Wczorajsza intensywna śnieżyca sparaliżowała powiat wołowski i część sąsiednich gmin. Od godzin popołudniowych mieszkańcy zmagali się z masowymi awariami prądu – w wielu miejscowościach zasilania nie było aż do dzisiejszego przedpołudnia. Mokry, ciężki śnieg łamał gałęzie i całe drzewa, które spadały na linie energetyczne i lokalne drogi.
Chaos zaczął się po 14:00 – lawina zgłoszeń z całego powiatu
Pierwsza i największa awaria rozpoczęła się o godz. 14:04 i objęła kilkadziesiąt miejscowości. Bez prądu pozostawały m.in. Gródek, Domanice, Łazarzowice, Wierzbina, Smogorzów Wielki i Mały, Stęszów, Warzęgowo, Trzcinica Wołowska, Siodłkowice, Białawy, Nieszkowice, Pełczyn, Czaplice, Wróblewo, Rudawa i wiele innych.
Ekipa techniczna początkowo prognozowała usunięcie usterki na godz. 23:00, ale w wielu domach światło wróciło dopiero dziś przed południem.
Połamane konary wisiały nad jezdnią i poboczami, część drzew przechyliła się w stronę drogi. Mamy zdjęcia pokazujące, jak bardzo obciążony śniegiem drzewostan nie wytrzymał gwałtownego obciążenia.
Mieszkańcy relacjonowali, że przejazd w różnych częściach powiatu był momentami niemożliwy, a kierowcy musieli omijać gałęzie leżące na środku drogi.
Od godz. 15:41 padła kolejna część sieci – tym razem obejmując powiat wołowski i trzebnicki. Z kolei awarie z godziny 15:42 i 16:20 objęły:
Godzięcin
Uskorz Mały i Wielki
Garwół
Miłcz
Wołów – ul. Roztocze
Ulice m.in.: Lelewela, Krzywa, Lipowa, Zwycięstwa, Słowackiego, Wyspiańskiego, Jana Pawła II, Fabryczna, Warzyńska, Bema, Zachodnia, Osiedlowa, Staromiejska, Rajdowa, Wilcza, Pionierska, Aleja Topolowa, Naborowska.
Bez zasilania pozostawały również: Lipnica, Bukowice, Radecz, Żerków, Żerkówek.
Operator energetyczny podkreśla, że awarie były spowodowane nie tylko śnieżycą, ale również wyłamywaniem się drzew na linie energetyczne. Doszło do licznych zwarć i zerwań przewodów. Infolinia 991 była przeciążona – czas oczekiwania wynosił kilkadziesiąt minut.
Część awarii usunięto już około północy, ale w niektórych miejscowościach prąd wrócił dopiero dziś około południa.
Choć energetycy uporali się z wieloma liniami, problem pozostał na drogach. Nadal można spotkać:
połamane konary wiszące nad jezdnią,
drzewa przechylone w stronę dróg,
zalegający, mokry śnieg, który obciąża kolejne gałęzie.
Jeśli będziecie poruszać się po trasach zachowajcie szczególną ostrożność.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze