Reklama

Wołowskie historie kresowe. Rozmowa z Franciszkiem Burdzym

14/10/2025 19:51

W ramach cyklu „Wołowskie historie kresowe” Wojciech Orłowski rozmawia z Franciszkiem Burdzym – pasjonatem historii, kolekcjonerem, redaktorem czasopisma kresowego i opiekunem unikalnego muzeum kresowego.

 Od ponad 30 lat dokumentuje losy Polaków z dawnych wsi Łukowiec Wiśniowski i Łukowiec Żurowski w województwie stanisławowskim – miejsc, które przed II wojną światową należały do wschodnich granic II Rzeczpospolitej. Z Kresów do powiatu wołowskiego Franciszek Burdzy wspomina dramatyczne wydarzenia, jakie dotknęły polską ludność po 1939 roku – okupację sowiecką, deportacje, wywózki oraz przymusowe wysiedlenia.

Tysiące rodzin zostały zmuszone do opuszczenia swoich domów, pól i miejsc, z którymi związani byli od pokoleń. – Łukowiec Wiśniowski i Łukowiec Żurowski to były typowe polskie wsie kresowe, tętniące życiem kulturalnym i gospodarczym. Wojna i zmiana granic wszystko przerwały. Ludzie, którzy tam mieszkali, zostali deportowani w głąb ZSRR lub zmuszeni do wyjazdu w nieznane – opowiada Franciszek Burdzy.

Reklama

Po zakończeniu wojny wielu z nich trafiło w okolice Wołowa – do miejscowości takich jak Stary Dwór, Wały, Jodłowice, Lubiąż czy Gliniany. Tam, na tzw. Ziemiach Odzyskanych, zaczynali życie od nowa. Muzeum pamięci i czasopismo Pasjonat przez dekady gromadził pamiątki i dokumenty związane z tamtym okresem.

Jego prywatne „muzeum kresowe” to niezwykła kolekcja fotografii, listów, map i przedmiotów codziennego użytku przywiezionych z dawnych Kresów. Burdzy prowadzi też od trzydziestu lat czasopismo historyczne, w którym publikuje wspomnienia, relacje świadków i materiały źródłowe – często przekazywane przez potomków deportowanych rodzin. – To nasza historia i nasza tożsamość. Gdybyśmy o niej zapomnieli, zniknęłaby razem z ostatnimi świadkami tamtych wydarzeń – podkreśla. Kresowa pamięć w Wołowie Projekt „Wołowskie historie kresowe”, realizowany od kilku lat przez Wojciecha Orłowskiego, ma na celu zachowanie pamięci o losach Polaków ze wschodnich ziem II RP. Rozmowa z Franciszkiem Burdzym to kolejny ważny głos w dokumentowaniu tej części historii regionu – historii, która zaczęła się setki kilometrów dalej, ale swoje zakończenie i ciąg dalszy znalazła właśnie tutaj, na ziemi wołowskiej.

Reklama

Masz swoją historię kresową skontaktuj się z autorem wołowskich historii kresowych, tel. 608 793 570.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kuriergmin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości