– Strach iść do sklepu, czy chociażby do sąsiada. Jak ja mam to zrobić, kiedy muszę co chwila uciekać przed rozpędzonym samochodem? – Pyta Pan Czesław z Prawikowa. Dlaczego Starosta Powiatu Wołowskiego nie chce najpierw wybudować chodnik, a później remontować drogę? Mieszkańcy weszli do gabinetu Janusza Dziarskiego, aby go o to zapytać osobiście.
Plan remontu drogi w Prawikowie obejmuje jedynie naprawę stanu nawierzchni ulicy przebiegającej przez wieś. W planie nie została uwzględniona budowa chodnika, o którą walczą mieszkańcy.
Dlatego razem z radnym Marianem Szpakiem i sołtys Elżbietą Kutną, poszli na spotkanie do starosty. Weszli do jego gabinetu i zapytali dlaczego nie można zmienić wniosku, który będzie uwzględniał budowę chodnika na pierwszym miejscu? Jak mówi Marian Szpak - Starosta wielokrotnie odwoływał się, że korekta wniosku miałaby oznaczać rezygnację z jakiegokolwiek remontu drogi.
Ponad dwugodzinna rozmowa nie zakończyła się konsensem, a jedynie frustracją mieszkańców Prawikowa.

Batalia o budowę chodnika w Prawikowie trwa już od trzech lat. Przez wieś przebiega jedna ruchliwa droga, która dodatkowo jest w opłakanym stanie. Ulica eksploatowana jest przez samochody ciężarowe, a stan nawierzchni z roku na rok ulega pogorszeniu. To właśnie środkiem tej ulicy muszą chodzić wszyscy mieszkańcy wsi, z uwagi na brak jakiegokolwiek chodnika na długości całego Prawikowa. Codziennie z rana dzieci muszą się dostać na przystanek autobusowy, skąd pojadą do szkoły. Spacerowanie po ruchliwej ulicy niesie ze sobą szereg niebezpieczeństw. W trosce o pieszych w roku 2020 sołtys Prawikowa Elżbieta Kutna złożyła wniosek do Starosty Janusza Dziarskiego o możliwie jak najszybsze wybudowanie chodnika na terenie wsi. Pod wnioskiem podpisała się liczna grupa osób zamieszkałych w Prawikowie. Zapadła pozytywna decyzja, ale zaplanowany został remont drogi. Plany powiatu mocno różniły się od początkowych założeń i oczekiwań mieszkańców.
Dlaczego starostwo chce remontować drogę, ale bez budowy chodnika? Umowa jeszcze nie została podpisana. Mieszkańcy Prawikowa dostają nie to, o co prosili i czują się jakby ktoś próbował ich uszczęśliwiać wbrew ich woli. Remont samej drogi nie leży w ich interesie i nijak przyczynia się do zwiększenia bezpieczeństwa pieszych. Dlaczego pieniądze powiatu i gminy mają być przeznaczone na inwestycję, która nie jest korzystna dla mieszkańców Prawikowa? – Jeśli wyremontują samą ulicę, chodnika nie doczekamy się nigdy – mówią mieszkańcy.
O zdanie w tej sprawie zapytaliśmy Starostę Janusza Dziarskiego, lecz nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Nie wpuścił nas także do gabinetu na rozmowę z mieszkańcami Prawikowa. Nadal czekamy na reakcję
Gabriel Zagrodny
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze