Reklama

Anna Zalewska – skuteczna, zaangażowana w sprawy regionu. W Brukseli uznana za najaktywniejszą

17/02/2024 09:12

W Parlamencie Europejskim odbyła się debata nad sprawozdaniem Komisji Spraw Konstytucyjnych PE zalecającym zmianę unijnych traktatów. Głosowanie nad przyjęciem sprawozdania miało miejsce dzień później. 291 europosłów, a więc większość, zagłosowała za zmianami. Czy wynik głosowania można uznać za zadowalający? Anna Zalewska, Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy: Niestety, muszę stanowczo powiedzieć, że wynik jest niezadowalający dla Polski, wręcz skandaliczny. To droga do utraty suwerenności państw członkowskich i sprowadzenia ich do roli landów. Niemcy świętują sukces na korytarzach PE w Strasburgu. Wiele osób nie chce silnej, suwerennej Polski. Chcą, żeby była ona podporządkowana unijnej większości.

 

Jakie zagrożenia niesie zmiana unijnych traktatów?

Zmiana unijnych traktatów, to dążenie do federalizacji Unii Europejskiej, do jednego "superpaństwa" pozbawionego demokratycznej kontroli. Raport Parlamentu Europejskiego zakłada pozbawienie państw członkowskich prawa weta, a więc możliwości odrzucania kuriozalnych pomysłów UE - które zdarzają się coraz częściej. To także masowy transfer kompetencji z poziomu państw członkowskich na poziom UE –  i to w bardzo ważnych dziedzinach, takich jak np.: granice zewnętrzne, sprawy zagraniczne, bezpieczeństwo i obrona, przemysł, edukacja. PE chce decydować o wszystkim, o tym czym będziemy jeździć, czym będziemy ogrzewać i chłodzić nasze mieszkania, o czym będziemy nauczać nasze dzieci, a także o tym, czy Polska ma przyjmować dziesiątki tysięcy nielegalnych imigrantów.

Reklama

Donald Tusk deklarował, że jest przeciwny zmianom w traktatach UE. Twierdził, że "polscy eurodeputowani, którzy pracują ze mną, będą przeciwko". Jak głosowali polscy europosłowie? 

To kolejna deklaracja, wystosowana przez Donalda Tuska, która nie ma swojego odzwierciedlenia w rzeczywistości. Dziewięciu polskich europosłów chce centralizacji Europy. Większość z nich dostała się do Parlamentu Europejskiego z list Koalicji Europejskiej, koalicji D. Tuska. To jest gra D. Tuska, który w Polsce mówi, że jest przeciwny tym zmianom, po czym ci którzy kandydowali z jego list głosują zupełnie inaczej. Były to ważne głosy, ponieważ głosy polskich europosłów przeważyły o wyniku głosowania. Europosłowie z list Tuska mogli to zablokować. Teraz wszystko pozostaje w rękach rządów i parlamentów krajów Unii, w tym Polski. Musimy bronić polskich spraw i zablokować zmiany traktatów odbierające nam suwerenność.

Reklama

Czy jest ryzyko, że polskie sprawy będą podporządkowywane interesom Brukseli?

Jest taka obawa. Bez rządu PiS nie będzie komu wetować w Brukseli działań związanych ze zmianami traktatowymi, czy rozporządzeniem dotyczącym nielegalnej migracji. Warto zwrócić uwagę na wręcz szkodliwą politykę klimatyczną UE, która doprowadzi do m.in. jeszcze większych podwyżek cen energii, ogrzewania. Większość w Parlamencie Europejskim uważa nawet rolnictwo za zagrożenie dla klimatu. W związku z tym narzuca się różnego rodzaju obostrzenia, wynajduje się kolejne pierwiastki w powietrzu i w glebie, które rzekomo szkodzą planecie - wszystko po to, żeby zniechęcić do uprawiania żywności. Już teraz - po głosowań w PE – widać, że europosłowie PO, PSL nie dbają o dobro Polaków. Zależy im jedynie na interesach PE.

Reklama

Czy Pani zdaniem ustawa wiatrakowa uderza w interes Polski?  Kto Pani zdaniem stoi za tą ustawą?

Anna Zalewska: To jest absolutny skandal. Przy Szymonie Hołowni i Donaldzie Tusku jest silne lobby. Ta ustawa, to marzenie każdego lobbysty.  Ja je znam, bo przez wiele lat stałam na czele protestu ludzi, którzy organizowali się w kilkuset stowarzyszeniach i chcieli oddalenia elektrowni wiatrowych od swoich domów. Wtedy zmieniliśmy przepisy, ale nie blokując rozwoju OZE. Zaczynaliśmy w 2015 r. od siedmiu gigawatów (moc zainstalowana w OZE), a teraz mamy 27 gigawatów zainstalowanych, a 10 gigawatów w budowie. Do 2030 r. wybudujemy sześć gigawatów elektrowni wiatrowych na morzu, a do 2040 - 18. To pokazuje, że jesteśmy liderem Europy

Reklama

 

Z najnowszych informacji wynika, że prokuratura wszczęła w tej sprawie śledztwo. Jak Pani to skomentuje?

Anna Zalewska: Prokuratura i CBA muszą przeprowadzić śledztwo, kto przyniósł te przepisy do Sejmu. Bo to pokazuje, że nowa koalicja tak wyobraża sobie stanowienie przepisów: ktoś z dużymi pieniędzmi po prostu położy na stół rozwiązania i zażąda ich realizacji. To są najgorsze procesy, jakie można sobie wyobrazić przy legislacji

 

Czy uważa Pani, że ta ustawa jeszcze powróci?

 

Obawiam się, że ta ustawa wróci ze zdwojoną siłą. Lobbyści są silni. To jest już kolejna ich próba absolutnej liberalizacji, tak na prawdę ograniczenia prywatności, własności, uwłaszczenia, przybliżenia elektrowni wiatrowych i zarabiania ogromnych pieniędzy kosztem obywateli na lokalizacji farm wiatrowych.

Reklama

Jest Pani znana z działań mających na celu obronę funkcjonowania Kopalni Turów. Warto podkreślić, że była to obrona nie tylko miejsc pracy, ale także naszego bezpieczeństwa energetycznego. Czy sądzi Pani, że po wyborach temat zamknięcia kompleksu może powrócić?

Od momentu wpłynięcia skargi Czech do Komisji Europejskiej, czyli od 2020 roku angażuję się w obronę Turowa. Jest to właściwie proces nieustanny. Temat ten zapewne powróci, pojawi się chęć zamknięcia kopalni przez polityków zgromadzonych przy Donaldzie Tusku. Tylko PiS jest gwarantem funkcjonowania kopalni węgla brunatnego, co wielokrotnie udowodniliśmy. Ja w dalszym ciągu monitoruję bieg tych wydarzeń. Zawsze będę stać po stronie bezpieczeństwa energetycznego i dobra Polaków. W miniony piątek spotykałam się z górnikami z Turowa, zapewniłam ich o moim dalszym wsparciu.

Reklama

W raporcie eulytix można przeczytać, że Anna Zalewska została uznana za najaktywniejszą polską eurodeputowaną! Gratulujemy! Jak widzi Pani swoją działalność w PE w 2024 roku?

Dziękuję, to dla mnie duże wyróżnienie, ale także zobowiązanie do dalszej pracy. Oczekują tego ode mnie wyborcy z Dolnego Śląska i Opolszczyzny, których staram się godnie reprezentować w Brukseli. W przyszłym roku - 9 czerwca,  czekają nas wybory do Parlamentu Europejskiego, od nich będzie wiele zależeć.

Będzie Pani ubiegać się o reelekcję? Co będzie dla Pani priorytetem w następnej kadencji?

Reklama

To z pewnością jeden z moich celów na przyszły rok. Do wyborów jeszcze pół roku, przede mną nadal dużo pracy w tej kadencji, obecnie pracuję nad wieloma dokumentami m.in nad nowym prawem UE dot. wysypisk śmieci. W Polsce, w Unii Europejskiej nie może być miejsca na nielegalne wysypiska czy na wwóz śmieci z krajów trzecich. W listopadzie w Kędzierzynie-Koźlu wybuchł pożar składowiska odpadów chemicznych, to katastrofa dla środowiska i dla mieszkańców. Takich sytuacji w całej Europie jest wciąż zbyt dużo! Proponuję zmianę przepisów, tak, aby chronić środowisko i obywateli. Nadal będę angażować się obronę Turową, ten temat napewno powróci tak jak ustawa wiatrakowa. Zrobię wszystko, aby bronić polskiego interesu i dobra obywateli.

Dużo pracy czeka mnie także nad "Pakietem Fit for 55", staram się zneutralizować kuriozalne zapisy proponowane przez ekologów, godzące w kieszenie Polaków. Liczę, że w czerwcu mieszkańcy Wrocławia, Legnicy, Oleśnicy, Jeleniej Góry czy Wałbrzycha pozytywnie ocenią moją dotychczasową pracę. Dużo udało nam się wspólnie zdziałać, także dla Dolnego Śląska! Mam nadzieję, że będzie tak także przez najbliższe lata.

Reklama

Sfinansowano ze środków grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 17/02/2024 13:56
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Piotr - niezalogowany 2024-02-19 07:37:46

    Kurier Gmin na garnuszku PiSowskiej propagandy ... Wstyd.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kuriergmin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości