Reklama

Wały chcą wrócić nad wodę. Nowy dzierżawca, nowe pomysły i wielkie plany na ożywienie miejscowości

29/05/2026 09:47

Po latach, które – jak mówią mieszkańcy – upływały pod znakiem niewykorzystanego potencjału, w Wałach zaczyna się coś zmieniać. Pierwszym widocznym krokiem ma być otwarcie sezonu i nowego rozdziału dla ośrodka nad wodą. Ale w rozmowie z sołtys nie chodzi już tylko o jedno wydarzenie – pojawia się dużo szersza wizja miejsca.

Już 13 czerwca odbędzie się „Żeglarska Przygoda – Dzień Otwarty nad Wodą 2026” – wydarzenie organizowane w Ośrodku Sportowo-Rekreacyjnym w Wałach. W programie m.in. rejsy, motorówki, deski SUP, atrakcje dla dzieci, koncert i strefa relaksu. To jednak – jak podkreślają mieszkańcy – dopiero początek.

 

– Chcemy, żeby coś zaczęło się dziać. Jest nowa współpraca, nowy dzierżawca, nowe pomysły. Pomagać sobie nawzajem i budować miejsce, do którego ludzie będą chcieli wracać – mówi Magdalena Babula, sołtys Wałów.

Reklama

 

W planach jest nie tylko rozwój samego kąpieliska, ale też szersze spojrzenie na turystykę i rekreację. Mowa o współpracy z lokalnym środowiskiem wędkarskim, pomysłach na oczyszczenie stawów, stworzenie przestrzeni do odpoczynku i rozwój infrastruktury.

 

Pojawia się także koncepcja bazy wędkarskiej z domkami, która miałaby przyciągać osoby przyjeżdżające na weekendowy wypoczynek nad wodą.

 

– Mamy wodę, las, przestrzeń i potencjał. Tylko trzeba zacząć to porządkować i rozwijać krok po kroku – podkreśla sołtys.

Reklama

 

W rozmowie pojawia się też wiele bardzo konkretnych pomysłów – od uporządkowania terenów przy wodzie, przez oczyszczenie stawów, stworzenie małych pomostów, ścieżek spacerowych i miejsc do siedzenia, po poprawę dostępności i lepsze połączenie Wałów z trasami rowerowymi. Mieszkańcy mówią wprost – chcą wykorzystać to, co już mają: wodę, las i położenie.

 

Dużo nadziei wiążą także ze współpracą z nowym dzierżawcą ośrodka. Jak podkreślają, to właśnie dzięki otwartości na wspólne działania pojawiają się kolejne inicjatywy.

Reklama

 

Zmieniać ma się również życie społeczne. Powstaje Koło Gospodyń Wiejskich, które już podczas otwarcia przygotuje własne stoisko i zapowiada kolejne działania – warsztaty, spotkania i wydarzenia integrujące mieszkańców - dodaje Iwona Żak. 

 

– Nie każda musi gotować czy piec. Każda ma jakiś talent i chcemy to wykorzystać – słyszymy.

 

W planach są również działania wokół świetlicy wiejskiej, która przechodzi remont i w przyszłości ma stać się miejscem kameralnych spotkań oraz lokalnej aktywności.

 

Sołtys nie ukrywa jednak, że to nie jest plan na kilka tygodni.

Reklama

 

– Nie zrobimy z Wałów Manhattanu w rok. Ale jeśli co roku uda się zrobić kilka rzeczy, to za dwa–trzy lata może to być zupełnie inne miejsce.

 

I właśnie dlatego organizatorzy nie chcą zamykać tego wydarzenia tylko dla mieszkańców miejscowości. Liczą również na gości z Brzegu Dolnego, Wołowa i okolic.

 

Bo może czasem nie trzeba szukać atrakcji daleko. Wystarczy skręcić kilka kilometrów od głównej drogi i zobaczyć miejsce, które od lat miało potencjał, a dziś próbuje go na nowo wykorzystać.

 

Woda, las, żagle, lokalna energia i ludzie, którzy chcą działać – taki obraz Wałów wyłania się z rozmów przed otwarciem sezonu.

Reklama

 

13 czerwca ma być nie tylko otwarciem ośrodka. Ma być początkiem pokazania, że Wały chcą znów żyć nad wodą – i zapraszają do tego także mieszkańców całego regionu. 

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 29/05/2026 16:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kuriergmin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości