Reklama

Otworzył Wołów na nowe formy muzycznych doznań

30/11/2023 16:14

Rozmawiamy z Kamilem Adamusiakiem lokalnym muzykiem i właścicielem popularnego wołowskiego pubu Nowa Forma, który sprowadza do Wołowa wielu ciekawych artystów, również z odległych krajów.

- Jak narodził się pomysł na założenie pubu Nowa Forma? Jakie były Twoje główne inspiracje do stworzenia tego miejsca?

- Pomysł narodził się już wiele lat temu, w momencie działającego jeszcze wtedy "Gramofonu". Bardzo często przychodząc do lokalu w mojej głowie pojawiała się wizja tworzenia tego miejsca na swój sposób, czyli w taki w jakim obecnie się znajduję. Czułem, że to miejsce ma ogromny potencjał, który nie jest do końca wykorzystywany. Myślę, że nie miałem jakiejś konkretnej inspiracji, ale bardzo chciałem stworzyć scenę dla muzyków, artystów i zespół. Wierzyłem i wierze w to miasto oraz ludzi i wiem, że znajdą się odbiorcy dla tego typu działań.

Reklama

- Co sprawiło, że zdecydowałeś się skoncentrować na organizowaniu koncertów?

- W świecie muzycznym żyje już od 16 lat, czyli od momentu rozpoczęcia mojej gry na perkusji. W 2018 roku ukończyłem szkołę muzyczną z tytułem "Technik Realizator Dźwięku" oraz przez 5 lat pracowałem w firmie muzycznej, która dała mi ogromną wiedzę na temat sprzętu muzycznego i scenicznego. Dzięki temu całemu doświadczeniu od początku wiedziałem czego chce i co sprawi mi największą przyjemność. Dodatkowo dzięki dużemu wsparciu Wołowskiego Ośrodka Kultury, który wspomógł mnie merytoryczno-technicznie oraz naszych lokalnych artystów łatwej było mi ruszyć z tematem.

Reklama

- Byłeś aktywny muzycznie, grając na perkusji w lokalnych zespołach. Czy możesz podzielić się trochę historią swojej przygody z muzyką? Jakie są Twoje ulubione gatunki muzyczne, i czy wpływają one na wybór artystów którzy koncertują w Nowej Formie?

- Jako perkusista miałem kilka projektów większych czy mniejszych, ale największym moim sukcesem było wzięcie udziału w konkursie muzycznym Radiowej Trójki "Start NaGranie", gdzie miałem okazję zagrać w legendarnym studiu koncertowym im. Agnieszki Osieckiej w Warszawie. Był to dokładnie 2018 i pamiętam, że z nieaktywnym już zespołem "HOVA" udało nam się dojść do finału. W między czasie przez wiele lat w domowym zaciszu tworzyłem muzykę elektroniczną typu IDM na różnego rodzaju syntezatorach, samplerach, beatmakerach. Finalnie udało mi się wyprodukować mini album, który dostępny jest na moim kanale na YouTube pod pseudonimem "alterdrummer". Obecnie działam w projekcie "bezsenna", który w styczniu wydaję album z pomocą poznańskiej niezależnej wytwórni "Koty Records". Moim zdaniem na świecie jest tyle dobrej muzyki, że nie mam strikte ulubionego gatunku muzycznego, który zamykałby mnie w jakiś ramach. Jeżeli chodzi o wybór zespołów to mogę powiedzieć otwarcie, że nie lubię grania do kotleta. Lubię konkretne zespoły, które już coś sobą reprezentują, są ciekawe, inspirujące i mają jakiś poziom. Obecnie Nowa Forma jest już tam gdzieś rozpoznawalna na mapie Polski, co wpływa na zainteresowanie muzyków naszą sceną. Gdybym zapraszał wszystkich tych, którzy się ze mną kontaktują, to musiałbym organizować koncerty co tydzień, co moim zdaniem nie ma sensu ze względu na zbyt duży przesyt tematem.

Reklama

- Jakie były najbardziej pamiętne koncerty, jakie odbyły się w Twoim lokalu? Czy są jakieś wyjątkowe historie związane z występami, którymi chciałbyś się podzielić?

Tak, było kilka takich momentów jak np. w lipcu tego roku wystąpiła u nas Alexandra Alden z Malty. Była to bardzo skromna, dość niskiego wzrostu kobieta o wielkim sercu. Będąc na scenie i grając swoje utwory była w stanie zahipnotyzować wszystkich obecnych wtedy gości, co finalnie wpłynęło na ogromne oklaski, podziękowania i problem z zakończeniem koncertu przez kilkukrotne bisy. W czerwcu tego samego roku mieliśmy okazję usłyszeć mega zespół "shishi" z Litwy, który co ciekawe na drugi dzień grał na wielkim europejskim festiwalu "Shiget Festival" w Budapeszcie. Wysoki poziom muzyczny trzech młodych artystek i cała aranżacja sceniczna składała się na doskonały performens, który na długo zostanie mi w pamięci. W połowie października odbył się u nas koncert zespołów "Vermona Kids" i "Zwidy". Od samego początku organizacji wydarzenia, dochodziły do nas słuchy o ogromnym zainteresowaniu koncertem. I faktycznie był to dzień, w którym pobiliśmy rekord w sprzedaży biletów, a przez sam lokal przewinęła się masa ludzi. Ogólnie wszystkie wydarzenia, które się u nas odbyły były dla mnie wyjątkowe, ze względu na pozytywną energie, która wtedy panuje.

Reklama

 - Jakie wyzwania przynosi organizacja wydarzeń kulturalnych?

Na pewno trzeba się temu poświęcić, ponieważ organizacja jednego wydarzenia to są etapy różnych działań. Począwszy od kontaktu z artystami, po promowanie, reklamę w social-media, plakaty, sprzedaż biletów, przygotowanie sceny, umowy, realizacja i finalnie dopilnowanie, aby w dzień koncertu wszystko było dopięte. Z tym, że w moim przypadku dochodzi do tego jeszcze pełna organizacja baru.

- Jak "Nowa Forma" wpisuje się w lokalny krajobraz muzyczny i kulturalny? Czy pub odgrywa rolę w wspieraniu lokalnych talentów?

Reklama

- Myślę, że tworzymy coś wyjątkowego, ponieważ widzimy ogromne zainteresowanie ludzi z zewnątrz. Cieszymy się, że możemy to robić i jesteśmy wdzięczni osobom, które nas wspierają i pomagają w tworzeniu tego miejsca. Staramy się poszerzać nasze działania, aby móc dotrzeć do jak największej liczby ludzi i zachęcić ich do przyjścia i wspierania naszej lokalnej kultury. Mieliśmy już kilka koncertów naszych artystów, więc tak, pomagamy i promujemy lokalne talenty.

- Jakie są Twoje plany na przyszłość dla Nowej Formy? Czy planujesz rozwijać działalność w kierunku innych dziedzin kulturalnych?

Reklama

Mamy ogromne plany na przyszłość, ponieważ wierzymy i widzimy potencjał tego miejsca. Od dwóch lat wraz z moją żoną Pauliną organizujemy "Bazarek Rękodzieła" czyli tzw. targ z rzeczami wykonanymi ręcznie przez rękodzielników i oryginalnych wystawców z naszych okolic. W przyszłym roku na przełomie maja/czerwca chcielibyśmy powtórzyć to wydarzenie. Dodatkowo od kilku miesięcy gościmy u siebie stand-uperów ze swoimi autorskimi projektami. Oczywiście dochodzą do tego kolejne koncerty na cały rok. Dla osób zainteresowanych organizujemy również różnego rodzaju zamknięte imprezy okolicznościowe. Myślimy jeszcze nad wprowadzeniem warsztatów o różnorodnej tematyce. Co ciekawe, nasz lokal objęty jest Znakiem Jakości 2023 "Kraina Łęgów Odrzańskich Poleca" w kategorii Usługa Edukacyjna/Kulturalna. W związku z tym na pewno nie jest to koniec, tylko początek czegoś większego.

- Czy jest coś, co chciałbyś przekazać czytelnikom lub lokalnej społeczności, a może jakieś szczególne zaproszenie do odwiedzenia Nowej Formy?

Reklama

- Zachęcamy wszystkich czytelników do przyjścia, aby móc samemu doświadczyć tego o czym mówimy. Znajdujemy się pod Wołowskim Ośrodkiem Kultury obok głównego wejścia. W okresie zimowym jesteśmy otwarci od czwartku do niedzieli od godziny 17:00. Wszelkie informację dotyczące wydarzeń można znaleźć na naszym Facebooku lub Instagramie. Jeżeli ktoś chciałby po prostu przyjść sobie posiedzieć i skorzystać z dostępnych gier planszowych, konsoli lub naszego baru to serdecznie zapraszamy. 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kuriergmin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości