21 listopada w Wołowie odbył się wyjątkowy Happening z okazji Dnia Życzliwości, zorganizowany przez Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie wspólnie z Zespołem Szkół Zawodowych. Tegoroczna akcja odbyła się pod hasłem „Uśmiech podaj dalej” – i zgodnie z nazwą, pozytywna energia naprawdę przeszła przez całe miasto.
Tuż przed południem uczestnicy wyruszyli spod Hali OSiR przy ul. Panieńskiej. Żółte balony, elementy stroju i transparenty stworzyły radosny korowód, który zatrzymywał wzrok mieszkańców i zachęcał do odwzajemnienia uśmiechu. W marszu wzięli udział uczniowie, nauczyciele, przedstawiciele instytucji oraz mieszkańcy Wołowa – wszyscy z jednym celem: szerzyć dobro. Celem wydarzenia było promowanie postaw opartych na empatii, wzajemnym szacunku, życzliwości i prostych gestach, które potrafią odmienić czyjś dzień. Organizatorzy podkreślali, że w czasach pełnych pośpiechu i napięć warto na chwilę zwolnić, spojrzeć na drugiego człowieka i podać mu… choćby uśmiech. Kilka dni wcześniej w przestrzeni miasta można było zauważyć specjalne plakaty z krótkimi, motywującymi hasłami. Uczestnicy i przechodnie mogli oderwać jedno z „dobrych słów” i przekazać je dalej – przyjacielowi, rodzinie, a nawet nieznajomej osobie napotkanej w sklepie czy na ulicy.
– Chcemy dać każdej spotkanej na ulicy osobie – młodej i starszej – dobre słowo, uśmiech, odrobinę życzliwości – mówiła przed akcją Agnieszka Łukaszewska, nauczycielka i wiceprzewodnicząca Rady Powiatu Wołowskiego. – Uśmiech i życzliwość to dziś coś, czego najbardziej potrzebujemy – wobec siebie i wobec drugiego człowieka. Tegoroczny happening pokazał, że społeczność Wołowa potrafi wspólnie tworzyć atmosferę dobra i wzajemnego wsparcia. A uśmiech, nawet ten najmniejszy, ma moc – potrafi zmienić nie tylko czyjś dzień, ale i nastawienie do świata.
Tegoroczny happening pokazał, że społeczność Wołowa potrafi wspólnie tworzyć atmosferę dobra i wzajemnego wsparcia. A uśmiech, nawet ten najmniejszy, ma moc – potrafi zmienić nie tylko czyjś dzień, ale i nastawienie do świata.

Kilka dni wcześniej w przestrzeni miasta można było zauważyć specjalne plakaty z krótkimi, motywującymi hasłami. Uczestnicy i przechodnie mogli oderwać jedno z „dobrych słów” i przekazać je dalej – przyjacielowi, rodzinie, a nawet nieznajomej osobie napotkanej w sklepie czy na ulicy.

– Chcemy dać każdej spotkanej na ulicy osobie – młodej i starszej – dobre słowo, uśmiech, odrobinę życzliwości – mówiła przed akcją Agnieszka Łukaszewska, nauczycielka i wiceprzewodnicząca Rady Powiatu Wołowskiego. – Uśmiech i życzliwość to dziś coś, czego najbardziej potrzebujemy – wobec siebie i wobec drugiego człowieka.

Tegoroczny happening pokazał, że społeczność Wołowa potrafi wspólnie tworzyć atmosferę dobra i wzajemnego wsparcia. A uśmiech, nawet ten najmniejszy, ma moc – potrafi zmienić nie tylko czyjś dzień, ale i nastawienie do świata.
KurierGmin
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze