Opublikowana w internecie interaktywna „mapa dotacji" z Krajowego Planu Odbudowy (KPO) wywołała ogólnopolską dyskusję i falę krytyki. Wśród projektów, które otrzymały unijne środki, znalazły się inwestycje oceniane przez wielu komentatorów jako nietypowe lub kontrowersyjne – m.in. zakup łodzi motorowych, saun, tężni solankowych, solariów, ekspresów do kawy czy platformy do nauki gry w brydża. Wśród beneficjentów także żony polityków.
Program, z którego finansowane są te inwestycje, miał wspierać przedsiębiorców z branży HoReCa – hotelarskiej, gastronomicznej i turystycznej – dotkniętych skutkami pandemii COVID-19. W sumie w ramach tego komponentu KPO przeznaczono 1,2 mld zł, co stanowi mniej niż 0,5 proc. całego budżetu Krajowego Planu Odbudowy.
Reakcje polityczne i zapowiedzi kontroli
Sprawa szybko stała się przedmiotem sporu politycznego. Media wskazały, że dotacje miały trafić m.in. do żony posła KO Artura Łęckiego, prowadzącej hotel, oraz żony senatora Beniamina Godyli, która otrzymała pół miliona złotych na saunę i tężnię solankową.
Prowadzący program telewizyjny zapytał ministra spraw wewnętrznych Marcina Kierwińskiego, jak odnosi się do tych zarzutów. Szef MSWiA stwierdził, że jeśli istnieją przesłanki o nieprawidłowościach, sprawa musi zostać wyjaśniona, a osoby publiczne są pod szczególnym nadzorem.
Wiceminister Jan Szyszko zapowiedział natychmiastową kontrolę w Rzeszowskiej Agencji Rozwoju Regionalnego, która była jednym z operatorów programu, oraz odwołanie prezes Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości. Prokuratura Regionalna w Warszawie wszczęła czynności sprawdzające w związku z możliwymi nieprawidłowościami.
Wątek lokalny – firma z Wołowa na mapie dotacji
Na „mapie dotacji" znalazła się także firma z Wołowa. Obecność na liście oznacza, że projekt został pozytywnie oceniony w konkursie i zakwalifikowany do dofinansowania 539811,9. Nie przesądza to jednak o ewentualnych nieprawidłowościach – zapowiedziane kontrole mają zweryfikować, czy środki zostały wykorzystane zgodnie z założeniami programu.
Jak podkreślają przedstawiciele instytucji odpowiedzialnych za dystrybucję funduszy, sama mapa jest jedynie wizualizacją przyznanych dotacji i nie stanowi listy podmiotów podejrzanych o naruszenie zasad.
Co dalej?
W najbliższych tygodniach prowadzone będą szczegółowe kontrole projektów w całym kraju. Jeśli stwierdzone zostaną nieprawidłowości, beneficjenci będą zobowiązani do zwrotu środków w ciągu 14 dni.
Krajowy Plan Odbudowy to program finansowany z unijnego Funduszu Odbudowy, którego celem jest wsparcie gospodarki po pandemii. Polska otrzymała z tego źródła ponad 59 mld euro w formie dotacji i pożyczek, a ich wydatkowanie jest przedmiotem szczególnego nadzoru zarówno instytucji krajowych, jak i europejskich.
Aby ubiegać się o wsparcie z programu HoReCa, firma musi spełniać kilka warunków:
Komentarz redakcyjny
Na opublikowanej „mapie dotacji" znalazły się firmy z całej Polski – od dużych miast po małe miejscowości. Wśród nich są małe, lokalne przedsiębiorstwa. Najbardziej przykre jest to, że nawet jeśli wnioski były przygotowane prawidłowo i dotacje przyznano zgodnie z zasadami, dziś wszystkie te podmioty wrzucono do jednego worka. Wizerunkowa szkoda już się stała, a „smród" ciągnie się za wszystkimi, niezależnie od tego, czy rzeczywiście popełniono jakiekolwiek błędy.
Szkoda, że urzędnicy odpowiedzialni za przyznawanie środków z KPO nie myślą o tym wcześniej – zanim stworzą kryteria konkursu i zanim zaakceptują wnioski. Mały czy średni przedsiębiorca ma na co dzień wystarczająco dużo problemów z prowadzeniem działalności, żeby jeszcze dodatkowo zostać wciągniętym w sytuację, którą w istocie stworzyli mu... urzędnicy. Przyznali dotacje ...na jachty, a teraz zrobią kontrolę. Czy się dobrze nimi pływa?
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze