Polityczny spór po sesji absolutoryjnej w Brzegu Dolnym nabiera rozpędu. Po obszernym wpisie burmistrza Ireneusza Fury, na Facebooku, w którym skrytykował radnych wstrzymujących się od głosu i ocenił, że ich postawa była „działaniem na szkodę gminy oraz jej mieszkańców”, pojawiła się pierwsza oficjalna odpowiedź.
Radny Rafał Jastrzębski domaga się od burmistrza przedstawienia dowodów na poparcie tych słów lub publicznych przeprosin. W przeciwnym razie zapowiada skierowanie sprawy na drogę prawną.
Po uzyskaniu absolutorium burmistrz na swoim oficjalnym profilu na Facebooku podziękował radnym, którzy głosowali „za”, a następnie ostro odniósł się do pięciu radnych, którzy wstrzymali się od głosu. W swoim wpisie ocenił, że ich decyzja była „de facto głosem przeciw”, a także napisał, że w jego ocenie takie zachowanie jest „działaniem na szkodę gminy oraz jej mieszkańców”. W dalszej części wpisu odniósł się indywidualnie do każdego z radnych, przypominając inwestycje realizowane w ich okręgach wyborczych.
Na wpis zareagował przewodniczący Komisji Rewizyjnej Rady Miejskiej Rafał Jastrzębski. W piśmie również na Facebooku, skierowanym do burmistrza podkreśla, że publicznie przypisano radnym działania godzące w interes gminy, choć jak twierdzi nie przedstawiono na to żadnych dowodów.
Radny zwraca uwagę, że burmistrz napisał również o „blokowaniu i negowaniu rozwoju Brzegu Dolnego”, a z treści wpisu wynika, iż odnosił te słowa do radnych, którzy nie poparli absolutorium. Zdaniem Jastrzębskiego takie zarzuty naruszają jego dobre imię. W swoim piśmie przypomina, że mandat radnego jest mandatem wolnym, a każdy radny ma prawo głosować zgodnie z własnym sumieniem i oceną przedstawionych dokumentów. Wstrzymanie się od głosu, podkreśla, nie może być automatycznie utożsamiane z działaniem przeciwko gminie.
Dlatego wzywa burmistrza do przedstawienia dowodów potwierdzających publicznie sformułowane zarzuty. Jeżeli ich nie otrzyma, oczekuje opublikowania przeprosin w tej samej formie i z porównywalnym zasięgiem, w jakim ukazał się wpis. Radny zaznacza jednocześnie, że brak przedstawienia dowodów lub przeprosin spowoduje podjęcie dalszych kroków prawnych, w tym wystąpienie na drogę sądową w celu ochrony dóbr osobistych. To pierwsza oficjalna odpowiedź jednego z radnych na wpis burmistrza. Niewykluczone, że do sprawy odniosą się również pozostali radni, których Ireneusz Fura publicznie ocenił po głosowaniu nad absolutorium.
Spór, który rozpoczął się podczas sesji Rady Miejskiej, przeniósł się do mediów społecznościowych i jak widać może zakończyć się przed sądem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze