Reklama

Wyniki rewanżowej serii spotkań halowej ligi w Wołowie i w Brzegu Dolnym

19/01/2019 14:12
Rewanżowa seria spotkań w zmaganiach wołowskiej halowej ligi rozpoczęła się od widowiska, którego głównymi bohaterami były Mlekołaki oraz zawodnicy i oczywiście kibice Juszki. Zdecydowanym faworytem tego pojedynku byli krzelowianie i choć po końcowym gwizdku rzeczywiście schodzili z parkietu bogatsi o komplet punktów, to zwycięstwo z rankingowym outsiderem kosztowało jednak trochę nerwów. Mecz rozpoczął się bowiem od trafienia Marka Leśniewskiego, który później zresztą dalej grał główną rolę w szeregach Juszki, zapisując na swoim koncie hat-trick. Po drugiej stronie futbolowej barykady znalazł się jednak godny rywal w osobie lidera ligowych strzelców Dominika Chylaka, który w sobotnim meczu do swojego dorobku z 1.rundy (13 goli) dorzucił kolejne 4 trafienia, prowadząc w ten sposób ekipę Mlekołaków do ważnego zwycięstwa. Dla zespołu Ramie w Ramie konfrontacja z dolnobrzeską drużyną pod nieco mylącą banderą Zpowyłamywanymi nogami była bodaj ostatnią okazją, aby mimo wcześniejszych niepowodzeń nie wypaść z batalii o czołowe lokaty. Ich rywale jednak także nie przebrnęli bez błędów przez 1.rundę, więc dla obu team’ów sobotni mecz miał duże znaczenie. Jako pierwszy w tym spotkaniu na listę strzelców wpisał się Mateusz Urbaniak i choć pierwsza odsłona zakończyła się rezultatem remisowym (1-1), to potem prym na parkiecie wiedli już niepodzielnie dolnobrzeżanie, odjeżdżając konkurencji na dystans trzech trafień (4-1). W końcówce mieliśmy futbolową wymianę ciosów, ale nie wpłynęła ona znacząco na końcowe rozstrzygnięcie. Już na starcie rewanżowej rundy spotkań doszło do konfrontacji na szczycie ligowego rankingu, w którym liderujący wyścigowi do zwycięstwa zespół Everybody starł się z zawodnikami Piłkarskiego Pokera, zajmującym po 1.serii 2.lokatę. Końcowy wynik nie budzi wprawdzie wątpliwości, ale zanim wicelider pękł, to przez długie minuty dotrzymywał kroku rywalom, którzy na przerwę schodzili tylko z minimalną zaliczką (1-0). W drugiej odsłonie zawodnicy Everybody pokazali jednak, że zajmowana przez nich pozycja w tabeli nie jest dziełem przypadku i zrobili pewny krok w stronę ostatecznego zwycięstwa w rozgrywkach.

JUSZKA WOŁÓW

3

MLEKOŁAKI

5

Bramki: M. Leśniewski (3) oraz D. Chylak (4), M. Pukała.

RAMIE W RAMIE

4

ZPOWYŁAMYWANYMI…

6

Bramki: M. Urbaniak (3), M. Socha oraz P. Włodarczewski (2), K. Rybski (2), J. Mazur, M. Wojtyło.

EVERYBODY

5

PIŁKARSKI POKER

1

Bramki: S. Czyżowicz (2), M. Malinowski, P. Janus, K. Włodarczyk oraz W. Drozdowski.

TABELA

1.

Everybody

7

16

37-18

2.

Mlekołaki

7

13

37-22

3.

Pewniaczki

6

12

27-19

4.

Zpowyłamywanymi…

7

12

32-26

5.

Piłkarski Poker

7

12

20-23

6.

Ramie w Ramie

7

6

32-30

7.

Juszka Wołów

7

0

16-63

Do zakończenia rozgrywek coraz bliżej, a w grze o najwyższe trofeum wciąż pozostaje aż 5 zespołów, co oznacza, że praktycznie co tydzień będziemy mieli przynajmniej jedno ważne rozstrzygnięcie. W 9.kolejce (12 stycznia) kibiców halowego futbolu czekają następujące spektakle (w nawiasach wyniki z 1.rundy): Zpowyłamywanymi nogami vs. Juszka Wołów (11-0); Mlekołaki vs. Everybody (1-1); Piłkarski Poker vs. Pewniaczki (2-1). Po 5.kolejce w rankingu dolnobrzeskiej ligi zaszły tylko kosmetyczne zmiany i pierwsza seria pojedynków w roku 2019 nie przyniosła niespodziewanych rozstrzygnięć. Już w pierwszym pojedynku liderujący rywalizacji Spartanie bez żadnych problemów poradzili sobie z Bratankami, którzy mimo ambitnej postawy nie potrafili zatrzymać ofensywy lidera, z wiodącym w niej prym Sebastianem Saweczko, zapisującym na swoim koncie w tym spotkaniu hat-trick’a. Dystansu do najgroźniejszego rywala w walce o końcowe zwycięstwo nie stracili w niedzielę piłkarze ekip z kolejnych pozycji ligowego rankingu, a najwięcej emocji dostarczyło kibicom starcie dolnobrzeskiego KS z FC GZPW, gdyż o końcowym rezultacie zamykającego kolejkę spotkania zadecydowało jedno trafienie. Dużo sprawniej poszło zawodnikom z zespołu Young Rebels oraz Herosom, którzy zdecydowanie ograli swoich konkurentów. Mimo wcześniejszych niepowodzeń z listy ewentualnych pretendentów do mistrzowskiego tytułu trudno już skreślać piłkarzy Bako-Budu i Air Products, gdyż w ostatniej serii spotkań obie ekipy błysnęły skutecznością i uzupełniają tę część ligowej klasyfikacji, w której znajdują się zespoły nie tylko z aspiracjami do ostatecznego triumfu, ale i z realnymi nadziejami na jego osiągnięcie.

SPARTA 1906

6

BRATANKI

0

Bramki: S. Saweczko (3), D. Gonek, P. Szustak, T. Szczurek.

AA

2

YOUNG REBELS

8

Bramki: M. Hańczyk (2) oraz M. Czyżowicz (3), M. Taurogiński, A. Gregoraszczuk, O. Samborski, S. Węglarz.

ORŁY

2

BAKO-BUD

6

Bramki: K. Strzębski, N. Śledź oraz D. Smoliński (2), M. Andronyk, Ł. Leja, P. Wielowski, M. Zbrzeski.

AC PAJACE

2

AIR PRODUCTS

6

Bramki: K. Baran, M. Racki oraz A. Łubkowski (3), W. Biruk (2), T. Woś.

KP BRZEG DOLNY

0

HEROSI

6

Bramki: D. Uść (3), P. Ignasiak (2), K. Dziubiński.

KS BRZEG DOLNY

Reklama

3

FC GZPW

2

Bramki: P. Waigner (2), D. Koreń oraz T. Klewek, K. Rybski.

TABELA

1.

Sparta 1906

5

15

27-4

2.

Young Rebels

5

13

21-11

3.

Herosi

5

12

20-6

4.

KS Brzeg Dolny

5

12

18-9

5.

Air Products

5

10

22-14

6.

Bako-Bud

5

9

24-14

7.

FC GZPW

5

4

13-16

8.

Orły

5

4

14-19

9.

AC Pajace

5

4

12-21

10.

KP Brzeg Dolny

5

4

12-22

11.

Bratanki

5

0

7-28

12.

AA

5

0

8-34

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo kuriergmin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości