Po ponad 30 latach pracy Ireneusz Kowal przestaje pełnić funkcję kierownika stadionu miejskiego w Brzegu Dolnym. Informacja ta wywołała liczne komentarze wśród mieszkańców i lokalnego środowiska sportowego. Jak dowiedziała się redakcja „Kuriera Gmin”, gmina potwierdza, że decyzja o zmianie została podjęta – a dotychczasowy kierownik został przeniesiony do pracy w strukturach Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji na innym stanowisku.
Nowym kierownikiem stadionu ma zostać Marcin Mil, osoba aktywna w lokalnym sporcie, dobrze znana zwłaszcza w środowisku piłkarskim. Gmina nie ogłaszała konkursu. Część mieszkańców wskazuje również na brak wyższego wykształcenia nowego kandydata.
Zwolennicy zmian podkreślają jednak, że Brzeg Dolny potrzebuje świeżego spojrzenia i nowych rozwiązań w zarządzaniu obiektami sportowymi. — „Czas na zmiany. Trzeba nowych ludzi, którzy będą blisko młodzieży i otwarci na współpracę” — mówi jeden z lokalnych trenerów.
Z kolei przeciwnicy decyzji wskazują na wieloletnie doświadczenie Ireneusza Kowala.
Gmina podkreśla, że decyzja kadrowa została podjęta w ramach uprawnień dyrektora MOSiR i nie wiąże się z likwidacją stanowiska.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
I bardzo k dobrze
Jak to rzemiosło szybko wymiera.Był kowal,nie ma kowala.
to jest jakieś ogromne nieporozumienie, patologia którą nowy burmistrz obstawia stanowiska to dno, totalne dno.
I bardzo k dobrze
Jak to rzemiosło szybko wymiera.Był kowal,nie ma kowala.
to jest jakieś ogromne nieporozumienie, patologia którą nowy burmistrz obstawia stanowiska to dno, totalne dno.