To będzie bardzo trudny dzień w Brzegu Dolnym. Do miasta dotarła już fala kulminacyjna. Jak wygląda sytuacja w innych częściach powiatu wołowskiego?
Niesamowita mobilizacja mieszkańców trwa od kilku dni w Brzegu Dolnym. W nocy z czwartku na piątek tłum nie malał, a mimo późnej pory ludzie walczyli o miasto przed zbliżającą się falą kulminacyjną. - Potrzebni ludzie do workowania. Prawików (przy wyjeździe na Brzeg Dolny) Jest nas mało …Potrzebne są też szpadle i łopaty - apelował radny Bohdan Stawiski.
W nocy, dwukrotnie, odbyło się posiedzenie sztabu kryzysowego. Najpierw ok. 22.30, później po północy, gdy pojawiły się informacje o przeciekających wałach. Jak sytuacja wygląda dzisiaj? Ramo stan wody w Odrze (Brzeg Dolny) wynosił 942 cm. Sytuacja, jak zapewniają służby, jest pod kontrolą, ale wciąż bardzo poważna. Według prognoz finalnie poziom wody może wynieść aż 945 cm. - Brzeg Dolny nie śpi! Brzeg Dolny walczy! - napisał w mediach społecznościowych burmistrz Ireneusz Fura.
Poziom wody podnosi się w Lubiążu na ul. Legnickiej. - Proszę bardzo już nie odwiedzać tej części miejscowości. W Prawikowie działania prowadzone są całą noc przez mieszkańców,strażaków i wojsko - apeluje burmistrz Dariusz Chmura.
Wodę przyjmuje m.in. polder zalewowy Tarchalice - Domaszków wykonany na terenie Nadleśnictwa Wołów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze