Urokliwe lasy i tereny zielone w powiecie wołowskim zachęcają do spacerów, jednak taki relaks niesie ze sobą pewne ryzyko. Jak przypomina dolnośląski oddział Narodowego Funduszu Zdrowia, ukąszenie kleszcza, choć jest zupełnie bezbolesne, może grozić poważnymi konsekwencjami zdrowotnymi. Warto dowiedzieć się, jak chronić siebie i swoich bliskich przed boreliozą oraz kleszczowym zapaleniem mózgu.
Kleszcze to bardzo małe i niepozorne pajęczaki, których wielkość przypomina często zaledwie główkę od szpilki. Na spotkanie z nimi jesteśmy narażeni nie tylko podczas wycieczki do gęstego lasu, ale praktycznie wszędzie, nawet w miejskim parku czy w przydomowym ogrodzie. Choć pierwsze osobniki budzą się do życia już na przełomie lutego i marca, to właśnie teraz, w okresie wakacyjnym trwającym od początku czerwca do końca sierpnia, przypada prawdziwy szczyt zachorowań na choroby przenoszone przez te pasożyty. Ponieważ latem spędzamy znacznie więcej czasu na świeżym powietrzu, ryzyko ukłucia automatycznie wzrasta.
Dane zaprezentowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia pokazują skalę problemu. Tylko w 2025 roku ponad 8,5 tysiąca pacjentów z naszego województwa zgłosiło się do lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej z powodu boreliozy z Lyme. Stanowi to znaczący wzrost w zestawieniu z rokiem 2024, kiedy to odnotowano niecałe 6,5 tysiąca takich przypadków. Borelioza jest podstępną chorobą bakteryjną, która może rozwijać się w organizmie przez wiele miesięcy, a nawet lat. Schorzenie to wymaga bezwzględnego leczenia antybiotykami już przy wystąpieniu pierwszych objawów, ponieważ zlekceważone może prowadzić do groźnych powikłań neurologicznych, kardiologicznych oraz przewlekłych problemów ze stawami. Inną, rzadszą, ale dużo bardziej niebezpieczną chorobą odkleszczową jest kleszczowe zapalenie mózgu, z powodu którego w minionym roku hospitalizowano blisko pięćdziesięciu mieszkańców Dolnego Śląska.
Mieszkańcy naszego regionu wykazują coraz większą świadomość zagrożenia i chętnie korzystają z dostępnych metod zapobiegania infekcjom, w tym przede wszystkim ze szczepień przeciwko kleszczowemu zapaleniu mózgu. W 2025 roku z tej formy ochrony w aptekach skorzystało 300 osób z województwa dolnośląskiego, a od początku bieżącego roku preparat przyjęło już blisko 800 pacjentów. Szczepienie można wykonać w poradniach POZ oraz w ponad 160 aptekach na terenie całego Dolnego Śląska, które mają podpisaną umowę z NFZ. Zgodnie z procedurą, lekarz rodzinny lub farmaceuta przeprowadza bezpłatną kwalifikację i podaje preparat, natomiast pacjent pokrywa jedynie koszt samej szczepionki z własnych środków. Warto dodać, że badacze intensywnie pracują również nad szczepionką przeciwko boreliozie, a zaawansowane prace dają duże nadzieje na najbliższą przyszłość.
Do momentu wprowadzenia na rynek szczepionki na boreliozę, najskuteczniejszą formą obrony pozostaje stosowanie preparatów odstraszających (repelentów), odpowiedni ubiór oraz uważne oglądanie całego ciała – w tym skóry głowy – po każdym powrocie z pleneru. Jeżeli zauważymy wkłutego w skórę kleszcza, należy zachować spokój i usunąć go tak szybko, jak to możliwe. Czas odgrywa tu decydującą rolę, ponieważ ryzyko zakażenia rośnie wraz z długością kontaktu pajęczaka z naszą krwią, a po upływie 36 godzin od momentu ukłucia staje się ono znacznie wyższe. Do bezpiecznego pozbycia się intruza najlepiej użyć specjalnych narzędzi dostępnych w aptekach, które gwarantują prawidłowe uchwycenie go tuż przy samej skórze. Należy bezwzględnie pamiętać, aby kleszcza pod żadnym pozorem nie wyciągać gołymi palcami, nie wykręcać, nie przypalać, nie usuwać igłą ani nie smarować żadnymi tłustymi substancjami. Po udanym zabiegu miejsce ukąszenia trzeba dokładnie umyć i zdezynfekować. Pilnej pomocy lekarskiej należy szukać w przypadku wystąpienia wokół rany zaczerwienienia lub obrzęku, a także gdy pojawią się nagłe objawy takie jak wysoka gorączka, nudności, wymioty, silne bóle głowy czy niepokojące objawy neurologiczne.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze