalności badawczej Telefunken. Zamieniono ją na salę projektową, ustawiono tu deski kreślarskie, przy których pracowali naukowcy i inżynierowie projektujący urządzenia radiolokacyjne, czyli ówczesne radary.

Pod figurą Atlasa, miał znajdować się portret Adolfa Hitlera. Przy wejściu ustawiono natomiast biurka sekretarek zajmujących się dokumentacją i obiegiem informacji. Zachowały się fotografie pokazujące wygląd sali z tego okresu. Dziś warto więc spojrzeć na nią nie tylko jak na jedno z najważniejszych barokowych wnętrz Lubiąża, ale również jak na dawne zaplecze niemieckich prac badawczych.

Reklama

Cele zakonników i piwnice

Wojennej historii nie widać wyłącznie w reprezentacyjnych wnętrzach. Cele zakonników zostały przekształcone w laboratoria elektrotechniczne i warsztaty. Pracowali tam inżynierowie oraz niemieccy robotnicy zajmujący się aparaturą radiotechniczną. Urządzenia były następnie montowane m.in. w samolotach i okrętach podwodnych.

Warto zwrócić uwagę również na piwnice. To tam wcześniej prowadzono niewielką produkcję amunicji, a od 1943 roku część pomieszczeń wykorzystywano w działalności badawczej Telefunken. Nie oznacza to jednak istnienia ogromnej podziemnej fabryki. Takie opowieści narosły wokół Lubiąża już po wojnie.

Reklama

Browar, energia i zaplecze

Wojenne wykorzystanie opactwa wymagało także całego zaplecza. Urządzenia składano m.in. w budynku dawnego browaru. W kompleksie działały kantyny, a część pracowników mieszkała w budynku szpitala po drugiej stronie miejscowości. Naukowcom, inżynierom i robotnikom trzeba było zapewnić ogrzewanie, oświetlenie i energię do pracy. Do klasztoru doprowadzono więc dodatkową linię energetyczną, a wykorzystanie obiektu wymagało kolejnych przebudów.

 

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Źródło: Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury Aktualizacja: 01/10/2026 09:33
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo kuriergmin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości