Wczoraj wieczorem, ulicą Oławską we Wrocławiu wstrząsnęło niepokojące zdarzenie. Pięciu zamaskowanych mężczyzn dokonało dewastacji dziewięcioramiennego świecznika Chanukowego. - Nie będzie nigdy miejsca dla rasizmu i antysemityzmu we Wrocławiu - podsumował incydent Prezydent Wrocławia.
- Wierzyłem do końca, że nikt nie będzie chciał i nawet przez myśl mu nie przejdzie by „dorównać” posłowi Braunowi i jego gaśnicy sprzed kilku dni w polskim Parlamencie. Myliłem się jednak - napisał Jacek Sutryk Prezydent Wrocławia na swoim profilu w mediach społecznościowych.
Przypomnijmy, że we wtorek, w gmachu Sejmu, poseł Grzegorz Braun z Konfederacji chwycił za gaśnicę i zgasił świece chanukowe. Po incydencie szef Kancelarii Sejmu skierował do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu przestępstwa. Wobec Brauna kierowane są oskarżenia dotyczące m.in. czynów, które "mogą być kwalifikowane jako przestępstwo przeciwko wolności sumienia i wyznania". Na posła nałożono zakaz wypowiedzi na posiedzeniach Sejmu, oraz został zawieszony w prawach członka partii.
Wrocław
Jak informuje Prezydent Wrocławia, 14 grudnia, w godzinach wieczornych, 5 zamaskowanych mężczyzn dokonało dewastacji świecznika Chanukowego stojącego na ul. Oławskiej. Weszli na konstrukcję świecznika, wyciągnęli flagę Izraela, podpalili ją, a następnie dwóch z nich przewróciło konstrukcję dziewięcioramiennego świecznika, po czym wszyscy uciekli w stronę ulicy Świdnickiej.
- Oświadczam z całą mocą i to kolejny raz: we Wrocławiu nie ma miejsca na żaden rasizm, ksenofobię, antysemityzm oraz inne dzikie oraz chuligańskie zachowania. Od lat piętnujemy tego typu postawy. Wspólnie ze służbami policji, której przekazaliśmy już zabezpieczony monitoring, podjęliśmy działania i będziemy szukać sprawców tego brunatnego przestępstwa z całą stanowczością. - napisał Prezydent Wrocławia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze