Pod koniec sezonu 23/24 obiegła nas informacja, że nowym trenerem KS Rokity Brzeg Dolny zostanie Piotr Stadnik. Jakie ma plany i cele na następny sezon?
- Dlaczego Rokita?
- Długo nie zastanawiałem się nad propozycją złożoną przez prezesa Mateusza Szczura. Jako trener chcę pracować z ludźmi, którzy doceniają moją pracę, profesjonalne podejście do prowadzenia zespołu oraz włożone serce w każdy projekt. To właśnie docenił prezes Szczur, który obserwował jak rozwijała się wcześniej prowadzona przeze mnie drużyna. Wierzę, że dołożę swoją cegiełkę do rozwoju klubu, który ma świetną historię ale również wierzę w świetną przyszłość przed sobą w najbliższych latach. Jestem świadomy, że czas pracy dla Rokity się kiedyś skończy ale na pewno przez ten czas, w którym będę częścią zespołu będziemy robić wszystko, żeby dalej budować piękną historię Rokity.
- Kilka meczów i treningów już za tobą. Który element gry zespołu robi największe wrażenie do tej pory, a co wymaga poprawy?
- Pierwszy trening z drużyną Rokity odbyłem na początku czerwca, 2 kolejki przed zakończeniem sezonu 2023/2024. Nie jest to łatwa sprawa wejść do drużyny w takim momencie, jednak ten krótki czas przed rozpoczęciem nowego sezonu był bardzo ważny aby poznać zawodników, działanie klubu i możliwości drużyny. Z aspektów bardzo pozytywnych, które od razu dało się zauważyć to świadomość zawodników. Są skoncentrowani na treningu, gotowi do swojego ciągłego rozwoju, a co za tym idzie - drużyny jako całości. Na pewno na plus są również wysokie umiejętności indywidualne poszczególnych piłkarzy. Co wymaga poprawy? Myślę, że w okresie przygotowawczym mocno popracujemy nad walorami motorycznymi. Powinno to przynieść efekty już w starciach o ligowe punkty.
- Jakie są plany na następny sezon? Uda się znowu powalczyć o górną połówkę tabeli?
- Rokita Brzeg Dolny to grupa bardzo ambitnych ludzi stawiających sobie zawsze wysokie cele. Ja jako trener również lubię wyzwania, także w nowym sezonie na pewno chcielibyśmy zagrać o miejsca 1-5 oraz powalczyć w Okręgowym Pucharze Polski o przejście kliku rund.
- Prowadziłeś przez pewien czas KP Bór Oborniki Śląskie. Czy są tam piłkarze, których widziałbyś w dolnobrzeskiej ekipie?
- W KP Bór Oborniki Śląskie pracowałem przez ostatnie dwa lata. Reaktywowałem tam drużynę seniorską, która musiała zacząć nową przygodę od Klasy B. W pierwszym sezonie drużyna wywalczyła awans do Klasy A ani razu nie przegrywając. W poprzednim sezonie jako beniaminek drużyna zajęła bardzo dobre 5. miejsce co jest sporym sukcesem. Przez 2 lata pracy w Obornikach Śląskich na pewno udało się przygotować 5-6 zawodników do gry na wyższym poziomie rozgrywkowym. Myślę, że 3 a może nawet 4 zawodników, którzy reprezentowali ostatnie dwa sezony obornicki Bór trafią do Rokity i będą wzmocnieniem drużyny w nowym sezonie.
- W Rokicie jest kilku młodych piłkarzy, a niektórzy wracają z wypożyczeń. Jak się zapatrujesz na granie młodymi?
- Jako trener w piłce seniorskiej w ostatnich dwóch latach bardzo odważnie stawiałem na młodych zawodników, którzy mimo swojego wieku byli liderami swojej drużyny i często decydowali o losach końcowego wyniku. W Rokicie będzie podobnie pod warunkiem, że ci zawodnicy wykorzystają swoje wysokie umiejętności na boisku i będą potrafili wziąć na swoje barki ciężar gry i odpowiedzialności za wynik drużyny. Chłopcy, którzy wracają z wypożyczenia czyli Damian Malesza i Dawid Tomczak rozpoczynają z drużyną przygotowania do sezonu. Obu zawodników znam bardzo dobrze i wierzę, że w nadchodzącym sezonie będą potrafili przebić się do silnej kadry Rokity.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze