Siódemka nie przyniosła szczęścia naszym drużynom na boiskach klasy A. Po porażce przed własną publicznością z rankingowym outsiderem z Osieku (0-1) lubiąska ekipa zawiodła w Ciechowie, gdzie straciła kolejny komplet punktów. Mimo atutu własnej murawy trudno było przypuszczać, że większe sportowe kłopoty konkurentom z Pęgowa sprawią Spartanie, którym tym razem na mecz z Zorzą udało się zebrać, ale frekwencja również w niedzielę nie porażała.
|
Porcelana Ciechów - ODRA LUBIĄŻ 1-0 (0-0) Żółte kartki: J. Szuszfalak - 2, J. Niewiadomski, O. Sevastianov, P. Leśniewski, M. Wojtyło; Czerwona kartka: J. Szuszfalak (79’); ODRA: D. Posacki – K. Sołowski (90’ M. Kijaczek), B. Błachnio, J. Szuszfalak, J. Niewiadomski, O. Sevastianov, P. Leśniewski, P. Wanias, M. Wojtyło, F. Kulas, G. Gryzan (63’ G. Połetek). |
To już 3 spotkanie, w którym lubiążanie niezwykle męczą się na przedpolu bramki przeciwnika. Już w Lenartowicach było ciężko, ale wówczas w końcówce wynik uratował Mateusz Pawłowicz. Przed tygodniem w starciu z LZS Osiek komplet punktów gospodarzom należał się niejako z urzędu, co nasz zespół swoją grą potwierdzał zresztą przez większość spotkania, będąc w nim stroną wyraźnie dominującą. Żadnej ze stworzonych sytuacji graczom Odry nie udało się jednak zamienić na zwycięską bramkę, a tę ostatecznie wpakowali goście. Równie trudno podopiecznym grającego trenera Mateusza Wojtyło było w Ciechowie, choć podobnie jak wcześniej, także w pojedynku z Porcelaną to nasz zespół dominował.
Sobotnie spotkanie mogło ułożyć się zupełnie inaczej, gdyby już na początku rywalizacji więcej zimnej krwi w sytuacji sam na sam z golkiperem przeciwnika zachował Paweł Leśniewski, ale ostatecznie to reprezentant gospodarzy wyszedł z tego starcia zwycięską ręką. W kolejnych minutach nadal ton wydarzeniom na murawie nadawali goście, choć trzeba uczciwie przyznać, że konfrontacja z Porcelaną nie miała tak jednostronnego przebiegu, jak wcześniejsze starcie z LZS. Gospodarze zagrali wprawdzie bardzo nisko, skupiając się na obronie własnego przedpola i ewentualnych szans na otwarcie rezultatu szukając w szybkich kontratakach, rozgrywanych z pominięciem 2.linii. Prosta gra Porcelany nie sprawiała większych kłopotów lubiąskiej defensywie, ale goście przyjechali przecież po komplet punktów, więc remis w żaden sposób nie urządzał zawodników Odry. Tymczasem ich atakom brakowało tempa i polotu, choć groźnie potrafił uderzyć Franciszek Kulas (na zdjęciu), ale za każdym razem jego strzałom brakowało precyzji. Zapowiadał się więc kolejny ciężki mecz, w którym o rozstrzygnięciu mogło zadecydować pojedyncze trafienie. W końcówce zrobiło się trudniej, gdyż z czerwonym kartonikiem plac gry opuścił Jakub Szuszfalak, ale nawet grający w osłabieniu goście nie rezygnowali z ataków, a właściwie prób skonstruowania akcji, która przechyliłaby szalę zwycięstwa na ich stronę. Tymczasem kolejna z długich piłek ciechowian poszybowała na przedpole przyjezdnych, gdzie rosły napastnik Porcelany wygrał powietrzny pojedynek z naszym defensorem, zgrał futbolówkę do partnera z ofensywnej formacji, a ten mocnym uderzeniem pokonał Daniela Posackiego i było to jedyne trafienie tej konfrontacji.
- W przekroju całego spotkania nie zasłużyliśmy na kolejną porażkę, ale futbol polega przecież na strzelaniu goli, a nam nie wychodzi to od dłuższego czasu - powiedział po końcowym gwizdku arbitra M. Wojtyło. - Nie ma wątpliwości, że zespól jest pod formą i trudno znaleźć mi przyczynę tego stanu rzeczy. Rywalom trzeba jednak przyznać, że mieli swój pomysł na to spotkanie i potrafili go zrealizować na murawie, więc nie można stwierdzić, że nie zasłużyli na zwycięstwo. Bez wątpienia drużyna potrzebuję nowego impulsu, aby znowu grać to, na co ten zespół naprawdę stać. Mam nadzieję, że znajdzie go w naszej szatni nowy szkoleniowiec, a ja ze swojej strony deklaruję pomoc i pełną współpracę.
Na trenerskiej ławce Odry już w derby ze Spartą pojawi się Krystian Januszewski, który dla piłkarskich kibiców nie jest postacią anonimową. Szkoleniowiec 2-krotnie prowadził drużynę z Wołowa i raz świętował z MKP awans do 4.ligi, a ostatnio przegrał go dopiero w barażach. Czy pod jego wodzą zespół z Lubiąża przekroczy wreszcie okręgowy próg? - tego oczywiście życzymy trenerowi oraz zawodnikom.
|
SPARTA MIŁCZ - Zorza Pegów 1-7 (1-4) Bramka: P. Konon (43’); Żółte kartki: K. Romanowicz - 2, M. Hańczyk, M. Czochara; Reklama
Czerwona kartka: K. Romanowicz (66’); SPARTA: M. Jaguś (35’ K. Romanowicz) – D. Durys, J. Rutkiewicz (80’ Z. Grablewski), M. Krajka, F. Poprawski, P. Chmielewski (60’ M. Czochara), E. Stańczyk (65’ A. Hańczyk), P. Konon, M. Hańczyk, I. Partyka, P. Stróżyński. |
Biorąc pod uwagę wydarzenie sprzed tygodnia, to można już cieszyć się, że gospodarzom udało się na to spotkanie skompletować zespół. Jeszcze przed pierwszym gwizdkiem arbitra trudno było jednak oczekiwać, że Spartanie postawią się jednemu z faworytów rozgrywek. Skutecznie w defensywie miejscowi walczyli przez 20 minut, ale kolejny kwadrans przyniósł przyjezdnym aż 3 trafienia, chwilę później kolejne, a biorąc pod uwagę fakt, że skutecznością milczanie nie grzeszą (średnia 0,8 gola na występ), to losy pojedynku praktycznie były rozstrzygnięte. Fatalną serię bez zdobytej bramki udało się przerwać po 348 minutach Patrykowi Kononowi, ale jego trafienie w żaden sposób nie wpłynęło na przebieg 2.odsłony, w której stroną dominującą byli przyjezdni, którzy ostatecznie sięgnęli po zasłużone i efektowne zwycięstwo.
|
7.kolejka: Parasol - Zorza W. 1-2; Zieloni - Maślice 5-2; Polonia Wr. - Polonia II Śr.Śl. 6-1; Mechanik - Widawa 1-1; Błyskawica - Kąty Wr. 1-1; Osiek - Sokół 1-4. |
||||
|
TABELA |
||||
|
1. |
Zorza Wilkszyn |
7 |
18 |
25-4 |
|
2. |
KP Kąty Wrocławskie |
7 |
17 |
28-7 |
|
3. |
Zorza Pęgów |
7 |
15 |
23-12 |
|
4. |
Sokół Smolec |
7 |
15 |
22-18 |
|
5. |
Polonia Wrocław |
7 |
13 |
22-11 |
|
6. |
Parasol Wrocław |
7 |
12 |
26-7 |
|
7. |
ODRA LUBIĄŻ |
7 |
12 |
12-7 |
|
8. |
Porcelana Ciechów |
7 |
12 |
16-17 |
|
9. |
Polonia II Środa Śl. |
7 |
10 |
15-23 |
|
10. |
Zieloni Rakoszyce |
7 |
9 |
18-20 |
|
11. |
Widawa Wrocław |
7 |
9 |
12-17 |
|
12. |
Błyskawica Lenartowice |
7 |
7 |
13-14 |
|
13. |
Maślice Wrocław |
7 |
4 |
9-20 |
|
14. |
Mechanik Brzezina Reklama
|
7 |
4 |
8-22 |
|
15. |
LZS Osiek |
7 |
3 |
7-24 |
|
16. |
SPARTA MIŁCZ |
7 |
3 |
5-38 |
|
8.kolejka (4 października, 15.00): ODRA - SPARTA. |
||||
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze