Reklama

Akcja jak z filmu… z kotem w roli głównej! Nocna interwencja strażaków

20/05/2025 08:46

To jedna z tych historii, które wydają się żywcem wyjęte z kreskówek lub familijnych filmów – kot na drzewie, zaniepokojeni mieszkańcy i dzielni strażacy ruszający na pomoc. Ale tym razem to nie była bajka. To wydarzyło się naprawdę, w Brzegu Dolnym, w poniedziałek wieczorem.

Była godzina 21:40, gdy strażacy z OSP Brzeg Dolny zostali zadysponowani na ulicę Zwycięstwa. Sytuacja niecodzienna, ale jakże klasyczna: na pomoc czekał kot, który od dwóch dni nie mógł zejść z wysokiego drzewa.

- Udało się wejść, ale z zejściem nie było już łatwo – relacjonowali później strażacy z OSP. Misja ratunkowa z kotem w roli głównej wymagała koncentracji i precyzji.

Na miejsce wezwano wsparcie z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Wołowie – strażacy przyjechali z podnośnikiem, który umożliwił bezpieczne dotarcie do przerażonego futrzaka.

Reklama

Koci bohater całej akcji przez dwa dni tkwił na drzewie. Nie wiadomo, jak się tam znalazł, ale wiadomo jedno – zejście zdecydowanie go przerosło. Dzięki współpracy obu jednostek, po kilkunastu minutach działań, kot bezpiecznie wrócił na ziemię i trafił prosto w objęcia szczęśliwego właściciela.

W działaniach uczestniczyli: OSP Brzeg Dolny oraz Komenda Powiatowa PSP w Wołowie.

To była akcja jak z filmu – ale zamiast efektów specjalnych, były prawdziwe emocje i szczęśliwe zakończenie. Takie interwencje przypominają, że strażacy nie tylko gaszą pożary, ale każdego dnia służą pomocą – niezależnie od tego, czy chodzi o ludzkie życie, czy przestraszonego kota na czubku drzewa.

Reklama

 

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 20/05/2025 08:52
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kuriergmin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości