Rozmowa z Arturem Michałkiem, kandydatem na burmistrza Brzegu Dolnego.
- Przez ostatnie lata burmistrzem Gminy Brzeg Dolny był Paweł Pirek, który w wyborach w 2018 roku zyskał poparcie 45,58% w pierwszej turze wyborów. Z jakiej przyczyny w tegorocznych wyborach samorządowych postanowiono zmienić kandydata, a Pan Pirek wystartował w wyborach do Rady Powiatu?
- Burmistrz Paweł Pirek zadeklarował chęć odejścia na emeryturę, co jest naturalnym krokiem w jego życiu zawodowym. Nie zaprzestaje jednak służby publicznej na rzecz mieszkańców i dlatego wystartował w wyborach do Rady Powiatu. Kandyduję po raz pierwszy na urząd burmistrza. Przez ostatnich pięć lat sprawowałem funkcję zastępcy burmistrza. To było niesamowite doświadczenie! Odbyłem setki rozmów z mieszkańcami, rozmawiałem o potrzebach, troskach, ale też radościach, którymi się ze mną dzielili. Brałem czynny udział w wielu przedsięwzięciach i projektach. Stoi za mną zespół fantastycznych ludzi. Czuję się odpowiedzialny za Gminę Brzeg Dolny.
- Wyszedł Pan z inicjatywą debaty "w duchu otwartości i demokracji". Dlaczego nie zdecydował się Pan na taki ruch przed pierwszą turą, kiedy kandydatów było więcej?
- Po pierwszej turze stało się jasne, że wyborcy potrzebują więcej informacji o kandydatach i ich programach wyborczych. Zwiększone zainteresowanie mieszkańców w drugiej turze, stworzyło odpowiedni moment na taką inicjatywę. Wierzę, że to podejście najlepiej służy mieszkańcom, gdyż ważą się losy naszej gminy.
- Według rankingu sporządzonego przez niezależny portal wspolnota.org Gmina Brzeg Dolny w przeciągu ostatnich 5 lat zanotowała ogromny spadek we wszystkich kategoriach. Jaka jest przyczyna tak drastycznego spadku notowań na przestrzeni zaledwie kilku lat?
- Rankingi to nie wszystko. Podam Państwu przykład eksperckiego rankingu, w którym gmina Brzeg Dolny uplasowała się wyżej niż okoliczne gminy. Jest to ranking Gmina Dobra do Życia. Zajęliśmy 88 miejsce na ok. 2500 gmin w Polsce, sąsiednia Miękinia była 167, Oborniki Śląskie 262, a Wołów 387. Na początku kadencji realizowaliśmy duże inwestycje. Wybudowaliśmy kompleks otwartych basenów. Dokończyliśmy budowę obwodnicy Brzegu Dolnego. Zrealizowaliśmy dużą inwestycję w zakresie ochrony zdrowia i mam tu na myśli remont szpitala. Otworzyliśmy nową siedzibę Biblioteki TAMA. Przejęliśmy Ossolińczyka. Wykonaliśmy termomodernizację trzech dużych obiektów gminnych: dwóch szkół oraz basenu. Zarówno pandemia COVID-19, jak i konflikt na Ukrainie, miały znaczący wpływ na naszą gminę, podobnie jak na wiele innych gmin, miast i miasteczek w całej Polsce. Wyjątkowo trudne okoliczności wpłynęły na nasze gospodarki lokalne. Dodatkowo samorządy zostały dotknięte Polskim Ładem i uszczupleniem wpływów z podatków do budżetu gmin. Podział środków rządowych w poprzedniej kadencji był mocno subiektywny, żeby nie powiedzieć polityczny, na czym ucierpiała Gmina Brzeg Dolny. Byliśmy wielokrotnie pomijani w procesie przyznawania dotacji rządowych. Nasze wnioski nie zostały uwzględnione, mimo prawidłowego złożenia. Do tej pory nie są jasne dokładne kryteria i mechanizmy decyzyjne, które były stosowane. Jesteśmy przygotowani do tego, by aplikować w projektach, które lada moment zostaną ogłoszone w ramach Krajowego Planu Odbudowy. To będą inwestycje w przyszłość, aby nasza gmina była bardziej odporna i przygotowana na wyzwania. Celem jest lepsze życie dla wszystkich mieszkańców.
- Kamil Jeżyna poparł Ireneusza Furę w drugiej turze. Razem mieli więcej głosów od Pana. Co nie wyszło DIS-owi w tej kadencji, że mieszkańcy chcą zmian?
- W pierwszej turze mieliśmy czterech kandydatów, co zdecydowanie wzbogaciło debatę publiczną i dało wyborcom szeroki wybór. Jestem gwarantem zmian, które są potrzebne w naszej gminie. Wymienię kilka najważniejszych obszarów, w których takie zmiany zostaną przeprowadzone. Jest to kultura, sport, mieszkalnictwo komunalne, transport publiczny, opieka społeczna oraz usprawnienie organizacyjne pracy Urzędu Miejskiego i jednostek podległych. Mieszkańcy mnie znają i wiedzą, że jestem człowiekiem otwartym, chętnie rozmawiam z ludźmi. Nie trzeba mnie zobowiązywać do ciężkiej pracy, bo robię to od 1995 roku, kiedy to rozpocząłem pracę na rzecz naszej społeczności lokalnej. Chcę dalej służyć mieszkańcom z jeszcze większym zaangażowaniem. Moim atutem jest wspaniały zespół zaangażowanych pracowników, 11 radnych w Radzie Miejskiej i trzech radnych w Radzie Powiatu oraz organizacje społeczne, z którymi współpracuję od wielu lat.
- Gdyby okazało się, że burmistrzem Gminy Brzeg Dolny zostanie Pan Ireneusz Fura, to jaką radą mógłby się z nim Pan podzielić jako wieloletni wiceburmistrz?
- Chciałbym podziękować wszystkim, którzy wsparli mnie podczas tej kampanii. Każde wybory to święto demokracji, a ja z całego serca szanuję wybór naszych mieszkańców. Jeśli chodzi o radę, to zasugerowałbym jak najszybszą naukę w obszarach, o których mój kontrkandydat ma mgliste pojęcie. Mówię tu m.in. o sprawach powiatu, w tym relacjach między gminą a powiatem, oświatą, ochroną zdrowia, o sprawach społecznych, sprawach organizacyjnych związanych z funkcjonowaniem administracji publicznej. Jego skuteczność w Radzie Powiatu będzie zerowa, ponieważ nie ma tam żadnego radnego. Co więcej, nie skompletował nawet listy do Rady Powiatu. Wiem, że jest powiedzenie, że co w rodzinie, to nie zginie i że otoczenie mojego kontrkandydata, to najbliższa rodzina – żona, siostra, szwagier. Radziłbym odcięcie pępowiny. Zapraszam na wybory 21 kwietnia. Bądźmy w tym dniu razem, z sercem dla Brzegu Dolnego!
Artur Michałek – wiek 54 lata, wykształcenie wyższe, ukończyłem leśnictwo na Uniwersytecie Przyrodniczym w Poznaniu oraz zootechnikę na Uniwersytecie Przyrodniczym we Wrocławiu oraz studnia podyplomowe: "Samorząd terytorialny i gospodarka lokalna" na Uniwersytecie Wrocławskim; "Zarządzanie przedsiębiorstwem wodociągowym" na Uniwersytecie Ekonomicznym we Wrocławiu; "Prawo gospodarcze i handlowe" na Uniwersytecie Wrocławskim; "Menedżerskie studia podyplomowe" na Uniwersytecie WSB Merito Wrocław. Ukończyłem również studia MBA dla administracji publicznej w Wyższej Szkole Handlowej we Wrocławiu.
Jestem żonaty. Z żoną Małgorzatą jestem w związku małżeńskim od 28 lat. Moja żona pracuje w Krajowej Administracji Skarbowej we Wrocławiu. Mamy dwoje dzieci. Córka Natalia jest studentką VI roku medycyny na Uniwersytecie Medycznym w Łodzi. Syn Błażej rozpoczął studia na Politechnice Wrocławskiej na kierunku informatyka.
Kariera zawodowa :
- od 1995 roku do 2001 roku pracowałem w Urzędzie Miejskim w Brzegu Dolnym w Wydziale Ochrony Środowiska i Infrastruktury Technicznej;
- od 2002 roku – do 2016 roku byłem dyrektorem Zakładu Wodociągów i Kanalizacji w Brzegu Dolnym;
- od 2016 roku do 2018 roku byłem prezesem Zakładu Gospodarki Komunalnej sp. z o.o. w Brzegu Dolnym;
- od 2018 roku do dziś jestem zastępcą Burmistrza Brzegu Dolnego.
Pasje: podróże, czytanie książek, szachy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze