Reklama

Zaklinacze pogody robią co mogą: tunele, deszczownie a nawet armatki na grad

12/07/2024 19:33

Producenci owoców i warzyw zmieniają sposób pracy w swoich gospodarstwach, by dać odpór zmianom klimatycznym, które w ostatnich tygodniach mają miejsce w całym kraju. Ta nierówna walka toczy się od lat, co najgorsze doprowadza do konfliktów sąsiedzkich. Kto by pomyślał, że walka o klimat, która toczy się wśród rolników, będzie przypominała walkę o ogień.

 Susza to jedno z najbardziej dotkliwych zjawisk naturalnych. Charakteryzuje ją długotrwały brak opadów, który może doprowadzić do przesuszenia gleby, a także zmniejszenie lub całkowite zniszczenie upraw roślinnych.

Jedną z rodzajów suszy jest susza rolnicza, z którą mamy do czynienia wtedy, gdy wilgotność gleby jest zbyt mała, by zaspokoić potrzeby wodne roślin i prowadzenie normalnej gospodarki w rolnictwie. Należy dodać, że nie każdy okres bez deszczu jest suszą rolniczą. Warunkiem  zaistnienia  suszy  rolniczej  jest  wystąpienie  zmian w stanie  roślinności, tj.  wystąpienia  objawów  stresu  wodnego,  spadku  w  biomasie  i  ograniczeń plonowania. 

Reklama

Rolników dotyka susza, ale wpływ na ich działalność mają także anomalie pogodowe.  Rodzina Maciejczyków od ponad ćwierć wieku uprawia truskawki. Wcześniej owoce rosły tylko w gruncie. Trzy lata temu rolnicy postawili w swoim gospodarstwie pierwsze tunele. Rumba, Clery, Faith, Florence, Cupid to część gatunków truskawek uprawianych w jenkowickim gospodarstwie.

Tunele truskawkowe w Jenkowicach należą do rodziny Maciejczyków.

- Te tunele to nasza odpowiedź na zmieniający się klimat, w tym przede wszystkim na przymrozki, które między innymi w tym roku zdziesiątkowały nasze uprawy, które nadal mamy w gruncie - mówi Karol Maciejczyk. - Mimo stałych obserwacji prognozy pogody, kwietniowy mróz mocno nas zaskoczył swoim rozmiarem. Nie pomogło ani palenie ognisk wokół pól, ani ich zamgławianie. Około 1 w nocy, gdy temperatura spadła poniżej sześciu stopni, musieliśmy odpuścić. To już nie był przymrozek, to był mróz.

Reklama

Truskawki, które w gospodarstwie Maciejczyków rosną w tunelach podczas kwietniowych przymrozków praktycznie nie ucierpiały.

- Temperatura w tunelach jest o co najmniej kilka stopni wyższa niż na zewnątrz, dodatkowo między rzędami znajduje się agrotkanina. To wszystko sprawia, że jesteśmy w stanie nie tylko wyjść z owocami do klienta dużo wcześniej, niż w przypadku uprawy gruntowej, ale też chronić je, gdy przyjdą nieprzewidziane przymrozki czy gradobicie - mówi, przyznając jednocześnie, że budowa tunelu to bardzo duży wydatek. - To inwestycja, do której trzeba się odpowiednio wcześniej przygotować - mówi pan Karol. - Z drugiej strony tunele dają możliwość wcześniejszego wyjścia z owocami do klienta i - co dla nas jest ważne szczególnie - ich ochrony przed nieprzewidzianymi i coraz bardziej powszechnymi zjawiskami pogodowymi.

Reklama

Jarosław Borowski nie zdecydował się na inwestycje w tunele. - I straciłem - mówi ze smutkiem, podsumowując kończący się sezon.

Plantację truskawek ma od 30 lat, ale taka anomalia pojawiła się w jego gospodarstwie po raz pierwszy.

- Cała wieś, bo jest nas plantatorów we wsi kilkunastu, wyszła wieczorem w pola, żeby palić ogniska. Nad wsią unosiła się łuna dymu, ale sąsiedzi wiedzieli, że będziemy ratować plony. Straż pożarna też była powiadomiona. Wszyscy trzymali za nas kciuki, ale nic to nie dało. Kwietniowy mróz nas pokonał - mówi, przyznając, że zastanawia się nad rezygnacją z uprawy. - Wkładamy w truskawki dużo pracy, serca, no i pieniędzy, a pogoda staje się coraz mniej przewidywalna - dodaje rolnik. 

Reklama

Armatka na grad, czyli sadownik kontra sąsiedzi

Już blisko 10 lat temu sposobu na ochronę swoich sadów głównie przed gradobiciem szukał Wiesław Podczaszyński, który ma sady. Bywały lata, że jedna burza i towarzyszące jej opady gradu potrafiły położyć kres plonom sadownika.

Wiesław Podczaszyński był pomysłodawcą ustawienia działka antygradowego w swoim sadzie.

- Podczas jednej z rozmów z kolegą, który miał problemy podobne do moich, usłyszałem, że jest taka specjalna armatka, która rozbija chmury gradowe - wspomina pan Wiesław. - Inwestycja nie była najtańsza. Zakup urządzenia kosztował mnie wtedy ponad 40 tys. euro, ale postanowiłem zaryzykować.

Reklama

Jak działa urządzenie, które stanęło na wokandzie w sądzie pod Wrocławiem? To generator, którego zadaniem jest mieszanie gorącego powietrza. Fale uderzeniowe z armaty docierają do chmur na wysokość 15 tysięcy metrów. Tam rozbijają bryły lodu. Dzięki temu grad nie spada na teren, nad którym działa armatka do jego rozbijania.

Pan Wiesław monitorował prognozy pogody i przed nadciągającą burzą - w sposób zdalny - uruchamiał generator. W ten sposób sadownik chronił swoje uprawy przez kilka lat. Do czasu, gdy przeciwko używaniu urządzenia zaczęli protestować sąsiedzi. Także rolnicy. W gminie zaczęły się pojawiać głosy, że susza, która dotykała okoliczne uprawy to... efekt rozbijania chmur. Sprawa trafiła nawet do sądu, który przyznał pozywającemu pana Wiesława rolnikowi rację i zakazał używania kontrowersyjnego działka. Sadownik złożył jednak apelację i sąd drugiej instancji uznał, że prawo stoi po jego stronie.

Reklama

- Trudno mi było zrozumieć głosy osób, które uważały mnie za zaklinacza deszczu - mówi Wiesław Podczaszyński. - Udowodniłem, że armatka rozbija tylko chmury gradzinowe. Jaki miałbym interes w tym, żeby pozbawiać swoje sady deszczu. Przecież moim drzewom on też jest potrzebny. Poza tym armatka działa tylko w obrębie 80 hektarów od miejsca, w którym jest ustawiona.

Działko, które odganiało chmury gradowe, ostatecznie zostało przez właściciela sadu sprzedane.

Rolnik, który w wyniku sporu z sąsiadami i mimo korzystnego wyroku sądu, urządzenie sprzedał, mówi z żalem. - Kiedy były upały pomstowano na mnie, ale kiedy widać było, że idzie nawałnica, proszono mnie o włączenie działka. Ludziom nie dogodzi - podsumowuje.

Reklama

Dzisiaj nad jego sadami rozpościera się gęsta siatka. To ona, w razie gradu, chroni drzewka.

Ziemniaki "lubią" wodę

Rodzina Czarkowskich spod Sieradza od pokoleń uprawia ziemniaki. - Wydawać by się mogło, że to proste, bo przecież zęby na ziemniakach zjedliśmy - mówi Renata Czarkowska, która kilka lat temu przejęła gospodarstwo od rodziców. - Ale pogodowe anomalie nie dają nam od siebie odpocząć. Oprócz ciężkiej pracy, którą musimy wykonać, każdej wiosny czekają nas "pogodowe niespodzianki".

Te, które są dla nich najtrudniejsze, to brak opadów. - Deszczu jest u nas jak na lekarstwo od dobrych 5-6 lat - mówi nasza rozmówczyni. - Musieliśmy przestawić sobie w głowie to, jak pracować z uprawą ziemniaków w nowych warunkach, jak zorganizować sobie pracę, bo doszło nam sporo obowiązków. - Musieliśmy zainwestować w deszczownię, bo ziemniaki "lubią " wodę - mówi. - Tylko w ten sposób byliśmy w stanie utrzymać wydajność z hektara. No i jakość, bo jak nie podlewaliśmy pola to ziemniaki też rosły, ale były drobne, a takich klienci nie lubią.

Reklama

Pani Renata zdaje sobie sprawę, że sposób uprawy ziemniaka, który znają jej rodzice, a ten, który realizuje ona, to dwie różne bajki. - Zmiany klimatyczne są i nie mamy nad czym dyskutować. Pytanie, czy będziemy tylko nad tym utyskiwać, czy jakoś sobie radzić z tym, co niesie przyroda - mówi. - Oczywiście, podlewanie niesie za sobą dodatkowe koszty, także te związane z nakładami pracy, ale ja widzę też plusy. Duże opady deszczu często stwarzały zagrożenie porażenia ziemniaka chorobami grzybowymi. Teraz, w pewnym zakresie, my tym sterujemy.

Burze, grad, ulewy , fale ciepła - zacznijmy się przyzwyczajać?

Reklama

Rolnikom nie jest łatwo, a i lepiej nie będzie. Anomalie pogodowe doprowadzają do szkwałów, gradobić, wysokiej temperatury powierza, którą trudno będzie zatrzymać, jeśli człowiek nie zacznie dbać o klimat, ten zniszczy nam nie tylko rzeczy materialne, ale i to czego potrzebujemy na co dzień - jedzenie.

Przykłady ekstremalnych zdarzeń pogodowych i klimatycznych w 2022 roku w całym kraju: 

Fala ciepła 2022-05-11

W całej Polsce odnotowano wartości TMAX znacznie wyższe niż przeciętnie –

miało to związek z napływem ciepłego powietrza z południowego zachodu. Do

Reklama

28°C we Wrocławiu i Legnicy. Na 69 proc. (34) stacji wartości dodatniej anomalii

TMAX przekroczyły 3°C, a na pięciu: Legnica, Wrocław, Jelenia Góra, Leszno, i Bielsko-Biała, przekroczyły aż 6°C.

Fala chłodu 2022-11-18

Cały kraj. Niecodzienne ochłodzenie związane z adwekcją arktycznego powietrza. Największy mróz (–12°C) przy gruncie zanotowano na stacji meteorologicznej w Poznaniu i Słubicach, a poza terenami nizinnymi (–14,6°C) na Śnieżce.

Trąby wodne 2022-07-11 

Morze Bałtyckie, Zatoka Wiślana. Liczne trąby wodne; takim zjawiskom sprzyja adwekcja chłodnego powietrza nad stosunkowo ciepłe wody morza, dodatkowym czynnikiem jest aktualnie obecność górnego niżu, który napędza rozwój chmur kłębistych.

Rekord ciepła 2022-06-30

Zanotowano rekord temperatury dla Tarnowa, wynoszący 37,7°C, za sprawą

przemieszczającego się frontu, który zakończył kilkudniową falę upałów.

 (źródło: Raport klimat Polski 2022)

Jak czytamy w raporcie opracowanym przez Klimat Polski IMGW-PIB, wpływ ocieplenia się klimatu jest powszechny – najbliższe 2-3 dekady będą miały krytyczne znaczenie dla przyszłości Ziemi. W ciągu ostatnich ponad 30 lat społeczność międzynarodowa zaczęła postrzegać zmianę warunków klimatycznych jako realne zagrożenie, które prowadzi do wyczerpania cywilizacyjnych zasobów, tak niezbędnych do dalszego rozwoju i dobrobytu. Zapotrzebowanie na informacje dotyczące pogody, klimatu i wody wspomagające proces decyzyjny nigdy nie było większe i prawdopodobnie w nadchodzących latach będzie nadal szybko rosnąć. Aby sprostać tym wyzwaniom, krajowe i międzynarodowe instytucje oraz jednostki badawcze wykorzystują moce superkomputerów, technologie satelitarne i teledetekcyjne, rozbudowane sieci pomiarowo-obserwacyjne, inteligentne urządzenia mobilne i narzędzia sztucznej inteligencji, dostarczając coraz bardziej precyzyjnych danych. Jak pokazuje historia, w walce o ograniczenie negatywnych efektów zmiany klimatu nie stoimy na z góry przegranych pozycjach.

Katarzyna Kijakowska

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kuriergmin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości