W minioną sobotę, 4 lipca, teren za Dolnobrzeskim Ośrodkiem Kultury wypełnił się jamajskimi brzmieniami i letnim luzem. Mieszkańcy wspólnie powitali wakacje podczas plenerowej imprezy Przystanek Plener. Kameralna, piknikowa atmosfera sprzyjała relaksowi na trawie, a muzyka na żywo zadbała o doskonałe nastroje wszystkich obecnych.
Początek lata w naszym mieście upłynął w bardzo swobodnym, muzycznym klimacie. Sobotnie popołudnie za DOK-iem przyciągnęło mieszkańców, którzy mieli ochotę na spokojny wypoczynek na świeżym powietrzu. Choć pod sceną nie uświadczyliśmy nieprzebranych tłumów, frekwencja dopisała na tyle, by stworzyć wesołą, zintegrowaną i doskonale bawiącą się widownię.
Już od godziny 15:00 na uczestników czekała strefa food trucków oraz przestrzeń chilloutu. Rozłożone koce, smaczne jedzenie i stoiska z oryginalnymi wyrobami na targach rękodzieła stworzyły świetne tło do popołudniowych spotkań. Muzyczny wstęp do imprezy zapewnił Grzegorz „Wlazi” Wlaźlak – jego energetyczne warsztaty bębniarskie okazały się strzałem w dziesiątkę i świetnie zaktywizowały zgromadzonych, wprowadzając ich w odpowiedni rytm.
O 18:00 wystartowała główna, koncertowa część Przystanku Plener. Scenę opanowały dźwięki klasycznego reggae z domieszką dubu i rocka za sprawą formacji Roots Soldiers. Radosny klimat podtrzymał solowym występem Kamil Sucharski, a całe wydarzenie zwieńczył koncert weterana polskiej sceny dancehall i reggae – Rasa Luty. Zgromadzeni pod sceną uczestnicy bujali się w rytm muzyki w znakomitych nastrojach. Było wesoło, muzycznie i z ogromną dawką pozytywnych wibracji, które idealnie nastroiły wszystkich na nadchodzące wakacyjne tygodnie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze