59 naruszeń w ciągu zaledwie dziewięciu miesięcy – to bilans kontroli, jakiej dokonali funkcjonariusze dolnośląskiej Krajowej Administracji Skarbowej (KAS). Słowacki przewoźnik, który „zapominał” o opłatach drogowych, musiał głęboko sięgnąć do portfela.
Do zatrzymania doszło na drodze ekspresowej S3 w pobliżu Lubina. Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z wrocławskiego DUCS wytypowali do kontroli samochód dostawczy należący do słowackiej firmy transportowej. Intuicja ich nie zawiodła – powodem interwencji był całkowity brak opłat za przejazd płatnym odcinkem trasy.
Szybko okazało się, że brak rejestracji w systemie e-TOLL podczas tej konkretnej trasy to tylko wierzchołek góry lodowej. Szczegółowa analiza historii przejazdów pojazdu wykazała szokującą skalę zaniedbań:
Liczba naruszeń: 59 razy w ciągu ostatnich 9 miesięcy.
Charakter przewinienia: Poruszanie się po płatnych odcinkach dróg bez wniesienia opłaty elektronicznej.
Skutek finansowy: Przewoźnik musiał wpłacić ponad 88 tys. zł na poczet przyszłej kary administracyjnej.
„W trakcie kontroli funkcjonariusze ustalili, że nie był to jednorazowy przypadek. Kierowca notorycznie dopuszczał się naruszenia obowiązku uiszczenia opłaty elektronicznej” – informuje Dolnośląska KAS.
Dolnośląska Krajowa Administracja Skarbowa przypomina, że system e-TOLL jest obowiązkowy dla określonych grup pojazdów korzystających z dróg zarządzanych przez GDDKiA.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze