Dwie mieszkanki Wołowa – Julia Łopuszańska i Łucja Łopuszańska-Ferenc – dzielą się poruszającą opowieścią o kresowych korzeniach swojej rodziny. W rozmowie z Wojciechem Orłowskim opowiadają o ojcu, który urodził się na Kresach – w niewielkiej miejscowości na terenie dzisiejszej Ukrainy.
Po latach postanowiły odbyć podróż śladami rodzinnej historii. Zabrały ojca i wspólnie wyruszyli w sentymentalną drogę. Odnaleźli wieś, w której się urodził, dom, który niegdyś tętnił polskim życiem, i ludzi, którzy pamiętali dawnych mieszkańców – Polaków, ich sąsiadów, przyjaciół, często już tylko z opowieści. Podczas drugiej wizyty, rok później, przywiozły ze sobą coś wyjątkowego – oryginalną tablicę z polską nazwą miejscowości, która cudem przetrwała wojnę i czas. Tablicę, która milcząco przypomina: „Tu mieszkali Polacy”. Jej historia poruszyła także polskich celników, którzy z zaciekawieniem dopytywali: Po co wieziecie tę tablicę? To opowieść o pamięci, tożsamości i cichym dziedzictwie, które wciąż żyje – w przedmiotach, wspomnieniach i ludziach, którzy nie pozwalają zapomnieć.
*Materiał Gminy Wołów
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze