Reklama

Zapomniana pamięć

28/03/2024 14:13

Na skwerze dookoła Dolnobrzeskiego Ośrodka Kultury znajdują się tabliczki upamiętniające ważne wydarzenia i bohaterów narodowych. Niestety alejka pamięci została zapomniana przez władze miasta.

Nie można odmówić uroku i wdzięku odrestaurowanemu pałacu rodu von Hoym, w którym aktualnie mieści się DOK oraz urząd miejski. Wyremontowany i odrestaurowany pałac jest historyczną wizytówką Brzegu Dolnego razem z miejskim parkiem. Są jednak pewne elementy, które całkowicie zaburzają miłe odczucia wizualne. Jednym z takich elementów jest alejka pamięci położona niedaleko od pałacu. 

Przechadzając się w słoneczne dni po terenie przy pałacu możemy rzeczywiście cieszyć oko wieloma elementami. Za Dolnobrzeskim Ośrodkiem Kultury możemy podziwiać zjawiskowe ogrody oraz popatrzeć na naszą Odrę. Widoki są wyjątkowe dla naszego obszaru. Można wytknąć pewne elementy, które wymagają lekkiej naprawy, ale są również takie, które zostały skazane na zapomnienie. Niedaleko od głównego budynku pałacowego, w ścieżkach otoczonych drzewami znajduje się alejka pamięci. Wzdłuż niej rozstawione są kamienie z tabliczkami, na których zostały upamiętnione ważne wydarzenia oraz narodowi bohaterzy. Za nimi posadzone są drzewa ku czci. Obecnie znajdują się cztery "platany pamięci". Wśród nich są te oddające cześć zesłańcom Sybiru, utworzeniu samorządu, platan "Solidarności" i platan ku czci pamięci żołnierzy walczących o wolność i niepodległość naszego kraju. Zostały one jednak bardzo zaniedbane na przestrzeni ostatnich lat. Samo rozczytanie tego co jest na nich napisane jest bardzo trudnym zadaniem. Pomimo oddalenia zaledwie o parędziesiąt metrów od głównego budynku pałacu ścieżka, drzewa oraz tabliczki są w pożałowania godnym stanie.

Reklama

 Co ciekawe, jeszcze parę lat temu tabliczek upamiętniających było sześć. Po remoncie ronda naprzeciw pałacu zostały usunięte tabliczki uwieczniające ofiary zbrodni katyńskiej oraz ofiary tragedii w Smoleńsku. Mieszkańcy kontaktowali się z burmistrzem Pawłem Pirkiem oraz Instytutem Pamięci Narodowej. Usunięcie tabliczek miało mieć związek z remontem ronda naprzeciw DOKu, który wówczas miał miejsce i miało być zaledwie tymczasowe. Po remoncie tablice miały wrócić na swoje miejsce. Minęło jednak już dużo czasu, a upamiętnienia zbrodni katyńskiej i tragedii smoleńskiej jak nie było tak nie ma. 

Mija czas, a ścieżka poświęcona pamięci wydarzeń i bohaterów narodowych niszczeje na naszych oczach. Wystarczyłoby zaledwie parę prac przeglądowych, usunięcie  mchu z kamieni i chwastów dookoła kamieni z tabliczkami. Niestety jak na ironię miejsce pamięci przy DOKu zostało zapomniane.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kuriergmin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości