Dziś wielkie otwarcie Śródmiejskiego Obejścia Wołowa! To inwestycja, która na zawsze zmieni centrum miasta. Z tej okazji rozmawiamy z burmistrzem Dariuszem Chmurą o drodze, jaką Wołów przeszedł w ostatnich latach. O trudnych początkach, zmianach, których nikt się nie spodziewał, i o tym, co jeszcze przed nami.
Artykuł ukazał się w Kurierze Gmin z 12 czerwca 2025 r. - POBIERZ
Kurier Gmin: Panie burmistrzu, czy kiedy obejmował Pan urząd w 2010 roku, wierzył Pan, że śródmiejskie obejście Wołowa kiedykolwiek powstanie?
Dariusz Chmura, burmistrz Wołowa: Nawet nie śniłem. Kiedy objąłem urząd 15 lat temu, moim największym marzeniem było to, żeby... po prostu spiąć budżet. Więc jak mogłem myśleć o budowie tak strategicznej inwestycji, jak śródmiejskie obejście miasta?
KG: Dziś mamy sytuację zgoła inną. Budżet gminy jest czterokrotnie większy, a inwestycje – infrastrukturalne i społeczne – zaskoczyły nawet największych optymistów. Jak wyglądała ta droga?
Dariusz Chmura: Zaczęło się od rzeczy podstawowych. Najpierw remont Domu Kultury, potem modernizacja ciągu drogi wojewódzkiej 338 – całej głównej "arterii" miasta. Kanalizacja, chodniki, inwestycje w szkoły i przedszkola. Krok po kroku poprawialiśmy jakość życia mieszkańców. Nie była to rewolucja – tylko systematyczna, konsekwentna praca przez lata. Ale dzięki niej zyskaliśmy zaufanie instytucji zewnętrznych i środki, które pozwoliły sięgnąć po większe projekty.
KG: W tym również po długo wyczekiwane śródmiejskie obejście Wołowa.
Dariusz Chmura: Dokładnie tak. To inwestycja, o której mówiło się od dwóch dekad. Ale dopiero w ostatnich latach udało się ją realnie zaplanować, zdobyć dofinansowanie i zrealizować. To projekt, który nie tylko usprawnia ruch samochodowy i odciąża centrum, ale też daje zupełnie nową jakość urbanistyczną – łączy osiedla, umożliwia rozwój nowych terenów inwestycyjnych, poprawia bezpieczeństwo pieszych i rowerzystów.
KG: Nie obawia się Pan, że obejście wyprowadzi życie z centrum?
Dariusz Chmura: Nie – i zresztą widzimy już, że jest dokładnie odwrotnie. Dzięki uporządkowaniu ruchu samochodowego, centrum Wołowa może teraz oddychać. Możemy wreszcie zagospodarować przestrzenie publiczne w sposób przyjazny mieszkańcom. To, co kiedyś było trasą tranzytową, dziś może być deptakiem, miejscem spotkań, zielonym placem. Miasto wraca do ludzi.
KG: Miał Pan przeciwko sobie nie tylko urzędy, które kontrolowały inwestycje, ale i część radnych opozycji. Co chciałby im Pan dziś powiedzieć?
Dariusz Chmura: Nie mam potrzeby nikogo przekonywać na siłę. Wyniki mówią same za siebie. Oczywiście, było wiele kontroli, wiele wątpliwości, momentami napięć – ale wszystkie instytucje potwierdziły, że działaliśmy zgodnie z prawem i z ogromnym zaangażowaniem. A jeśli chodzi o opozycję – szanuję każdą opinię, ale prawdziwym sprawdzianem są efekty. Dziś mieszkańcy Wołowa je widzą, a to jest dla mnie najważniejsze.
KG: Wielokrotnie podkreślał Pan, że kluczowa była współpraca z samorządem województwa.
Dariusz Chmura: Tak, bez wątpienia ojcem tego sukcesu był marszałek Cezary Przybylski. To dzięki bardzo dobrej współpracy z zarządem województwa i jego osobistemu zaangażowaniu, mogliśmy sięgnąć po pieniądze z budżetu sejmiku i zrealizować inwestycje, które wcześniej wydawały się poza zasięgiem. Marszałek rozumiał, że nie tylko wielkie miasta potrzebują wsparcia – i dziś Wołów jest tego przykładem.
KG: Rada Miejska właśnie przegłosowała uchwałę o nadaniu marszałkowi tytułu Honorowego Obywatela Wołowa.
Dariusz Chmura: To symboliczny, ale ważny gest. Cezary Przybylski zrobił dla naszej gminy bardzo wiele. Tytuł honorowego obywatela to wyraz wdzięczności – nie tylko władz, ale i całej społeczności Wołowa.
KG: A co z obwodnicą Wołowa w pełnym znaczeniu – omijającą całe miasto? Czy taka inwestycja nadal jest potrzebna?
Dariusz Chmura: Zdecydowanie tak. Śródmiejskie obejście Wołowa to był ważny krok – realnie poprawił komfort życia mieszkańców i odkorkował centrum. Ale pełna obwodnica, która odciąży także strefę przemysłową, tereny przy dworcu i osiedla mieszkaniowe, jest nadal potrzebna. To już nie tylko kwestia ruchu lokalnego, ale i tranzytu, rozwoju gospodarczego, bezpieczeństwa. Mamy ten temat w agendzie rozmów z władzami wojewódzkimi i rządowymi. Wołów się rozwija, a nowoczesne miasto musi mieć nowoczesną infrastrukturę drogową – dlatego nie składamy broni. Będziemy walczyć o realizację tego projektu.
KG: A co dalej? Jakie są kolejne priorytety? Obecnie jesteśmy na etapie przeznaczenia 1 mln zł z budżetu województwa dolnośląskiego na dokumentację obwodnicy.
Dariusz Chmura: Nie zwalniamy. W planach są kolejne inwestycje – nowe mieszkania komunalne, rozbudowa sieci ścieżek rowerowych, transformacja energetyczna w budynkach użyteczności publicznej. Chcemy, by Wołów był miastem wygodnym do życia, atrakcyjnym dla inwestorów, ale też bliskim ludziom. Bo to oni – mieszkańcy – są najważniejszym partnerem każdego burmistrza.
KG: Dziękuję za rozmowę.
Dariusz Chmura: Dziękuję i zapraszam wszystkich do Wołowa – miasta, które warto zobaczyć na nowo.
Marta Ringart-Orłowska
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze