Reklama

Agnieszka Rabiej- fotografia to moja pasja i życie

29/10/2022 16:33

Fotografia to, oprócz standardowej definicji opisującej technologię wytworzenia obrazu, opis i relacja z naszego życia, w której znajduje się wszystko, począwszy od miejsca w którym żyjemy, przez osoby które spotykamy, wydarzenia wokół nas, czy krzewienie różnego rodzaju idei i informacji, kończąc na ukazaniu zachwytu, piękna i niekiedy smutku, które każdy z nas nosi w sobie. Fotograf Agnieszka Rabiej, opowiada o sobie i swojej pasji, a także pracy, jaką jest fotografia.

Mam na imię Agnieszka, jestem żoną oraz mamą dwójki dzieci. Pochodzę z opolszczyzny, a do Brzegu Dolnego wprowadziliśmy się 2018 r. ze względu na urokliwość tego miasta i dobrą komunikację z Wrocławiem.

 

Fotografią zaczęłam się interesować w 2016 roku, dostrzegając wokół siebie coraz więcej momentów, które chciałam uchwycić w kadrze.

 

Czułam jednak, że brakuje mi po prostu podstawowej wiedzy jeśli chodzi o kompozycję obrazu, czy dobór odpowiednich parametrów, które sprawiłyby, że zdjęcie miałoby jednak to "coś". Wtedy też zdecydowałam, że rozpocznę podstawowy kurs, który pozwoli mi bardziej świadomie po prostu robić zdjęcia, i w zasadzie od tego się zaczęło.

Reklama

 

W maju 2016 roku ukończyłam 36- godzinny kurs fotografii cyfrowej, który otworzył mi drogę do dalszych poszukiwań.

 

Zdecydowałam się kuć żelazo póki gorące i we wrześniu rozpoczęłam naukę we Wrocławskiej Szkole Fotografii AFA o dwu i pół letnim cyklu kształcenia i uzyskałam tytuł zawodowy PLASTYK o specjalności FOTOGRAFIA I FILM i specjalizacji FOTOGRAFIA ARTYSTYCZNA.

 

Podczas tej dwu i pół letniej edukacji fotograficznej miałam niebywałą okazję do tego, by przede wszystkim zetknąć się z historią fotografii oraz zapoznać się z twórczością takich artystów jak Henri Cartier Bresson, który do fotografii wprowadził pojęcie "decydujący moment", czy Hilli i Bernarda Becherów, którzy fascynowali się choćby fotografią wielkoformatową.

Reklama

 

Miałam również szansę zetknąć się z prawdziwym materiałem fotograficznym podczas pracy w ciemni i wywoływania zdjęć za pomocą klasycznej metody, a także doświadczyć wywoływania obrazu za pomocą technik szlachetnych takich jak chociażby cyjanotypia.

 

Cyjanotypia jak już wspomniałam jest techniką szlachetną i pozwala na stworzenie niepowtarzalnych odbitek obrazu. Technika ta została wynaleziona przez astronoma Johna Herschela w 1842 r. Odbitkę uzyskuje się za pomocą dwóch chemikaliów: cytrynianu żelazo-amonowego i żelazicyjanku potasu. Obraz z tego powstały ma charakterystyczny niebieski kolor.

Reklama

Ten czas i doświadczenie, które zebrałam uświadomiło mi dogłębnie, że fotografia jest z jednej strony sztuką, która wymaga po prostu pewnych umiejętności, a jednocześnie zmusza do nieustannego obserwowania rzeczywistości, sprawia, że wzrok staje się coraz bardziej wyczulony, gdyż ma się świadomość, że te momenty, które przed chwilą widziałam już nie wrócą.

 

Cartier Bresson, którego już tutaj wspomniałam, udzielił w 1957 r. wywiadu dla Washington Post, w którym wyraził stwierdzenie, że: "fotografia nie jest jak malowanie. Nie ma czasu na twórczy namysł w ułamku sekundy podczas robienia zdjęcia. Twoje oczy muszą zobaczyć kompozycję lub wydarzenie, które samo życie Ci oferuje i trzeba wiedzieć, kiedy z wyczuciem sytuacji należy nacisnąć spust migawki. To jest moment, w którym fotograf jest kreatywny. Oop! Moment! Przegapić, to jest stracić coś na zawsze."

Reklama

Oczywiście dziś mamy już do czynienia z fotografią cyfrową, ilość klatek nas nie ogranicza, możemy pstrykać, zobaczyć podgląd, usunąć i zrobić kolejne zdjęcie. Mamy też nieprzebrane możliwości w aranżowaniu określonych scenek, wykorzystując przy tym niezliczoną ilość rekwizytów.

Jednak moim sztandarowym hasłem jest: mniej znaczy więcej! Dlatego też idąc zbieżnie z bressonowską myślą nie aranżuję, uwielbiam to, co niesie ze sobą spontaniczność, naturalność, lubię kiedy na moich kadrach gości spontaniczny buziak rodzeństwa czy przytulenie przez braciszka młodszej siostry, dlatego też obrazy, które tworzę wyciągam wprost z codzienności, fotografuję w plenerze, ale lubię też zwyczajny domowy klimat, gdyż z pomocą dobrego obiektywu i otwartości osób fotografowanych może powstać przecudna pamiątka na lata!

Reklama

Fotografia, to dziedzina, która zmusza do nieustannego rozwoju, technologia idzie na przód i warto też za nią podążać, by móc wyjść naprzeciw swoim klientom, dlatego nieustannie szukam ścieżek własnego rozwoju. W tym roku udało mi się ukończyć dwa niezależne kursy z obróbki zdjęć, pracuję na takich programach graficznych jak Photoshop i Lightroom, które pozwalają na wyciągnięcie całego potencjału, jaki drzemie w danej fotografii.

W jakich dziedzinach fotografii zatem się poruszam? Moją ulubioną dziedziną jest fotografia rodzinna, w plenerze bądź w zaciszu domowym, okolicznościowa (ślub, wesele, chrzest, komunia święta, fotografia ciążowa ), a także plenerowa z modelem/modelką. Dużą przyjemność daje mi również retuszowanie zdjęcia na życzenie klienta, oczywiście zawsze staram się, by wszystko wyglądało w sposób naturalny, a nie sztuczny. Stronię od fotografii produktowej, gdyż wolę żywą relację z drugim człowiekiem, sesja staje się wtedy wyzwaniem do tego, by za pomocą aparatu odczytać  z codzienności momenty ulotne i niepowtarzalne i zatrzymać je na dłużej na zdjęciu.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kuriergmin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości