Na co gmina potrzebuje pieniędzy? Wydała 18 mln zł na budowę odkrytych basenów. Pieniądze pochodziły od podatników, nie było żadnego dofinansowania. Kolejne 4 mln zł poszło na remont szpitala. Basen był czynny w tym roku 3. miesiące. Teraz, na zimę zamykają krytą pływalnię, bo nie mają na prąd. Nie mają też pieniędzy na remont pływalni. Brakuje im kilku milionów.
O tym, że pływalnia ma być zamknięta mówiono od ponad pół roku. Pytaliśmy o to Janusza Malika, dyrektora kompleksu sportowego, ale też wówczas zaprzeczał. Teraz kiedy ją zamknięto, jako przyczynę podano wysokie rachunki za prąd i gaz. - Skoro Kompleks powiększył się, to zwiększyły się też rachunki za prąd, co było wiadome od momentu uruchomienia basenów zewnętrznych - mówi nam osoba związana z urzędem. - Mieszkańcom, urzędnicy tłumaczą, że to wina tylko podwyżek cen prądu i gazu (obecna taryfa gazu zwiększyłaby opłaty 10-krotnie). Według wyliczeń urzędników (pytanie czy chociaż radni kontrolujący władze, dostali te wyliczenia i rachunki?), suma opłat miesięcznych za gaz i prąd wyniosłaby 250.000,00 zł, zamiast, jak dotychczas, 20.000,00 zł.
Kolejne miliony na remont
Nie ma pieniędzy na prąd i nie ma na kolejne "basenowe inwestycje". W lipcu gmina rozpisała konkurs ofert na zadanie "Termomodernizacja budynku pływalni Aquasport w Brzegu Dolnym". Na sfinansowanie przeznaczono kwotę 7.000.000,00 zł. Wpłynęła jedna oferta na kwotę 9.616.000,00 zł, później dzięki negocjacjom, ta sama firma (Przedsiębiorstwo Budowlane SAWREM Sp. z o.o. Sp. k. z Wrocławia) obniżyła kwotę na 9.230.000,00 zł. Tym samym postępowanie unieważniono.
Po wznowieniu postępowania na realizację zadania wpłynęły dwie oferty, na kwotę już wcześniej podaną czyli 9.230.000,00 zł oraz 10.230.000,00 zł. Gmina nadal na zadanie przeznacza 7.000.000,00 zł. Póki co gmina nie ma pieniędzy na termomodernizację. Podczas remontu zaplanowano wykonanie takich prace jak: projektowanie architektoniczne, wykonywanie pokryć dachowych, instalacje w budynkach, instalacje elektryczne, izolacje, instalacje wodno-kanalizacyjne i sanitarne, roboty wykończeniowe w zakresie obiektów budowlanych.
Co z pracownikami pływalni? To też koszty?
Basen to praca, a praca to ludzie: ratownicy, szkółki pływania, kluby, cała obsługa budynku. Zapytaliśmy Janusza Malika dyrektora MOSiR w Brzegu Dolnym co się stało z pracownikami? - Nikt z pracowników zatrudnionych na basenie nie został bez pracy - informuje dyrektor. - Zostali oni tymczasowo oddelegowani do innych obowiązków między innymi na stadion miejski, orliki, do biblioteki. W przyszłym roku, w maju, gdy otworzymy baseny zewnętrzne, powrócą do pracy. Jeśli chodzi o trenerów ze szkół pływania- na szczęście są to ich dodatkowe, nie główne źródła utrzymania.
Adam Łyczko trener sekcji pływania w wypowiedzi dla TVN24 stwierdził, iż zamknięcie pływalni jest tragedią dla 90 dzieci, które trenowały pływanie. Dla niego samego jest to strata finansowa paru tysięcy rocznie. Dla trenujących- strata moralna.
Skurczony budżet chemicznej gminy
Budżet gminy Brzeg Dolny w tym roku wynosi 91.433.000 zł i jest on mniejszy od gminy Wołów, która ma budżet na poziomie 133.580.846,08 zł. Tym samym skurczyły się wydatki na inwestycje, które zawsze stawiały Brzeg Dolny w roli lidera w powiecie. O kłopotach finansowych gminy w kuluarach mówiono od dłuższego czasu, zamkniecie basenu i oszczędności na prądzie, to może być początek problemów tej gminy.
Marta Ringart-Orłowska
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze