Restauracja Ratuszowa w Wołowie wypełniła się po brzegi podczas „Średniowiecznej Gawędy” – wyjątkowego spotkania historycznego, które pokazało, że lokalna historia potrafi przyciągnąć tłumy. Blask świec, gwar rozmów i biesiadny klimat stworzyły atmosferę wydarzenia, które dosłownie przeniosło uczestników o kilka stuleci w przeszłość.
Wieczór poprowadzili Marek Perzyński i Gniewko Drewnicki, którzy snuli barwne opowieści o dawnym Wołowie, jego prawie, karach, zwyczajach i codzienności mieszkańców. Trzecim głosem narracji był Rafał Zając, dyrektor Miejskiej i Gminnej Biblioteki Publicznej w Wołowie, który dzielił się własnymi wątkami oraz lokalnymi ciekawostkami.
– To był wieczór z tych, które zostają w pamięci: gwar biesiady, migot świec, a w tle historie o narodzinach miasta, prawie, karach i śmierci. Marek Perzyński i Gniewko Drewnicki snuli barwne, pełne pasji opowieści, ja dorzucałem własne wątki – i razem z Wami stworzyliśmy atmosferę, która naprawdę przeniosła nas o kilka stuleci wstecz – podkreśla Rafał Zając.
Frekwencja dopisała wyjątkowo, sala była pełna, a publiczność aktywnie uczestniczyła w rozmowie, tworząc żywy klimat. „Trzy perspektywy na dawny Wołów” – jak określono to w migawkach z wydarzenia – scaliły się tego wieczoru w jedną opowieść o średniowiecznej codzienności, emocjach, relacjach i mentalności dawnych mieszkańców miasta.
Biblioteka dziękuje prowadzącym gawędę za pasję, biesiadnikom za energię i aktywny udział, Restauracji Ratuszowa za gościnność, a burmistrzowi gminy Wołów, Dariuszowi Chmurze, za objęcie wydarzenia patronatem.
– Dla tych, którzy byli – niech film będzie pięknym wspomnieniem. Dla tych, których z nami zabrakło – niech będzie zapowiedzią i zaproszeniem na kolejną Średniowieczną Gawędę – dodaje Zając.
Organizatorzy zapowiadają, że przygotowania do kolejnej odsłony już trwają. Wideo-relację z wydarzenia opublikowała Gmina Wołów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze