Kto i jak może korzystać z symboli samorządu, gdzie kończy się wolność słowa, a zaczyna odpowiedzialność za treści w sieci? Te pytania pojawiły się na ostatniej sesji Rady Powiatu Wołowskiego. Wszystko zaczęło się od zarzutów radnego Rafała Borzyńskiego wobec swojej koleżanki z rady, Katarzyny Uran, a skończyło na dyskusji o legalności działań w internecie,sztucznej inteligencji i wykorzystywaniu herbu powiatu.
Radny Rafał Borzyński zarzucił Katarzynie Uran, że aktywnie komentuje w mediach społecznościowych, „atakując” innych radnych i wspierając osoby prowadzące jeden z lokalnych profilów na Facebooku. – Ma pani kontakt z ludźmi prowadzącymi ten portal. Komentuje pani, atakuje radnych. Mam screeny pani wypowiedzi – mówił podczas sesji.
Katarzyna Uran odpierała zarzuty, podkreślając, że zawsze wypowiada się pod własnym imieniem i nazwiskiem i nie ma wpływu na to, co publikują inne osoby. – Nie ukrywam się. Jeśli zabieram głos w dyskusji, robię to jawnie. Nie kontroluję też tego, co piszą inni użytkownicy – tłumaczyła.
Dyskusja ujawniła jeszcze jeden problem – mieszanie pojęcia „profilu” w mediach społecznościowych z „portalem internetowym”, co pokazuje brak podstawowej wiedzy o funkcjonowaniu mediów.
Profil na Facebooku może założyć każdy użytkownik – osoba prywatna, firma czy organizacja. Nie wymaga to żadnych formalności ani rejestracji.
Portal internetowy to zupełnie inna forma działalności medialnej. Aby nim być, trzeba:
• zarejestrować tytuł prasowy w sądzie,
• wskazać redaktora naczelnego i ponosić odpowiedzialność prawną za publikacje,
• działać zgodnie z ustawą Prawo prasowe,
• prowadzić działalność zgodnie z wymogami i obowiązkami formalnymi.
Dla osób publicznych – radnych, samorządowców czy urzędników – rozróżnienie tych pojęć powinno być oczywiste. Jeśli pojawiają się w mediach, powinni wiedzieć, czy mają do czynienia z legalnie działającym medium, czy jedynie z prywatnym profilem, który nie ponosi odpowiedzialności redakcyjnej.
Radny Borzyński zwrócił też uwagę na jeszcze jeden problem: profil, z którym ma być powiązana radna, używanie herbu powiatu wołowskiego jako zdjęcia profilowego. – Zgłosiłem to do odpowiednich służb, bo herb to symbol powiatu, a nie grafika do wykorzystania w sieci – mówił.
Zgodnie z obowiązującym prawem, herb powiatu to chroniony symbol samorządowy, a jego używanie jest ściśle regulowane.
Z herbu mogą korzystać organy powiatu, jego jednostki organizacyjne i instytucje.
Inne podmioty – media, firmy, stowarzyszenia czy osoby prywatne – muszą uzyskać zgodę rady lub zarządu powiatu.
Samowolne wykorzystywanie herbu – np. jako zdjęcia profilowego – jest niezgodne z prawem i może skutkować wezwaniem do jego usunięcia, a nawet odpowiedzialnością prawną.
Radna Uran odparła zarzuty mówiąc, że nie ma z tym nic wspólnego. I jak ironicznie skomentowała: – Niech pan sprawdzi w sztucznej inteligencji, którą radny Borzyński od kilku posiedzeń cytuje. - Skoro są nowe narzędzia trzeba z nich korzystać, tak jak z telefonu komórkowego- nie poddawał się radny. -Ona pracy magisterskiej nie napisze- odpowiedziała Borzyńskiemu radna. Czy ciąg dalszy tej dyskusji nastąpi? Zapytamy AI dla rozładowania atmosfery. I dla uspokojenia przypominamy, że od października Facebook zakazał sponsorowania reklam politycznych, co zapewne ukryci harce tzw. „Facebookowych dziennikarzy”. A media muszą działać legalnie i dobrze, żeby na to uwagę zwracali wszyscy radni zanim w nich się pojawią.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze