Reklama

Pięć lat po tragedii w Lubiążu. Nowy dom dla pogorzelców gotowy do zamieszkania

Dokładnie pięć lat temu, w nocy z 11 na 12 marca 2021 roku, Lubiążem wstrząsnęła tragedia, której mieszkańcy nie zapomną nigdy. Pożar zabytkowej kamienicy przy Placu Klasztornym odebrał życie jednej osobie, a 20 innych pozbawił dachu nad głową. Teraz, w rocznicę tych dramatycznych wydarzeń, symbolicznie domyka się proces pomocy, pogorzelcy odbierają klucze do nowych mieszkań.

O tym ważnym momencie poinformował na swoim profilu w serwisie Facebook radny Rady Miejskiej w Wołowie, Marian Szpak. Radny opublikował fotorelację spod gotowego budynku, pokazując nie tylko elewację, ale również to, jak prezentują się wnętrza.

Budynek przy ul. Wysokiego – szczegóły inwestycji

Nowo powstały obiekt to nowoczesny budynek wielorodzinny, który został zaprojektowany z myślą o maksymalnej funkcjonalności. Gmina Wołów zadbała o to, by inwestycja była kompletna i zapewniała mieszkańcom godne warunki życia.

Zakres prac budowlanych objął:

Reklama
  • 14 lokali socjalnych o zróżnicowanym metrażu, dostosowanych do potrzeb mniejszych i większych rodzin.

  • Cztery kondygnacje naziemne (budynek niepodpiwniczony z poddaszem nieużytkowym).

  • Nowoczesną kotłownię gazową wraz z podziemnym zbiornikiem na gaz, zapewniającą ekologiczne i wydajne ogrzewanie.

  • Pełną infrastrukturę zewnętrzną: budowę przyłączy wodno-kanalizacyjnych, elektroenergetycznych oraz teletechnicznych.

  • Zagospodarowanie terenu: budowę oświetlenia, miejsc postojowych (w tym dla osób z niepełnosprawnościami), chodników oraz drogi wewnętrznej i zjazdu z drogi powiatowej.

    Reklama
  • Małą architekturę: m.in. budowę wiaty śmietnikowej oraz nasadzenia nowej zieleni.

Finansowanie: Gmina nie poprzestała na stanie deweloperskim

Całkowity koszt budowy w stanie deweloperskim wyniósł 4 117 888,29 zł brutto. Jednak, jak zauważa radny Marian Szpak, gmina podjęła kluczową decyzję o dodatkowym wsparciu najemców. - Gmina Wołów sfinansowała kwotą 424 tys. wykończenie mieszkań do stanu, który umożliwi najemcom zasiedlenie lokali w momencie otrzymania do nich kluczy – informuje radny.

Dzięki temu mieszkańcy wchodzą do lokali wykończonych, co dla osób, które w pożarze straciły często dorobek całego życia, jest nieocenioną pomocą.

Reklama

Solidarność, która zbudowała dom

Inwestycja nie doszłaby do skutku bez zgody radnych Rady Miejskiej w Wołowie na zmiany w budżecie w 2021 roku. Kwotę 1,5 mln zł na ten cel poparło wtedy 13 radnych: Janusz Czarnowski, Małgorzata Hermaszewska, Barbara Jagodzińska, Marcin Malinowski, Marta Mosiek, Krzysztof Mucha, Waldemar Rutowicz, Krzysztof Rzeszowski, Wiesława Sawa, Robert Stępień, Marian Szpak, Jan Tomków oraz Janusz Wygoda.

Ogromną rolę odegrał także Społeczny Komitet „Pomoc Pogorzelcom” (radni: Maciej Nejman, Zbigniew Posacki, Waldemar Rutowicz i Marian Szpak), który od lat koordynuje zbiórki na doposażenie mieszkań.

Reklama

Co dalej? Kolejne mieszkania wkrótce

To nie koniec inwestycji mieszkaniowych w Lubiążu. Radny Marian Szpak zapowiedział już kolejny etap działań gminy. - Następnym budynkiem do zasiedlenia przez mieszkańców Gminy Wołów będzie budynek przy ulicy Willmanna 26 w Lubiążu, którego zakończenie remontu wkrótce się rozpocznie.

Przypomnijmy, że w marcu 2022 roku wybrano wykonawcę dla tego obiektu. Prace zrealizuje firma „PETRO” z Jemielna. 

Inwestycja przy ul. Willmanna 26 obejmuje gruntowny remont budynku, w tym wymianę dachu, okien i drzwi oraz wykonanie pełnej termomodernizacji wraz z nową elewacją. Wewnątrz zaplanowano całkowitą wymianę instalacji grzewczej, elektrycznej i wodno-kanalizacyjnej, a także przebudowę układu pomieszczeń i odnowienie schodów oraz posadzek.

Reklama

Pamiętna noc w Lubiążu. Bilans tragedii sprzed pięciu lat

Noc z 11 na 12 marca 2021 roku na zawsze zapisała się w historii Lubiąża. Było tuż po godzinie drugiej, gdy ciszę przy placu Klasztornym przerwał ryk syren i trzask pękających dachówek. W ogniu stanął zabytkowy, wielorodzinny budynek położony w bezpośrednim sąsiedztwie kościoła św. Jakuba.

Kiedy na miejsce dotarły pierwsze zastępy straży pożarnej, sytuacja była już dramatyczna. Płonęło całe poddasze oraz lokale na wyższej kondygnacji. Akcję ratunkową utrudniała specyficzna konstrukcja budynku – stare, suche, drewniane stropy stały się błyskawiczną pożywką dla ognia. Dodatkowym wrogiem strażaków okazał się porywisty wiatr, który rozdmuchiwał płomienie, przenosząc je na kolejne fragmenty dachu.

Reklama

W kulminacyjnym momencie z żywiołem walczyło aż 20 jednostek straży pożarnej z Wołowa oraz okolicznych OSP. Strażacy pracowali bez przerwy przez trzynaście godzin. Momentami walka była tak nierówna, że ratownicy musieli wycofać się na zewnątrz, a spadające, płonące belki stropowe stwarzały bezpośrednie zagrożenie dla ich życia.

Z budynku ewakuowano łącznie 20 osób, które tworzyły 10 rodzin. Większość mieszkańców zdołała uciec z mieszkań jeszcze przed przyjazdem służb, ratując jedynie to, co mieli na sobie. 

Reklama

Niestety, nocna tragedia zebrała najtragiczniejsze żniwo, w pożarze zginęła jedna osoba. Dla pozostałych mieszkańców, którzy ocaleli, poranek przyniósł bolesny widok zgliszcz. Straty były totalne. Strażacy, po opanowaniu ognia, przez wiele godzin pomagali lokatorom odzyskiwać z zalanych i osmalonych pomieszczeń resztki osobistych pamiątek i najpotrzebniejszych przedmiotów.

Tragedia w Lubiążu wywołała natychmiastową reakcję. Jeszcze tego samego dnia ruszyła wielka zbiórka darów, od ubrań i środków czystości, po przybory szkolne dla dzieci, które w jedną noc straciły wszystko. To właśnie wtedy, na gruzach starej kamienicy, narodziła się idea budowy nowego domu, która dziś po pięciu latach znajduje swój szczęśliwy finał przy ulicy Księcia Bolesława Wysokiego.

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 10/03/2026 10:22
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kuriergmin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości