2 mln zł, śledztwo prokuratury i pytania bez odpowiedzi. W centrum sytuacji – urzędnik, którego dobrze znają mieszkańcy z Brzegu Dolnego-Artur Michałek, były wiceburmistrz, który po przegranych wyborach DIS-u, znalazł pracę w Trzebnicy, w dziale inwestycji. Czy wyciągnie gminę z kryzysu?
Zatrzymany burmistrz. "Znikające" inwestycje. I zdanie, które nie daje spokoju: „Jakiegoś konkretnego wytłumaczenia nie ma". To nie jest tylko sprawa Trzebnicy. Tak się wszędzie gdzie burmistrz ma problemy prawne, a działania przejmują i tłumaczą urzędnicy.
Opolscy śledczy zatrzymali burmistrza Trzebnicy Marka Długozimę.
Prokuratura Okręgowa w Opolu postawiła mu poważne zarzuty – od przekroczenia uprawnień przy zlecaniu robót drogowych po przyjmowanie korzyści majątkowych.
Według śledczych chodzi o działania warte ponad 2 mln zł z gminnej kasy.
To jest tylko fragment tekstu - jeśli chcesz przeczytać całość i inne artykuły premium musisz wykupić dostęp.
Pozostało 88% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze