Na portalu Kurier Gmin przeprowadziliśmy sondę wśród internautów, dotyczącą jednego z coraz częściej podnoszonych tematów w debacie publicznej – czasowego zamykania mediów społecznościowych podczas sytuacji kryzysowych, takich jak wojna, atak terrorystyczny, klęski żywiołowe czy naruszenia przestrzeni powietrznej przez drony obcych państw, jak miało to miejsce ostatnio.
Czy w sytuacjach kryzysowych media społecznościowe powinny być czasowo zamykane, by ograniczyć dezinformację?
"Tak – to ograniczy fake newsy" – 157 głosów
"Nie – to zamach na wolność słowa" – 80 głosów
"Tylko w wyjątkowych sytuacjach" – 23 głosy
"Nie mam zdania" – 7 głosów (3% wszystkich głosujących)
Zdecydowana większość respondentów (ponad 57%) opowiada się za czasowym blokowaniem mediów społecznościowych w sytuacjach kryzysowych, uznając to za skuteczny sposób na walkę z dezinformacją i fake newsami.
Z drugiej strony, aż 80 osób (blisko 29%) wyraziło sprzeciw, wskazując, że takie działania byłyby naruszeniem wolności słowa i mogłyby prowadzić do nadużyć władzy.
Niewielka grupa (23 osoby) skłania się ku kompromisowi, dopuszczając takie działania jedynie w wyjątkowych i jasno określonych przypadkach.
Choć sonda nie ma charakteru reprezentatywnego, pokazuje ona rosnące społeczne napięcie pomiędzy potrzebą bezpieczeństwa informacyjnego a ochroną swobód obywatelskich. W obliczu dynamicznej sytuacji geopolitycznej i technologicznej, pytanie o granice wolności w internecie staje się coraz bardziej aktualne.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze