Reklama

Zakończył się sezon Wołowskiej Ligi Halowej. Pewniaczki mistrzem!

10/02/2026 11:35

Po dwóch miesiącach intensywnej rywalizacji dobiegł końca kolejny sezon Wołowskiej Ligi Halowej. Wielki finał, rozegrany w miniony weekend, przyniósł kibicom sporo emocji i sportowych wrażeń, a jego zwieńczeniem był klasyczny, wołowski pojedynek dwóch dobrze znanych zespołów.

W decydującym meczu sezonu naprzeciw siebie stanęły Pewniaczki oraz TKKF „Razem” Wołów. Spotkanie trzymało w napięciu do ostatnich sekund. Ostatecznie po zaciętej walce zwyciężyły Pewniaczki, które tym samym obroniły tytuł mistrzowski sprzed siedmiu lat – ostatniego sezonu ligi halowej rozgrywanego w Wołowie.

Zwycięstwo zapewniło mistrzom nie tylko puchar, ale również awans do prestiżowego turnieju Saller Futsal Masters, organizowanego przez Dolnośląski Związek Piłki Nożnej.

Końcowa klasyfikacja sezonu

  1. Pewniaczki

  2. TKKF „Razem” Wołów

    Reklama
  3. AUTOMAX

  4. AKS Krzydlina Mała

Zawodnicy drużyn z podium odebrali pamiątkowe puchary oraz vouchery na zakupy sportowe. Nagrody wręczyli dyrektor Wołowskiego Centrum Sportu oraz spiker ligi Mateusz Oleszkiewicz.

Indywidualne wyróżnienia i sportowe emocje

Tradycyjnie nie zabrakło nagród indywidualnych. Tytuł MVP Wołowskiej Ligi Halowej trafił do Damiana Krakowiaka z TKKF „Razem” Wołów. W gronie wyróżnionych znaleźli się również Aleksander Woś (RKS HUWDU) oraz Michał Warpas (Pewniaczki). Jak podkreślali organizatorzy, walka o miejsca na podium w tej kategorii trwała do samego końca, a poziom sportowy ligi był wyjątkowo wysoki.

Reklama

Najlepszym bramkarzem sezonu został Kacper Golinowski z Pewniaczków. Tytuł króla strzelców wywalczył Dominik Chylak z AUTOMAX-u, zdobywając imponujące 41 bramek. Najbardziej bramkostrzelną drużyną sezonu okazał się AKS Krzydlina Mała, który we wszystkich meczach zdobył łącznie 79 goli.

Bohaterem finału wybrano Sebastiana Supranionka z Pewniaczków, który w ostatnich sekundach meczu doprowadził do serii rzutów karnych efektownym, nie do obrony strzałem.

Sportowe święto Wołowa

W rozgrywkach wzięło udział kilkanaście zespołów z Wołowa i okolic, a trybuny przez cały sezon nie narzekały na brak emocji. Organizatorzy podkreślają, że liga nie mogłaby się odbyć bez zaangażowania zawodników, sędziów oraz wsparcia sponsorów i partnerów.

Reklama

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kuriergmin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości