Funkcjonariusz Komendy Powiatowej Policji w Wołowie usłyszał zarzut doprowadzenia do innej czynności seksualnej - informuje RMF FM. Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa złożyła policjantka, z którą mężczyzna pełnił nocny patrol.
O zatrzymaniu funkcjonariusza dolnośląska policja poinformowała w środę. Jak przekazano w komunikacie, policjant z Wołowa został zatrzymany „w związku z informacją przekazaną przez jedną z funkcjonariuszek Komendy Powiatowej Policji w Wołowie dotyczącą możliwości popełnienia wobec niej czynu z katalogu przestępstw przeciwko wolności seksualnej”.
Jak podaje RMF FM, w czwartek prokurator przedstawił funkcjonariuszowi zarzut z art. 197 § 2 Kodeksu karnego. Przepis ten stanowi, że osoba, która „przemocą, groźbą bezprawną, podstępem lub w inny sposób mimo braku zgody” doprowadza inną osobę „do poddania się innej czynności seksualnej albo wykonania takiej czynności”, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat.
Według informacji rozgłośni, policjant nie przyznał się do winy. Prokuratura na tym etapie nie informuje, jakie wyjaśnienia złożył podejrzany. Nie zapadła jeszcze decyzja w sprawie ewentualnego wniosku o zastosowanie wobec niego tymczasowego aresztu.
Z nieoficjalnych ustaleń RMF FM wynika, że funkcjonariusze pełnili wspólny nocny dyżur. W jego trakcie mieli udać się radiowozem nad Odrę. Przed zakończeniem służby zjedli posiłek na jednej ze stacji paliw, a następnie wrócili do domów.
Następnego dnia policjantka zawiadomiła przełożonych o podejrzeniu popełnienia wobec niej przestępstwa przeciwko wolności seksualnej przez partnera z patrolu. Jak podaje RMF FM, kobieta ma roczny staż w służbie, natomiast zatrzymany funkcjonariusz służy w policji od trzech lat.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dobry chłopak był, to ona nie dobra była
Dobry chłopak był, to ona nie dobra była