Jechał pijany, zarysował inne auto, uciekł, a po chwili wjechał w ogrodzenie prywatnej posesji. 43-letni kierowca audi, zatrzymany w tym roku na terenie powiatu wołowskiego, miał ponad 3 promile alkoholu w organizmie. Mężczyznę ujęli mieszkańcy, zanim doszło do jeszcze większej tragedii. Ten przypadek można przywołać dziś jako ostrzeżenie dla wszystkich kierowców przed świątecznymi i noworocznymi wyjazdami.
Święta Bożego Narodzenia to czas rodzinnych spotkań, spokoju i odpoczynku. Policjanci apelują jednak, by radość tych dni nie kończyła się dramatem na drodze. Funkcjonariusze Komenda Powiatowa Policji w Wołowie przypominają: alkohol i kierownica to śmiertelnie niebezpieczne połączenie.
Jak informuje oficer prasowy KPP w Wołowie, Janusz Rosa, do listopada 2025 roku policjanci zabezpieczyli aż 144 pojazdy od kierujących, którzy prowadzili samochody w stanie nietrzeźwości, pod wpływem środków odurzających lub bez wymaganych uprawnień. W wielu przypadkach auta trafiły na parking strzeżony, by natychmiast usunąć zagrożenie z drogi.
Co grozi za jazdę pod wpływem alkoholu?
Policja przypomina, że prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości to przestępstwo z art. 178a Kodeksu karnego. Konsekwencje mogą być bardzo dotkliwe:
do 3 lat pozbawienia wolności,
wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów,
wysokie kary finansowe,
w określonych sytuacjach przepadek pojazdu lub jego równowartości, o czym decyduje wyłącznie sąd.
W części spraw samochody zostały zabezpieczone procesowo, gdy zachodziło podejrzenie, że mogły stanowić narzędzie przestępstwa.
Przykład z Wołowa: ponad 3 promile alkoholu
Policjanci przywołują jeden z ostatnich przypadków jako ostrzeżenie. W godzinach wieczornych zatrzymano 43-letniego kierującego audi, który najpierw zarysował inne auto, następnie odjechał z miejsca zdarzenia, by chwilę później wjechać w ogrodzenie prywatnej posesji.
Mężczyznę ujął mieszkaniec powiatu wołowskiego, który uniemożliwił mu dalszą jazdę. Badanie wykazało ponad 3 promile alkoholu w organizmie. Pojazd został zabezpieczony administracyjnie, a kierowcy grożą surowe konsekwencje karne.
„Niech święta nie kończą się na policyjnym parkingu”
– Apelujemy do wszystkich kierowców: jeśli planujesz spotkanie rodzinne, kolację czy świąteczne wizyty – zaplanuj też bezpieczny powrót. Taxi lub pomoc bliskich to najlepsze rozwiązanie – podkreślają policjanci.
Funkcjonariusze zapowiadają wzmożone kontrole także w okresie świątecznym i noworocznym. Ich celem nie jest karanie, lecz ochrona życia i zdrowia uczestników ruchu drogowego.
Puenta?
Niech jedynym „parkingiem” w te święta będzie podjazd pod domem, a nie parking strzeżony. Wsiadaj za kierownicę tylko na trzeźwo – żeby Twoje święta nie skończyły się na policyjnej interwencji.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze