Zeszłej soboty na stadion w Brzegu Dolnym przyjechała ekipa Dolpasza Skokowa zmierzyć się z KS Rokitą i dostali srogą lekcję od dolnobrzeskiej drużyny.
Cóż to był za mecz w wykonaniu drużyny prowadzonej przez Piotra Stadnika. Pewna gra od pierwszego gwizdka arbitra, całkowita dominacja drużyny gości na własnym terenie. To jest zdecydowanie to na co liczyli kibice biało-niebieskich. Bardzo ważne trzy punkty po dłuższej serii bez wygranej na pewno cieszą, zwłaszcza że rozstrzelała nam się dolnobrzeska ekipa.
Wynik 4-0 to sprawiedliwy rezultat. Od samego początku gry gospodarze byli dominującą drużyną i bez kompleksów atakowali bramkę gości na wiele sposobów. Nie brakowało szybkiej gry z kontry jak i również momentów w ataku pozycyjnym. Przeciwnicy z Dolpasza mieli ogromny problem z utrzymaniem się przy piłce i wymienieniem kilku celnych podań, szczególnie w pierwszej połowie meczu. Zdecydowanie najlepszym zawodnikiem minionego spotkania był młody napastnik Rokity - Eryk Toda, który rozegrał fenomenalne spotkanie i skompletował hattricka. Przez całość meczu wykazywał się znakomitym instynktem strzeleckim i przy akcjach bramkowych był zawsze tam gdzie być powinien. Forma 19-letniego strzelca może cieszyć trenera Piotra Stadnika. Dodatkowo swoją bramkę dołożył młody obrońca Jakub Pajączek.
Cały zespół spisał się w tym pojedynku świetnie i z pewnością piłkarze z Brzegu Dolnego również powalczą o zwycięstwo w zaległym meczu z Galakticos Solną, który odbędzie się w środę.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze