W najnowszym odcinku „Wołowskich Historii Kresowych” Wojciech Orłowski rozmawia z bohaterem, dla którego Kresy to nie tylko miejsce na mapie, ale przede wszystkim ludzie – Polacy, Żydzi, Ukraińcy, Niemcy – żyjący obok siebie, dzielący codzienność, troski, święta i wzajemną pomoc.
To poruszająca opowieść o dawnym sąsiedztwie, w którym różnice narodowe czy wyznaniowe nie dzieliły, lecz splatały życiorysy. Bohater wspomina, jak polskie rodziny z jego miejscowości ratowały swoich żydowskich sąsiadów, ukrywały ich, ostrzegały, pomagały przetrwać – często ryzykując własnym życiem. A po wojnie, mimo nowych granic i rozjazdów, wiele tych więzi przetrwało w listach, paczkach z Ameryki i pamięci, która nie chciała zgasnąć.
To także historie, w których dawni żydowscy mieszkańcy, już z nowego świata, wspierali polskie rodziny, z którymi łączyła ich wspólna kresowa przeszłość.
Kresy w jego opowieści jawią się jako przestrzeń wyjątkowa – wielokulturowa mozaika, gdzie od wieków spotykały się języki, religie i tradycje. Świat, którego nie da się już odtworzyć, ale który trwa w pamięci świadków: w obrazach wspólnych pól, domów, w codziennych gestach sąsiedzkiej życzliwości i odwadze, by być człowiekiem w najtrudniejszych czasach.
To historia o przyzwoitości ponad podziałami, o pamięci łączącej ludzi mimo wojennych burz i o kresowym świecie, który choć minął – wciąż uczy, jak ważne są relacje, solidarność i dobro.
*Materiał Gminy Wołów
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze