Była już naczelniczka wydziału oświaty w Brzegu Dolnym dostała nową posadę. Oficjalnie wygrała konkurs na dyrektora szkoły. Gdzie?
Od kilku dni całe Wińsko żyje jedną informacją. Jak mówią mają spadochroniarza z Brzegu Dolnego. Gdzie dokładnie? W Orzeszkowie, w Szkole Podstawowej, gdzie dotychczasowy dyrektor przegrał konkurs z Małgorzatą Bołdyn, byłą naczelniczką wydziału oświaty w Brzegu Dolnym. Ta sama odeszła z urzędu w Brzegu Dolnym, po długim chorobowym, które jak widać nie przeszkodziło jej w ubieganiu się o stanowisko dyrektora szkoły.
Bołdyn do tej pory nie pracowała nigdy w szkole, 5 lat temu dostała "awans" od ówczesnego burmistrza Pawła Pirka i z biura promocji przeszła na stanowisko naczelnika oświaty. Piszemy o tym w ostatnim wydaniu papierowej gazety Kuriera Gmin.
Podczas ostatnich wyborów była zaangażowana w sztabie wyborczym kandydata na burmistrza Artura Michałka. Sama startowała bezskutecznie do Rady Powiatu dostając 202 głosy. Kiedy urząd objął nowy burmistrz, ta poszła na chorobowe, na którym przebywała do tego tygodnia. W poniedziałek wygrała konkurs na dyrektora szkoły w Orzeszkowie i poinformowała pracodawcę w Brzegu Dolnym, że odchodzi.
Skąd taki spadochroniarz w gminie Wińsko, jak mówią o tych, co odchodzą z urzędów, po przegranych wyborach przez ich kandydatów? Zastanawiają się mieszkańcy. Z pewnością przyjaźń samorządowców z Wińska i Brzegu Dolnego w ostatniej kadencji jej nie zaszkodziła. Wójt Jolanta Krysowata - Zielenica wie, że może na niej polegać, choć M. Bołdyn w szkole nie pracowała ani jednego dnia.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Przecież to jawna ustawka! Jak tak można? Obecny dyrektor tak wiele zrobił dla szkoły i dla dzieci i nie może kontynuować swojej misji, bo koleżanka szuka pracy? Gdzie my żyjemy!!??
Żyjemy w chorym kraju. Pani Boldyn nie ma zielonego pojęcia o pracy w szkole. Nie sprawdziła się też jako Naczelnik Wydziału Oświaty w Brzegu Dolnym. Dobrze,że nowy Burmistrz pozbył się jej z urzędu. Narobi wiele bałaganu i odejdzie ze szkoły, która wypracowała swoje tradycje. Nauczyciele i rodzice,tej osobie nie można ufać. Ona niszczy każdego,kto spróbuje stanąć jej na drodze.
Zgadzam się z opinią. Małgorzata Bołdyn,to bardzo toksyczna osoba. Wielu tego doświadczyło...ale wierzę w to, że karma wróci
Miałam "przyjemność " współpracować z tą Panią. To był koszmar. Zero wiedzy, kompetencji i umiejętności. Nigdy więcej kontaktu z tą osobą. Dziwi mnie takie zaufanie Pani Wojt Gminy Wiński do osoby,która ze szkołą miała tyle do czynienia, co sama do niej chodziła. Ale czasy się zmieniły. Żeby kierować szkołą, trzeba urodzić się z darem umiejętności edukacyjnych. Pasją i miłością do ludzi ,dzieci. A to jest osoba, która układa się zawodowo,żeby przetrwać do emerytury.
Dobrze, że wreszcie odeszła z Brzegu Dolnego. Skończyły się imprezki integracyjne zakrapiane alkoholem z wybranymi dyrektorami szkol i przedszkoli. To co wcześniej zniszczyła, to już się nie odbuduje,szczególnie zaufanie do ludzi. Karma wraca. Wierzę, że do niej wróci.
Przecież to jawna ustawka! Jak tak można? Obecny dyrektor tak wiele zrobił dla szkoły i dla dzieci i nie może kontynuować swojej misji, bo koleżanka szuka pracy? Gdzie my żyjemy!!??
Żyjemy w chorym kraju. Pani Boldyn nie ma zielonego pojęcia o pracy w szkole. Nie sprawdziła się też jako Naczelnik Wydziału Oświaty w Brzegu Dolnym. Dobrze,że nowy Burmistrz pozbył się jej z urzędu. Narobi wiele bałaganu i odejdzie ze szkoły, która wypracowała swoje tradycje. Nauczyciele i rodzice,tej osobie nie można ufać. Ona niszczy każdego,kto spróbuje stanąć jej na drodze.
Zgadzam się z opinią. Małgorzata Bołdyn,to bardzo toksyczna osoba. Wielu tego doświadczyło...ale wierzę w to, że karma wróci