Reklama

Policja i straż na pełnych obrotach. Gołoledź wystawiła służby na ciężką próbę

06/02/2026 18:31

Policjanci, strażacy i ratownicy medyczni przez całą noc i poranek pracowali w warunkach skrajnie trudnych. Gołoledź, która sparaliżowała drogi powiatu wołowskiego, wymagała dziesiątek interwencji i stałej gotowości służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo mieszkańców.

 

 

Przypomnijmy, w środę, 4 lutego, Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenie drugiego stopnia przed marznącym deszczem i gołoledzią. Zjawisko prognozowano od godziny 22:00 do czwartku do południa, z prawdopodobieństwem aż 80 procent. Służby apelowały o ostrożność, ograniczenie podróży oraz dostosowanie prędkości do warunków.

Prognozy niestety sprawdziły się w najgorszym możliwym wariancie.

"Lód jak szkło". Relacje mieszkańców z dróg

Od wczesnych godzin nocnych i porannych do redakcji zaczęły spływać dziesiątki relacji mieszkańców, opisujących dramatyczną sytuację na drogach:

Reklama

Rano w Radeczu ciężarówka zsunęła się bokiem i wepchnęła osobówkę do rowu – relacjonuje Stanisław Gidel. – Alerty były, a drogi nietknięte. Ludzie przewracają się na chodnikach, auta w rowach. Po co te apele? – pyta Sylwia Sztymer. – Od północy na drogach Wołów–Brzeg Dolny praktycznie nie ma jazdy – dodaje Piotr Szczypel. – Chodniki to kosmos, przejścia śliskie jak tafla lodu – pisze Ela Kuśmierczyk. – Trasa Wołów–Brzeg Dolny–Oborniki Śląskie zablokowana, tiry stoją, auta w rowach – informuje Madzia Magdalena.

Jedna z czytelniczek opisuje, że piesza droga do pracy, która normalnie zajmuje około 20 minut, trwała ponad półtorej godziny, a na trasie nie widziała żadnej piaskarki.

Reklama

Policja: około 30 zdarzeń, ale bez wypadków

Wczorajszy dzień był wyjątkowo trudny również dla policjantów. Funkcjonariusze z Komenda Powiatowa Policji w Wołowie byli wzywani do około 30 zdarzeń drogowych.

– Wczorajszy dzień był wyjątkowo trudny pod względem warunków atmosferycznych. Marznące opady i gołoledź sprawiły, że sytuacja na drogach powiatu wołowskiego była dynamiczna i wymagała wzmożonej ostrożności ze strony wszystkich uczestników ruchu mówi asp. Janusz Rosa, Oficer Prasowy KPP w Wołowie.

Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Wołowie byli wezwani do około 30 zdarzeń drogowych. Warto jednak podkreślić, że nie odnotowano żadnego wypadku drogowego, a wszystkie interwencje dotyczyły kolizji oraz zdarzeń o różnym charakterze, bez osób ciężko poszkodowanych.

Reklama

- Takie warunki są dużym wyzwaniem zarówno dla kierowców, jak i dla służb odpowiedzialnych za utrzymanie dróg. W naszej ocenie kluczowe znaczenie miało zachowanie ostrożności przez uczestników ruchu, dostosowanie prędkości do warunków oraz szybka reakcja służb - dodaje oficer prasowy. - Wołowscy policjanci na bieżąco monitorowali sytuację i reagowali na zgłoszenia. Apelujemy, aby w podobnych warunkach pogodowych kierowcy zachowywali szczególną rozwagę, bo nawet najlepiej utrzymana droga nie zastąpi zdrowego rozsądku za kierownicą.

 

Reklama

Straż pożarna: interwencje, ale bez dramatów

Na szczęście straż pożarna nie musiała podejmować wielu poważnych interwencji, choć również pozostawała w pełnej gotowości.

– Mieliśmy kilka wyjazdów, ale sytuacje związane ze śliską nawierzchnią były na tyle mało groźne, że nie wymagały większych działań ratowniczych – mówi mł. kpt. Jakub Jarmuszczak, zastępca dowódcy Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej.

Strażacy wyjeżdżali m.in. do rowerzysty, który przewrócił się na oblodzonej jezdni na ul. Leśnej w kierunku Krzydliny Małej – udzielono mu pomocy i zabezpieczono miejsce zdarzenia do czasu przyjazdu karetki.

Reklama

Tego samego dnia pomagali również zespołowi ratownictwa medycznego, który utknął w drodze do pacjenta w rejonie miejscowości Żerkówek.

– Ratownicy nie byli w stanie samodzielnie dojechać ze względu na gołoledź. Przy użyciu naszego sprzętu wyciągnęliśmy karetkę z pobocza, gdzie ugrzęzła – relacjonuje oficer.

Poza zdarzeniami drogowymi strażacy gasili także pożar sadzy w przewodzie kominowym w miejscowości Morzyna, a w Jodłowicach udzielali pomocy zespołowi ratownictwa medycznego podczas interwencji.

Reklama

Jak podkreśla mł. kpt. Jarmuszczak, mimo bardzo trudnych warunków pogodowych obyło się bez poważniejszych wypadków, pożarów i osób ciężko poszkodowanych.

Kolej również sparaliżowana

Problemy nie ominęły także kolei. Oblodzona sieć trakcyjna doprowadziła do wstrzymania ruchu pociągów. Odwołane kursy, wielogodzinne opóźnienia i brak komunikacji zastępczej sprawiły, że dla wielu pasażerów poranny dojazd do pracy czy szkoły był niemożliwy. Ruch stopniowo przywracano, jednak opóźnienia utrzymywały się przez wiele godzin.

Dlaczego gołoledź jest tak groźna?

Gołoledź powstaje, gdy deszcz spada na wychłodzoną nawierzchnię o temperaturze poniżej zera. Woda zamarza natychmiast, tworząc cienką, niemal niewidoczną warstwę lodu. To właśnie dlatego:

Reklama

droga wygląda jak mokra, ale jest śliska jak szkło,

nawet niska prędkość nie gwarantuje przyczepności,

hamowanie i skręcanie często są nieskuteczne.

To jeden z najtrudniejszych scenariuszy zimowych, znacznie groźniejszy niż sam śnieg czy mróz.

 

Podziękowania dla służb

Warto to podkreślić: policjanci, strażacy i ratownicy medyczni pracowali w warunkach skrajnie trudnych, często ryzykując własnym bezpieczeństwem. Dzięki ich działaniom nie doszło do tragedii, mimo że sytuacja była momentami ekstremalna.

Reklama

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kuriergmin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości